20 Paź 2008
Kategorie: Komunikatory,Studenckie życie | 9 komentarzy

Miranda'owanie

Działo i dzieje się sporo :), ale jakoś czasu mało by, o tym opisywać.

miranda

Niemniej zacznę od tych najważniejszych. Niedawno, a może dawno bo przed 8 miesiącami zrobiłem listę komunikatorów spierających natywnie jabbera z krótkim opisem. Nie wziałem pod uwagę multikomunikatorów takich jak miranda czy pidgin, gdyż sądziłem, iż mija się z sensem tego testu. Dzisiaj zaś przyznaję się do błędu - pomyliłem się i to grubo.
Jak można się zorientować (via blip), od kilku dni jestem szczęśliwym użytkownikiem chyba najlepszego na świecie multikomunikatora, jakim jest oczywiście miranda. Ale nie mam zamiaru pisać, jaka ona jest wspaniała, ciekawa i rozbudowana. Dodam tylko, że dzięki licznym wtyczkom i okresowej aktualizacji samego core, jest wciąż świeża i samowystarczalna - no dobra herbaty nie zrobi ;).

wtyczki

A tak oto wyglada mirka, ograniczona do minimum, posiada niezbędne rzeczy czyli roster z opisami i statusy. Zadaję pytanie, dlaczego użytkowanie i konfiguracja samego komunikatora sprawiała mi trudności. By odpowiedzieć na pytanie, musiałem się cofnąc do momentu, kiedy zainstalowałem polską wersję, działającą w kodowaniu ANSI. Ano problemy się zaczęły w momencie dodawania kolejnych wtyczek,kodowane w Unicode, stały się one niezwykle oporne i wkurzające ze względu na brak polskich czcionek w przychodzących wiadomosciach.
Długa ta historia jest, ale jest jedno pewne - nie należy miksować ;) i jak już się stało, to najlepiej odinstalować i posprzątać bajzel ;). Akutalnie używam sporo wtyczek i żeby zaoszczędzić klawiaturę, to prostu wrzucam screen, a jakby były pytania, to dajcie znac w komentarzach.

Komentarze rss komentarzy

lavinka

20 Paź 2008 @ 02:42:55 #1

Boję sie mirandy bo odkąd ją zainstalowałam jak mi zacznie zasysać blipy… to czasem kilkanaście minut zasysa i po każdej partii(kilkuset) wysyła jakieś szlaczki na blipa. Za mnie. Nie wiesz dlazcego może tak być?

zx

20 Paź 2008 @ 06:51:04 #2

Ano, gdyby jeszcze tak ktoś się wziął w końcu i uporządkował settingsy, żeby można było w Mirandzie w końcu coś znaleźć bez spędzania dziesięciu minut na szukaniu. ;)

Bandit

20 Paź 2008 @ 07:23:29 #3

Nic specjalnego. Radze wywalić linie przy grupach, dać je na lewą stronę, wywalić znaczki + i -, usunąć pixeloze na dole na belce, ogółem zdecydować się czy chcesz avatary czy ikony

bobiko

20 Paź 2008 @ 08:22:35 #4

bandit z całym szacunkiem ale obecne ustawienia mi jak najbardziej odpowiadają, ewentualnie pomyśle nad avkami bo chyba zdecyduje się na ikonki ponieważ nie wczytuje zdjęć z vcardow poprawnie..chociaż dzięki za sugestie zx cóż, jako że jest otwartym projektem stąd taki burdel w ustawieniach:-)

Breffa

20 Paź 2008 @ 10:15:10 #5

Jak zaluje, ze by zabawic sie z Miranda na linuksie trzeba postawic jej wino :/

lhs

20 Paź 2008 @ 11:29:25 #6

Kompletnie nie rozumiem tego ciągłego narzekania na burdel w ustawieniach – wystarczy przecież zapomnieć o tym nieszczęsnym (przyznaję) drzewku i grzebanie w opcjach rozpoczynać zawsze od wyboru z rozwijanej listy konkretnej wtyczki, której opcje chcecie zmieniać. Proste, wygodne i efektywne :)

eraevion

20 Paź 2008 @ 14:01:08 #7

Miranda po licznych próbach konfiguracji wygląda świetnie – ale ta konfiguracja to jest tragedia, dlatego też zostaję przy Pidginie.

Kiedyś próbowałem, ale skończyło się na licznych wyzwiskach na owy program i powrocie do działającego ‘out of the box’ Pidgina.

Wasacz

20 Paź 2008 @ 16:22:56 #8

Za to alfa się dalej kraszuje jak szalona.

zx: To w alfie jest. Ale nie polecam otwierać okna opcji (czytaj: crash).

Marcin Łuniewski

20 Paź 2008 @ 18:19:32 #9

Miranda też jest „out of box”, bez instalacji: http://miranda.komunikatory.pl/viewpage.php?page_id=1

Zostaw komentarz

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy, które w sposób wulgarny i niezgodny z polskim prawem obrażają komentująch, autora itp. Także dotyczy to spamów, flood'ów. Pamiętaj o podstawowych zasadach gramatycznych, ortograficznych i interpunkcji.