11 Lis 2008
Kategorie: Prywatne,Społecznościowe | 4 komentarze

Jak Web 2.0 może być szkodliwe...

Jakie jest nasze łeb-2-zero, nie muszę przecież udowadniać. Ludzie dosłownie wszystko relacjonują, nawet życie seksualne - przykładem są chociażby amatorskie filmy porno, które rujnują "profesjonalne" kino. Także nie należy zapominać o galeriach prezentujących różne części ciała, garderoby. Aż w końcu dochodzi do swingowania.. tiaa. Lifestreaming "żondzi"

Oczywiście, wszystko jest dla ludzi ale takich, co mają głowę na karku i wiedzą jak się z tym obchodzi. O ile osoby bez zobowiązań (np. małżeńskich, rodzicielskich) mogą pozwolić sobie na szaleństwo i dzielić się z zdjęciami, o tyle osoby pozostałe osoby powinny co nieco uważać.

Niech przykładem będzie ten temat: Mój syn zobaczył moje nagie zdjęcia. Współczuje 16latkowi, prawie dorosłemu, który został skarcony za to, że jego mama zdradzała z kochankiem, a ten z kolei postanowił pochwalić się nieco szerszej widowni. Grejt

Czytając komentarze, większość zwróciła uwagę, że nie jest wina matki ani tym bardziej syna, ale dając karę 16latkowi, przegięła mocno. Wiadomo, że tego typu potrzeby trudno jest zahamować, ale nie zwalnia to od odpowiedzialności za swoje czyny, zwłaszcza, że młoda osoba, stojąca u progu dorosłości będzie się buntować wobec matki.

Jednym słowem, zapraszam do lektury. I na koniec mała uwaga - być może jest to sytuacja wymyślona, ale prawdopodobieństwo zaistnienia jest bardzo wysokie.

Komentarze rss komentarzy

Maciej Płoński

12 Lis 2008 @ 07:25:28 #1

Żonata kobieta ma kochanka, który umieszcza zdjęcia w sieci, które odnajduje syn. Kto jest winny? Syn. Za co? Za to, że kochanek umieścił zdjęcia w sieci, a sieć jest ogólnodostępna.
Jeśli to prawda, to także bym mu współczuł.

AtoMan

12 Lis 2008 @ 15:16:42 #2

„Mój mąż i ojciec syna pracuje na platformie wiertniczej, a ja mam swoje potrzeby i mam prawo je zaspokajać.”

To na pewno nie fake?

bobiko

12 Lis 2008 @ 15:31:48 #3

@AtoMan co by nie było, to takie zdarzenie jest dużo prawdopodobne. Wystarczy zajrzeć na chociażby fotka.sex.pl i tym podobne

lavinka

13 Lis 2008 @ 02:23:27 #4

Moim zdaniem ostatnio fora na gazecie tracą na popularności i w związku z tym (tu włącza się moja zauważalna przez wielu skłonność do teorii spiskowych) gazetowi „działacze” zakładają fikcyjne konta, z których wpisują takie bzdury po czym oczywiście linkują wątek na głównej stronie gazety. To już nie pierwszy taki. Nagle(w przeciągu paru tygodni) na jedynce gazety przynajmniej jeden wątek jest tego typu. Jakiś czas temu jakaś dama nienawidziła swojego biustu, bo za mały, który po dwóch dniach okazał się dwa razy większy od mojego(a ja nie mam w tej materii kompleksów). Najwyraźniej osoba zakładajaca wątek nie zdawała sobie sprawy z rozmiarów małego/dużego biustu. A że miałam niezły ubaw z czytania tej nawalanki o wielkość obwodów/miseczek to niechcący to wyłapałam.
Dziś króluje wątek pani,która się pyta jakiej wielkości penis jest normalny u dwulatka?sześciolatka? Nie pamiętam.
Jakieś przypadkowo absurdalnie podobne te wątki, jakby rodzące się z tego samego „chorego” umysłu, nieprawdaż?

:)

Zostaw komentarz

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy, które w sposób wulgarny i niezgodny z polskim prawem obrażają komentująch, autora itp. Także dotyczy to spamów, flood'ów. Pamiętaj o podstawowych zasadach gramatycznych, ortograficznych i interpunkcji.