bobery.pl
Nierzadko piszę o różnych ciekawych i mniej ciekawych serwisach, ale dzisiaj warto wspomnieć o nowym, jakże niszowym projekcie Agory.
Ci, którzy siedzą na blipie, wiedzą już o co kaman, jeśli nie, to warto choć raz tam zajrzeć i ocenić.
A więc tak, Bobery.Pl jest to magazyn (w stylu bloga) dla młodych i ambitnych facetów a samą tematykę można, jak już napisał Artur Kurasiński, traktować jako soft porno. I faktycznie patrząc na zawartość merytoryczną, coś w tym jednak jest ale należy zachować dystans do tych spraw i potraktować to z przymrużeniem oka.
Z takim nastawieniem warto przejrzeć, poczytać i pośmiać - niektóre tematy naprawdę potrafia doprowadzić do łez, a niektóre już zgorszenie kiczowatością. Na tym przykładzie, udowodniono poraz kolejny, że Internet nie lubi pustki, zapełniając bliżej nieokreślona masa informacji.
Osobiście serwis mi sie spodobał i będę odwiedzał raz na jakiś czas (chociażby dla zabicia czasu na nudnych wykładach / labkach), ale nie mam na tyle odwagi, by dodać go do gReader'a.
