31 Gru 2007
Kategorie: Prywatne | Dodaj komentarz

Oby Nowy Rok nie był gorszy..

.. tak, bo rok 2007 był dla mnie udany. Co prawda wielu marzeń, przyrzeczeń nie spełniłem, ale te najważniejsze czyli zaliczenie roku, zdrowie, imprezki itp. w 100% się zrealizowały.

Taka krótka notka na zakończenie roku :)

szampan



no i zdrówka na jutro życzę :)

Więcej

28 Gru 2007
Kategorie: .mobi,Komunikatory | 8 komentarzy

Bombus – mobilny klient jabbera

W dzisiejszej, 2.oficjalnej notce na joggerze, chciałbym zaprezentować, niesłusznie pomijany przez wielu wyznawców mobility, mobilny komunikator (klient) jabbera – Bombus.

Więcej
26 Gru 2007
Kategorie: Prywatne | 3 komentarze

problemy z autem..

25ty grudzień to wiadomo czas spędzania czasu z rodziną, ale i też tzw. kolędowanie ;) I w sumie jak co roku zrobilismy mały objazd. Niby nic szczególne, gdyby nie to, że coś nie tak było z autem rodzinnym - peugeot 206.

Więcej

Miniblog: Znów wpadka - nalot policji na DS w Poznaniu

Historia lubi się powtarzać, bo ponownie policjanci zafundowali wizytę w domu studenta nr 3 przy Politechnice Poznańskiej. I podobnie jak 2 lata temu łupem padły prawie 40 sprzętów, a więc akacja dość gruba.

I znów...

Całą tą sytuację opisuje nie jaki Mateusz Harasymczuk na swojej stronie domowej, a na końcu prosi o pomoc prawną. Z mojej strony dodam, że jest to sprawa dość beznadziejna, bo trudno jest przewidzieć finał takich spraw, ale jedno jest pewne - chłopacy muszą się pogodzić z stratą sprzętów, bo raczej ich szybko nie odzyskają. Dlaczego? Bo do tej pory nie rozstrzygnięto sprawy sprzed dwóch lat, a jeszcze trochę i sprawa ulegnie przedawnieniu (oby tak było).

Zaznaczam, że nie popieram przestępców, ale .. ciągle mam wątpliwości. Załóżmy tak: sieć w DS to sieć wewnętrzna (vel rodzinna) i jest możliwe udostępnienie na użytek wewnętrzny, to wówczas sprawy nie ma - chodzi głównie o zaufanie, akceptowanie przyjętych zasad w tym DS.
Niestety zjawia się konfident (może nie tyle konfident, co bohater) i psuje tą atmosferę - prawdopodobnie ktoś już namierzył, a co za tym idzie, może sam stać się ofiarą własnych decyzji, czego oczywiście też nie popieram. Opierając się na wielu opowiadaniach z tamtego wydarzenia, to ta osoba nie będzie miała łatwego życia na uczelni, a już na pewno nie w akademiku .

Sprawa ta ma drugie dno, historia niczego nie nauczyła, co było widać gołym okiem. Brak szyfrowania danych, połączeń itp to czysty debilizm, niestety. Mają za swoje koledzy i koleżanki. Ja współczuję im, ale także nie zazdroszczę sytuacji, w jakich znajdują się tzw. konfidenci - po prostu, nikt święty nie jest. 

Ciekawe linki


Dodaj Komentarz