31 Mar 2009
Kategorie: Prywatne | komentarz

Niektórzy mają szczęście

Takie stwierdzenie towarzyszy mi od kilku dni, a także od kilku godzin widnieje w opisie komunikatorów. Niekiedy ktoś zapyta mnie, dlaczego tak sądzę. Po prostu, najzwyczajniej na świecie. 

Jedni są pod wpływem wirusa miłosci, drudzy pracują na pełnych etatach i są z pracy zadowoleni, a jeszcze inni z powodzeniem spełniają się w swoich hobbistycznych zajęciach. I to mi się podoba, w koncu jakiś cel w życiu człowiek ma, do ktorego dąży przez całe życie.

I jestem daleki od bycia zazdrosnym, zawisnym, po prostu obserwuję i analizuję to, co sie dzieje wokół mnie i innych.. Również jestem szczęsliwy, bo mam na kogo liczyć, mam wspaniałą rodzinę i paczkę. I to, że mogę życ jako normalny człowiek.

I życzę przyjaciołom i Także Tobie czytelniku, byś doznał wirusa milości (by antivir nie przeszkadzał Tobie w pracy), byś był zadowolony z pracy i spełniony jako człowiek.

Więcej
30 Mar 2009
Kategorie: Muzycznie | 19 komentarzy

O muzyce

Nie wyobrażam sobie życia bez muzyki w dzisiejszym świecie a każdy radzi sobie na swój sposób, kupując iPody, multimedialne komórki czy tez zwykle mp3-odtwarzacze. Brzmi jak uzależnienie prawda? Podobnie jak ja, uzależniony od niej, ktora naprawde bywa bardzo róznorodna - jak bardzo, podpowiada osobiście Last FM (scrobbler).
Suma sumarium, większość utworków to oczywiście muzyka elektroniczna, zwłaszcza House & Trance, bez których wielogodzinna praca przy komputerze byłaby nuda, katorgą i bez inspiracji - przynajmniej dla mnie.

Niestety spotykam się z opiniami, iż słuchacze / fani tej muzyki to  "muzgozjeby", ćpuni czy du**dajki (nie wiem jak brzmi męska wersja :P), a te niestety po części mnie obrażają i niekiedy są one sprzeczne z rzeczywistością. Muszę przyznać, że w przeszłości działy się rzeczy, za które się dziś wstydzę i mam nadzieję, że obecny poziom sie nie zniży do tego "wiesniackiego" sprzed wielu, wielu lat (białe rękawiczki, wiksy, maseczki itp).
Wyjątek? Absolutnie nie, bo jeśli szerzej poruszyć ten problem, to na plan pierwszy wysuwają się zespoły rockowe (zwłaszcza ich solistów) i polski rap/HH (łącznie z undergroundem). - ich powiązania z alkoholizmem, narkotykami i innymi używkami, które były, są i będą  stałymi elementami "dobrej" zabawy, więc serdecznie pozdrawiam środkowym palcem autorów w/w opinii.

Ostatni wchłonęły mnie radiowe audycje znanych i popularnych dj'ów, reprezentujących różne gatunki. W moim przypadku zwyciężył zdecydowanie Trance, prezentowany przez: Armin Van Buuren, Tiesto, Above & Beyond, Ferry Corsten  czy Marcus Schulz (odpowiednio A State Of Trance, Club LIfe, Trance Around The World, Countdown  czy Global DJ Broadcast). Wszystkie te audycje radiowe można znaleźć na jednej z najlepszych radiostacji na całym globie - di.FM. Oczywiście oprócz Trance, można znaleźć rożnorodne audycje najlepszych, najpopularniejszych djów / producentów czy muzyków - warto tam zaglądać :)
W związku z powyższym, zaniedbałem nieco house'owe klimaty, gdyż popularność względem trance jest niestety coraz mniejsza, a to powtarzające się kawałki, a to brak nowości i konkretnych albumów. Tyle, że wraz z wakacjami zapewnie będzie gorąco na house'owo - dance'owym parkiecie i liczę na wiele pozytywnych wrażeń, których jest ostatnio mniej, bo jak to latem bywa, trzeba sie wyszaleć weekendami na parkietach lub na plaży.

P.s.1: Jestem ciekaw preferencji muzycznej wśród joggerowiczów i czytelników. Znając życie, to pewnie większość wybrała cięższe gatunki.

P.s.2: Poza tym jestem daleki od stwierdzenia, że narkotyki są cool. Nie miałem, nie mam i nie chce mieć do czynienia z nimi, ale jeśli inni tego chcą, niech biorą, ich sprawa i ich życie.

Więcej
18 Mar 2009
Kategorie: Komunikatory | 5 komentarzy

PSI a Swift

W świecie jabberowych komunikatorów za dużo się ciekawego nie dzieje, oczywiście nie licząc wydań poprawkowych PSI - Cherry czy  Gajim - tak naprawde to te marki trzymają się niezwykle przyzwoicie. Ale ....

logo swift

Na początku marca ruszył zupelnie nowy projekt, zapoczątkowany przez głównego (byłego) dowodzącego nad PSI, Kevina Smith'a, pod nazwą Swift. Tym samym Justin Karneges, założyciel-twórca i główny developer, powrócił do łask.
Jestem teraz ciekaw, w jakim kierunku nowy-stary szef podąży, bo plany na ten rok są dość ambitne, wiele osób czeka na duży postęp w pracach. Mam nadzieję, że wkrótce pojawią nowe wieści. 

Sam Kevin zastrzegł, że jego nowy projekt (tak apropos współpracuje z Remko Tronçon), nie jest konkurencją wobec PSI, lecz kontynuuje jego tradycje ale i też chce uniknąc rozwarstwienia na różne dystrybucje.

Założenia programu:

  • wieloplatformowość
  • wsparcie sieci Jabber / XMPP (a więc nie będzie multi komunikatorem)
  • QT GUI
  • możliwe różne rozszerzenia
  • Open-Source

Informacji niewiele, jak to na początku bywa, aczkolwiek w zupełności wystarczające. Sam interfejs logowania jest kuszący, aż ciekaw jestem, jak pozostałe elementy będą się prezentować.
W dniu premiery nie należy spodziewać się czegoś innowacyjnego, będzie to wersja naprawdę podstawowa - core - a dopiero później będą dodawane kolejne moduły. 8.letnie doświadczenie Kevina i Remko w PSI daje nadzieję na lepiej zorganizowany i ładnie wyglądający komunikator XMPP, jakich niestety brakuje.

Warto zajrzeć do:

Więcej

Miniblog: Znów wpadka - nalot policji na DS w Poznaniu

Historia lubi się powtarzać, bo ponownie policjanci zafundowali wizytę w domu studenta nr 3 przy Politechnice Poznańskiej. I podobnie jak 2 lata temu łupem padły prawie 40 sprzętów, a więc akacja dość gruba.

I znów...

Całą tą sytuację opisuje nie jaki Mateusz Harasymczuk na swojej stronie domowej, a na końcu prosi o pomoc prawną. Z mojej strony dodam, że jest to sprawa dość beznadziejna, bo trudno jest przewidzieć finał takich spraw, ale jedno jest pewne - chłopacy muszą się pogodzić z stratą sprzętów, bo raczej ich szybko nie odzyskają. Dlaczego? Bo do tej pory nie rozstrzygnięto sprawy sprzed dwóch lat, a jeszcze trochę i sprawa ulegnie przedawnieniu (oby tak było).

Zaznaczam, że nie popieram przestępców, ale .. ciągle mam wątpliwości. Załóżmy tak: sieć w DS to sieć wewnętrzna (vel rodzinna) i jest możliwe udostępnienie na użytek wewnętrzny, to wówczas sprawy nie ma - chodzi głównie o zaufanie, akceptowanie przyjętych zasad w tym DS.
Niestety zjawia się konfident (może nie tyle konfident, co bohater) i psuje tą atmosferę - prawdopodobnie ktoś już namierzył, a co za tym idzie, może sam stać się ofiarą własnych decyzji, czego oczywiście też nie popieram. Opierając się na wielu opowiadaniach z tamtego wydarzenia, to ta osoba nie będzie miała łatwego życia na uczelni, a już na pewno nie w akademiku .

Sprawa ta ma drugie dno, historia niczego nie nauczyła, co było widać gołym okiem. Brak szyfrowania danych, połączeń itp to czysty debilizm, niestety. Mają za swoje koledzy i koleżanki. Ja współczuję im, ale także nie zazdroszczę sytuacji, w jakich znajdują się tzw. konfidenci - po prostu, nikt święty nie jest. 

Ciekawe linki


Dodaj Komentarz