stop ACTA

STOP ACTA

Kubuntu #1

| Ciekawostki, Ogólne, Prywatne, Studenckie życie, Ubuntu

W końcu podjąłem decyzję i zainstalowałem kubuntu na drugim dysku dzięki pomocy bliposfery, a przede wszystkim ^harnir’a i ^pecet’a. Faktycznie instalacja przebiega prosto i bez bólu, a przytym bardzo szybko – wcześniej przy pomocy partition magic przygotowałem odpowiednio miejsca pod swap i partycje linuksowe.

Nie wiem dlaczego, ale linuks zawsze kojarzył mi się z problemami przy konfiguracji (profilowanie) systemu pod siebie, które są większe niż przy windowsie. Być może wynika to z braku doświadczenia i tez z dostępności różnorodnych narzędzi dla tego drugie.

Dlaczego trudne? Przykładowo brak informacji o nieznanym urządzeniu – mowa oczywiście o modemie iplus’a Comander2. Wedle opisów, znalezionych na forach, głównie bez kabli i ubuntu, kubuntu wykrył niby na tt0, ale stworząc odpowiedni skrypt, połączenia nie nawiązano. Sięgnąłem wówczas do globalumts (btw. świetny dodatek) i tam w końcu zorientowałem, że linuks nie komunikuje sie z tym modemem, wtedy znów powróciłem do szperania i znalazłem informacje, że potrzeba jeszcze doinstalowywać odpowiednie sterowniki, nawet te windows’owskie. Tak można, pod warunkiem, że się ma ndiswrapper’a i odpowiednio juz zaprogramowanego. Niestety to tylko złudzenie, bo na samym początku kompilacji ndiswrapper bluzgał z error’ami, co w efekcie powróciłem do punktu wyjścia – można oczywiście pobrać przy pomocy manager’a apt’a, ale i te rozwiązanie na stan obecny jest wrecz niemożliwe. Co mi pozostaje? Skorzystać jednak z łączy przyjaciela, ale to najwczesniej za tydzien.

Kolejnym problemem, z którym na samym początku sie zetknałem, to problemy z grafiką, a dokładnie dopasowywanie rozdzielczości do ekranu a także odświezanie. Co prawda, kubuntu wykryło moją kartę graficzną, jaką jest ATI radeon, ale nie pozwalało mi na dalsze, zaawansowane (bez uzycia konsoli) edycje ustawienia.

Reansumując, pierwszy dzień z linuksem jako tako upłynął pod znakiem porażki. Brak zgodności sprzetowej a także utrudnianie w dojścio do źródła problemu w linuksie niestety wpływa niegatywnie na moją opinię, ale z drugiej strony ono mobilizuje mnie do dalszego działania, kombinowania mimo ograniczenia, jakim niewątpliwie jest komórkowy Internet wbrew woli.

p.s.: jeśli macie jakieś propozycje rozwiązań do powyższych sytuacji, prosiłbym o komentarze – zresztą wszystkie komentarze są mile widziane.

Tagi:

6 Komentarz(e/y)

aliceq napisał(a):


Poczytaj o xorg.conf, znajdziesz w tym pliku sekcję Monitor. Wklepując tam parametry swojego monitorka (łatwe do znalezienia w sieci, na forum ubuntu, w papierach monitora), będziesz mógł sobie ustawiać rozdzielczość i odświeżanie.

Wiem że to upierdliwe, ale Linux jeszcze nie dojrzał dla początkujących na tyle, by wszystko było banalnie proste. Z drugiej zaś strony, może to przyzwyczajenia? Nie jestem jakimś superspecem, jestem zwykłym użytkownikiem, przyzwyczajenia zeszły i.. radzę sobie.

Ndiswrapper – znajdź paczuszki deb, ściągnij ręcznie, z windowsa wraz z jego zależnościami. Zainstaluj przez apta/aptitude (zależy czego używasz), na 100% jest opcja instalowania pakietów deb z dysku. Wybacz że nie podpowiem polecenia, używam zupełnie innej dystrybucji. Znajdziesz jak poczytasz o apcie, lektura nie pójdzie w las ;) Jeśli oczywiście chcesz używać Linuksa :]

Co jeszcze? Nie wiem, śpię w środku jeszcze po nocnym siedzeniu :D

Paweł napisał(a):


Spędzisz trochę czasu na konfiguracji Kubuntu, przyzwyczaisz się nieco do „innośc” Linuksa — to i zdanie zmienisz i Windowsa się z dysku pozbędziesz.

Jak sądze – masz laptopa? Może zamiast Kubuntu czy Ubunt zainteresujesz się Mandriva? Dlaczego – bowiem (najprawdopodobniej) konfiguracja tego wynalazku jakim jest Comander będzie łatwiejsza. Z całą pewnością w wersji Xtreme

aliceq napisał(a):


Paweł, nie sądzę, by zmiana dystrybucji w pierwszych krokach była dobrym wyjściem. Najpierw poznać pierwszą, zacząć sobie radzić, potem wybrzydzać, jest całkiem dobrym wyjściem :) (k)ubuntu mimo wszystko radzi sobie z lapkami.
Na tym etapie, polecić bym mogła jedynie polską wersję (k)ubuntu, gdzie Polacy dorzucają do instalki ndwrappera i inne. Ale wtedy, patrz mój komentarz ;) Ominęłoby autora bloga poznanie paru poleceń i rozwiązań.. Jak kto woli

bobiko napisał(a):


przede wszystkim wbrew temu co piszecie, instaluję na pc ;), jako że nie opłaca mi się kupywać laptopa na stan obecny (dojezdzam codziennie). Być może za rok pomyślę o tym. Tymczasem priorytetem dla mnie jest właśnie połączenie z Internetem w iplusie, bo tak naprawdę bez tego nie jestem nic w stanie zrobić.

Chcę poznać linuksa bo wiele rozwiazań w tym systemie cholernie mi sie podobają a czego na próżno oczekiwac od windows’a, ale póki nie znajdę lepsze od photoshopa programu, to na razie o wyrzuceniu windy nie ma mowy – a gdzie jeszcze moi rodzice, którzy korzystają z sprzetu do np. allegro i n-k oczywiście. Ich wiedzia jest ograniczona do korzystania z internetu, zaś reszta jest na mojej głowie. żeby nie było – cały czas korzystam z pc jak jestem w domu.

Na początku nie chciałbym zmieniać systemu ale dziekuje za sugestię. Juz dostałem dvd z fedorą 8, ale póki co, kubuntu to jedno z pierwszych systemów i chciałbym jeszcze troche w nim posiedzieć.

I jeszcze raz dzieki za komentarze – musze dale pogrzebać z tymi sterownikami od modemu, ale to nie dzisiaj ;).

My[bobiko]Notebook napisał(a):


kubuntu #2

Kolejny dzień mogę zaliczyć do nieudanych, ale jest znacznie lepiej niż wczoraj, ponieważ z pomocą zgłosił ktoś, kto konkretnie pokierował mną i pisał co mam w kubuntu zrobić.
Dzięki pakietom internetowym w komórce mogłem na bieżąc[...]

Dodaj komentarz

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Twój Komentarz:

Więcej w Ciekawostki, Ogólne, Prywatne, Studenckie życie, Ubuntu
Kubuntu (prolog #1)

Dzisiaj odbyła się w końcu premiera nowej wersji ubuntu, kubuntu i xubuntu, najbardziej oczekiwana premiera tej Wiosny. Przysłoniło nawet fakt,...

Zamknij