przygoda z iMac.em (G3)
Muszę przyznać, że maczki mają solidną konstrukcję i są bardzo przemyślane, a przy tym design i optymalizacja miejść dobrze przemyślana. Wnioski takie nasuneły mi tuż po zabawie w doktora House z poczciwym już iMac’em, który dostarczył mi kumpel, niegdyś student z Berlina.
Tytułowy pacjent trafił do mnie z uszkodzonym już kineskopem (prawdopobnie przepalony), więc nie było mi go żal z tego powodu i dlatego z wielką ochotą przystąpiłem do sprawdzenia, co pod maską kryje.
Na pierwszy rzut oka, design wygląda dość efektownie nawet dziś, mimo upływu lat i to dla mnie pozostanie takim symbolem powiązanymi z USA – nie wiem, ale tak utkwiło we mnie z amerykańskich seriali ubiegłego stulecia. Jak słusznie zauważył MatiPl z Kavką w komentarzach, łatwo pomylić go z odkurzaczem.(coś w tym jednak jest prawda? :).
Fajnie pomyślano o slotach na pamięc RAM ( w tym wypadku SDRAM), a z prawej strony obudowy łatwo zauważyć porty USB i inne pierdy. Warto zwrócić uwagę na jakość wykonania plastiku i jego trwałość – przypadkowe upuszczenie na ziemie ani też uderzenie z jakimś ciężkim przedmiote nie powoduje jakichkolwiek uszkodzenia:) (no dobra, pękło, kiedy zabrałem się za rozbieranie górnej pokrywy monitora).


Natomiast naprawde zabójcze wyglądaja te głośniczki, które zdemontowałem i spróbuje coś z nich zrobić, jeno tylko z bratem muszę sie dogadać, czy mi użyczy warsztat i materiały. Skoro ma u siebie bajzel, to po co ja mam robić.
Jak na sprzęt sprzed 2003 roku, to bardzo solidne i bogato wyposażony, kosztujący zapewnie niemałe pieniądze. Swoje zrobiło, zrewolucjonizowały podejście całego Apple, które zaczęło stawiać jednocześnie na efektowny design i dobrze dopasowany hardware. Miałem ciekawe popołudnie, bo w koncu G3 to już historia prawda?
Ps.: Reszte zdjęć można zobaczyć w picasa.
Tagi: iMac
3 Komentarz(e/y)
matipl napisał(a):
Apple zawsze miało dar (przynajmniej kiedyś :( ) do solidnej roboty. iMac’i zawsze mi się podobały przez tą zwartą konstrukcję.
A po widoku spod brzucha zawsze już będą mi się kojarzyć z odkurzaczem ;)
lukasz napisał(a):
Mnie do dziś zastanawia jedno… Jak oni to chłodzą…
bobiko napisał(a):
No i głośniczki grają :D bardzo dobrze dają :)
Dodaj komentarz