O skarpetkach
Problem z skarpetkami jest śmieszny z początku dla wszystkich i także dość wstydliwym dla większości, aczkolwiek jest to rzecz zupełnie naturalna i nie powinniśmy się bać rozmawiać o tym.
Skarpety głównie należą do garderoby typowo męskiej, także przyjęły się wśród płci żeńskiej (zima, spacery po górach itp., uniwersalne dla wszystkich).
Wszyscy kupują po kilka par ze sklepów (m.in: sportowych) i bazaru (tak, to typowe w polskich warunkach), o ile te z wyższej półki są dobre jakościowo i materiałowo, o tyle te z niskiej już takiego komfortu nie zapewniają. Zbytnio nie zwracałem uwagi na te sprawy, bo przestrzegałem zasady, że jeśli zaistniała taka potrzeba, to po prostu zmieniałem skarpety.
Z czystej ciekawości postanowiłem odwiedzić sklep internetowy, o którym dowiedziałem się z wielu źródłeł, posiada bardzo rekomendacje a i cena konkurencyjna. Mowa o skarpetkowo – tu trzeba przyznać, że nazwa i logo naprawdę przypadło mi do gustu.
Cały sklep został zorganizowany w pięć postawowych kategorii, zwanej dalej: dzielnicami:
- sportowa
- zdrowotna
- klasyczna
- ekskluzywna
- damska
Taki podział umożliwia odnalezienie takiego produktu, spełniający oczekiwania klienta, np. mi do gustu przypadły pary skarpet sportowowych (głównie rowerowych) BIKE DEO z TACTELEM® i MINI SPORT DEO. Rozmowa z Virenem upewniła mnie ostatecznie w slusznośc dokonanego wyboru. Pozostało mi więc złożyc zamówienie i czekać na przesyłkę kurierską.
Praktycznie nie minęły dwie doby a już mogłem się cieszyć z otrzymanego zamówienia. Na pierwszy rzut oka wyglądają jak normalne, najzwyklejsze skarpetki, ale po chwli zauważyłem zupełnie inną jakość, inny materiał i jeszcze inna technika.
Efekty testowania par skarpet są zgodne z oczekiwaniami, tzn. zero zbędnych zapachów, wygoda, komfort, praktycznie nie czułem żadnego obciążenia. Po prostu stopy „oddychały”.
Do tej pory zwracalem uwagę na to, jakie ciuchy i detale kupuję, ale nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby w ten sposób zadbać i o stopy. Warto zainwestować w to, dla zdrowia przede wszystkim, zwłaszcza ze zbliża się lato…
Tagi: skarpetki, skarpetkowo, życie
10 Komentarz(e/y)
pecet napisał(a):
A gdzie napis: „Wpis sponsorowany”?
bobiko napisał(a):
kiedy to po prostu zamówiłem i otrzymałem towar ? nie wydaje mi się, że to wpis sponsorowany.
klausa napisał(a):
Czekamy na recenzje sklepów z prezerwatywami oraz zestawami kola i czipsy.
bobiko napisał(a):
Yay. nie wpadłem na to wiesz Klauso? Skoro inni chwalą się maczkami, laptopami itp.. ;)
klausa napisał(a):
Cena laptopa, a za tym to, czy ważna jest wiarygodność sklepu !== cena dwóch par skarpet (zgaduję, tl;dr).
bobiko napisał(a):
no cóż. nie wspomniałem jeszcze o innych parach, ale te 2 w/w zasluzyly na tzw autoreklamę ze wzgledu na moje hobby – rowerkowanie.
Ika napisał(a):
Wow! Ale super sklepik :-) Dzięki!
jkostrz napisał(a):
Jak widać niektórzy nigdy nie używali skarpetek przeznaczonych do uprawiania sportu.
Ja jeżdżę troche na rowerze i zaopatrzyłem sie w takie skarpetki, zresztą i nie tylko, i od razu widać różnicę, mniejsze pocenie, utrzymywana temperatura ciała.
Nie mówie tu o odzieży typu nike itp… są lepsze marki. Sam w takie rewelacyjne produkty nie wierzyłem, uważałem że przecież aż takiej różnicy nie może być, spróbowałem i stwierdziłem że jednak prawdziwa, podkreślam prawdziwa, odzież sportowa sprawdza się.
Amentis! napisał(a):
Hmmm… Ja także nie zwracałem uwagi na te skarpetki. I nadal nie zwracam. I chyba nie będę zwracał.
Bo te z bazaru to naprawdę są niezłe…
MyNotebook [mój osobisty (bobikowy) blog napisał(a):
Mini podsumowanie sezonu rowerowego
Nie wiem w jakim czasie pisać o sezonie rowerowym, który jeszcze trwa, ale skoro kończy się październik, toteż postanowiłem niejako podsumować i podzielić się z wrażeniami.
Dodaj komentarz