03 Lip 2009
Kategorie: Ciekawostki,Prywatne | 3 komentarze

przygoda z iMac.em (G3)

Muszę przyznać, że maczki mają solidną konstrukcję i są bardzo przemyślane, a przy tym design i optymalizacja miejść dobrze przemyślana. Wnioski takie nasuneły mi tuż po zabawie w doktora House z poczciwym już iMac'em, który dostarczył mi kumpel, niegdyś student z Berlina.

iMac

Tytułowy pacjent trafił do mnie z uszkodzonym już kineskopem (prawdopobnie przepalony), więc nie było mi go żal z tego powodu i dlatego z wielką ochotą przystąpiłem do sprawdzenia, co pod maską kryje.
Na pierwszy rzut oka, design wygląda dość efektownie nawet dziś, mimo upływu lat i to dla mnie pozostanie takim symbolem powiązanymi z USA - nie wiem, ale tak utkwiło we mnie z amerykańskich seriali ubiegłego stulecia. Jak słusznie zauważył MatiPl z Kavką w komentarzach, łatwo pomylić go z odkurzaczem.(coś w tym jednak jest prawda? :). 

Fajnie pomyślano o slotach na pamięc RAM ( w tym wypadku SDRAM), a z prawej strony obudowy łatwo zauważyć porty USB i inne pierdy. Warto zwrócić uwagę na jakość wykonania plastiku i jego trwałość - przypadkowe upuszczenie na ziemie ani też uderzenie z jakimś ciężkim przedmiote nie powoduje jakichkolwiek uszkodzenia:) (no dobra, pękło, kiedy zabrałem się za rozbieranie górnej pokrywy monitora).

Natomiast naprawde zabójcze wyglądaja te głośniczki, które zdemontowałem i spróbuje coś z nich zrobić, jeno tylko z bratem muszę sie dogadać, czy mi użyczy warsztat i materiały. Skoro ma u siebie bajzel, to po co ja mam robić.

Jak na sprzęt sprzed 2003 roku, to bardzo solidne i bogato wyposażony, kosztujący zapewnie niemałe pieniądze. Swoje zrobiło, zrewolucjonizowały podejście całego Apple, które zaczęło stawiać jednocześnie na efektowny design i dobrze dopasowany hardware. Miałem ciekawe popołudnie, bo w koncu G3 to już historia prawda?

Ps.: Reszte zdjęć można zobaczyć w picasa.

Komentarze rss komentarzy

matipl

03 Lip 2009 @ 08:25:47 #1

Apple zawsze miało dar (przynajmniej kiedyś :( ) do solidnej roboty. iMac'i zawsze mi się podobały przez tą zwartą konstrukcję.
A po widoku spod brzucha zawsze już będą mi się kojarzyć z odkurzaczem ;)

lukasz

03 Lip 2009 @ 10:12:27 #2

Mnie do dziś zastanawia jedno... Jak oni to chłodzą...

bobiko

29 Lip 2009 @ 11:49:17 #3

No i głośniczki grają :D bardzo dobrze dają :)

Zostaw komentarz

Zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy, które w sposób wulgarny i niezgodny z polskim prawem obrażają komentująch, autora itp. Także dotyczy to spamów, flood'ów. Pamiętaj o podstawowych zasadach gramatycznych, ortograficznych i interpunkcji.