Przeglądając zasoby serwisu webhosting natknąłem na ciekawy artykuł odnośnie pierwszego w Polsce serwisu społecznościowego, jakim jest niewątpliwie fotka. Gdzieś słyszałem sformułowanie fotki jako pierwszego serwisu web2.0 w Polsce, tyle że wikipedia nie potwierdza, wręcz nie wspomina o fotce jako symbolu web2.0. Jak widać, zachodzi pewne nieporozumienie. Wracając do artykułu, jeden z głównych założycieli fotki, Rafał Agnieszczak wspomina o ciekawych rzeczach, również nie zabrakło porównań między fotką a N-K czy też planów dotyczących przyszłości samej fotki i nowych serwisów pokrewnych.
Na początku zacznijmy może od porównania między N-K a fotką. By to zrobić, wykorzystam narzędzie, jakim jest serwis Alexa, który generuje potrzebne nam wykresy…
… i przytoczę słowa p.Rafała, znanego jako Ragni
Czy sukces Naszej-klasy.pl wpłynął jakoś na statystyki ruchu Fotki.pl?
Wiele osób myśli, że wzrost liczby użytkowników Naszej-klasy.pl wpłynął negatywnie na nasze statystyki. Ja jednak patrzę na twarde dane, czyli nasze statystyki, i takiej korelacji dopatrzyć się nie mogę, co potwierdza choćby witryna Alexa.com. Powiem więcej – sukces Naszej-klasy.pl to dla nas dobra wiadomość, bo to oznacza, że rośnie ogólne zainteresowanie społecznościami. Użytkownicy zadowoleni z Naszej-klasy.pl być może również będą chcieli spróbować innych serwisów. Na razie wszyscy wygrywamy.
Prawdę mówiąc, nie ma rzeczywiście jakby korelacji między dwoma serwisami,a w tym samym czasie zanotowały lekki spadek. Ale nie można zignorować faktu, iż w ciągu kilku miesięcy N-K zrobiła ogromne zamieszanie, zwłaszcza wśród internautów między 20-50^ roku życia, odebrając tym samym n% użytkowników fotce. Ktoś napisze, że N-K to badziew, źle wykonany serwis, mający ciągłe problemy z serwerami.. No tak – zgadzam się z tym, że między październikiem 2007 a powiedzmy lutym 2008 było tragicznie, co nie oznacza, że fotka może świętować. W momencie kiedy N-K nie była popularna, fotka przeżywała rozmaite problemy, synonimem stał się zwrot …trwa łączenie z serwerem… …trwa łączenie z bazą danych…(Update: Dzięki @Siek za zwrócenie uwagi :)_ , nie wspomnę też o problemach związanych z profilami, tzn. generowanie profilu i ich cache’owanie na serwerze – jako że fotka jest oparta o XML + XSL, są błędy z poprawnym parsowaniem arkuszy XSL.Także wgrywanie zdjęć wciąż są tematem nr 1 na forum, ale ostatnio usprawniono managera zdjęć przy pomocy technologii flash. W ogóle rozwiązania flash’owe są tutaj na szeroką skalę wykorzystywane zwłaszcza przy głosowaniach czy czatach. Osobiście uważam to za dobre rozwiązanie, ale jestem ciekaw tego, jak będzie wyglądać mobilna wersja, która co prawda istnieje, ale wydaje się ona na tyle uboga że wolę logować przez domyślną stronę.
Analizując kolejne fragmenty tego artykułu….
Jak rozumiem, zyski nie zostały „przejedzone”?
Nie, zainwestowaliśmy je w rozwój serwisu. Przede wszystkim zbudowaliśmy własną infrastrukturę serwerową i wzbogaciliśmy funkcjonalność strony o takie narzędzia, jak czat czy radio internetowe. Zresztą do dziś pojawiły się także takie usługi, jak serwer Jabbera (jabber.fotka.pl – przyp. red.) czy API do tworzenia własnych aplikacji współpracujących z serwisem. Nie jesteśmy jednak wielkimi fanami ciągłego rozbudowywania strony.
…. trafiamy na magiczne słowo jabber.fotka.pl, które swego czasu wywołało lawinę krytyki ze strony Społeczności Jabbera i Jogger’a także. Sam osobiście testowałem to, ale niestety s2s nie działało a posiadanie dla własnej satysfacji to nie dla mnie :). Patrząc na to, co się działo na forum fotki i te głupie pytania, zwiątpiłem w powodzenie nowego projektu fotki i jak się potem wkrótce okazało, projekt został zawieszony :). Poniekąd pojawiła się fotkowy komunikator, którą dokładnie opisał twórca, czyli Suda, za to dobitnie nowy pomysł fotki ocenili komentatorzy tego wpisu. No cóż, mi pozostaje tylko temu przyklasnąć. Pytając się przedstawiciela fT, jaka jest przyszłość usługi jabber, po prostu odpowiedział milczeniem. Może tak lepiej dla nas, Joggerowiczów? Czy jednak taka usluga, która by ewentualnie została uruchomina, nie wpłynęłaby korzystnie na rozwój sieci w Polsce?
Tak, to retoryczne pytanie.
Po fali narzekań na jakość N-K, trzeba też zwrócić uwagę na fotkę, która ostatnimi czasami staje się wylęgowiskiem Poke, Emo itp. a także walczy z targetem poniżej 15 lat (tak, tak – ustawowo nakazane). Jaka jest przyszłość tego serwisu – przede wszystkim to najmłodsze pokolenie młodzieży gimnazjalnej i szkół średniej.
Wpis powstał na podstawie analizy przeprowadzonego przez redaktora Dariusza Nawojczyka wywiadu z Rafałem Agnieszczakiem w dniu 7.urodzin fotki, 14 lutego 2008r. (źródło).
Zatem widzicie, nie wszystko jest złote :). Pozdrawiam!
Wielokrotnie zastanawiałem się nad tym, jaka przyszłość będzie dla wsi. Dzisiaj w wielkich miastach, zauważyć można, że wymiera od środka a ludzie kupują ziemię, najczęściej w podmiejskich gminach, jeszcze na dzikich i zalesionych terenach. Cóż proces urbanizacji jest nie do powstrzymania. Przy okazji rozwoju wsi, ujawniają się wiele przeszkód, w postaci złych stanów komunikacji (a dokladnie infrastruktura) , wodociągów i kanalizacji, już nie wspominając o telefonizacji i dostępie do Internetu.
No właśnie, mam zamiar poruszyć problem z dostępem do Internetu, ponieważ w dobie dzisiejszego rozwoju kraju, Internet jest niezwykle ważny, wynika to z przesłanek, np. coraz więcej banków preferuje właśnie dostęp elektroniczny do usług, także wiele rzeczy można tanio kupić poprzez internetowe sklepy a już nie wspomnę o darmowych rozmowach VOIP, zwłaszcza gdy można rozmawiać z osobami będącymi na emigracji.
Niby zasady są proste. Masz komputer, idziesz zamówić usługę – Internet i montujesz go a potem happy, ale rzeczywistość na wsi jest zgoła inna, a z taką rzeczywistością zmagam codziennie. Tak, pochodzę ze wsi i korzystam z usług iPlus’a, z którego jestem bardzo zadowolony ( 1,5 roku zleciało jak jeden dzień i chyba będę musiał dalej przedłużyć, bo innej dla mnie alternatywy nie ma), pomimo że przeważnie mam prędkość iście modemową i z takich usług jak youtube, skype czy p2p niestety skorzystać nie mogę. Czasem pojawiają się plotki o uruchomieniu prac nad światłowodami w mojej okolicy, powtarzają się cyklicznie i jakoś nie widać postępu – prawdopodobnie przy okazji kanalizacji wsi faktycznie może nastąpić tzw. Okablowanie wsi. Tymczasem firmy, oferujące dostęp do Internetu drogą radiową, przeżywają renesans na wsiach, gdzie wzrasta liczba posiadaczy komputerów (stacjonarny czy laptop / notebook), więc zachodzą zmiany jak najbardziej korzystne. Jest to na pewno efekt edukacji młodzieży, która kształci się przeważnie w miastach a pewne nowe zwyczaje są po prostu przynoszone do danego gospodarstwa domowego na wsi. I to mnie bardzo cieszy, bo mieszkańcy wsi niestety pozostają ludźmi mniej wykształconymi od mieszkańców miast.
Popatrzmy zatem na badania przeprowadzone w 2007 roku, które zostały skomentowane przez Politykę. Wg badań i Polityki dostęp do sieci na wsi ma ok.22 % mieszkańców – jest to liczba o połowę mniejsza w stosunku do mieszkańców z miast. Skąd takie znaczące różnice? Myślę że komentarz Polityki w pełni tłumaczy co i jak:
Upośledzenie technologiczne wsi jest zarówno skutkiem niedostatku infrastruktury, jak i barier wynikających z niedostatecznych umiejętności. Dostęp do Internetu ma tylko 16,2 proc. rolników (dla porównania – z sieci korzysta 17,4 proc. emerytów), podczas gdy wśród osób pracujących na własny rachunek aż 73,8 proc. – Najbardziej jednak zaskakuje, że mimo tak nikłego wykorzystania technologii informatycznych na wsi, najpopularniejszym zastosowaniem komputerów jest rozrywka – komentuje dr Dominik Batorski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, autor części technologicznej „Diagnozy społecznej 2007”. – Pracownicy i prywatni przedsiębiorcy wykorzystują komputery i Internet głównie do pracy, cyberrozrywka jest dla nich drugo-, a nawet trzecioplanowa. Zyskuje natomiast na znaczeniu nie tylko u rolników, ale także bezrobotnych i biernych zawodowo mających dostęp do sieci.
Jakby nie patrzeć, to dzisiaj mamy spore możliwości w podłączeniu się do sieci. Nie wspomnę tutaj o pakietach internetowych preferowanych przez TPSA (z których tak a propos korzystałem) ale warto zwrócić uwagę na rozwiązania dostarczane przez operatorów GSM, takich jak plus, era czy orange. Oczywiście nie są to tak idealnie rozwiązania, bo problemy pojawiają się z natury technicznej – głównie chodzi o zasięg, topologię terenu no i o sprzęt. W gruncie rzeczy Internet komórkowy via GPRS ma ponad 94% pokrycia kraju, zatem nie widzę tutaj problemów z tym, ale też zależy od topologii terenu, no chyba że faktycznie pod ziemią znajdziemy nadajnik – w Wieliczce takowy jest :p. Wcześniej wspomniałem o radiówce, dla której obowiązują te same, wyżej opisane zasady. Należy dodać, że nawet przeszkoda w postaci drzewa kasztanowego, może zniweczyć plany posiadania Neta, a już nie wspomnę o warunkach pogodowych.
Zatem trzeba znaleźć rozwiązania typu złoty środek. Zapytując się przez blipa, czara podpowiedział o WiMaX. Przyznam szczerze, kiedyś słyszałem o tej nazwie ale jakoś nie przyszło mi do głowy, żeby poczytać o tym. I tak oto pewnym źródłem wiedzy jest właśnie strona stworzona przez wspomnianego przed chwilą, Czarka. Chodzi głównie o mobilną wersję WiMaX, którą testuje obecnie Era.
Z drugiej strony, wieś pozostaje wciąż taką oazą, gdzie praktycznie można uciec od tych wszystkich uzależnień. Nie ma nic złego, co by na dobre nie wyszło….
…Ale problem wciąż istnieje..
Witam. Dzisiaj raczej będzie to taka osobista notatka, związana z tym co przeżywałem przez ostatni miesiąc. Działo się wiele, ale kieruję do Was, Siostry i Bracia, wiele pytań odnośnie…
… no właśnie ktoś mi się spyta jakie pytania. Otóż chciałbym się dowiedzieć, jak to jest z Waszym słuchem? Czy kiedykolwiek mieliście problemy ze słuchem? Szumy, chwile „przerwy” czyli brak dźwięków … ?
I kolejne pytanie – jak reagujecie na widok osób posługujących się językiem migowym czy też noszącym aparaty słuchowe itp. ? Jestem bardzo ciekaw Waszych odpowiedzi.