Wizytówki od Moo

Zamówione zaledwie tydzień temu wizytówki od Moo dotarły do mnie dzisiaj. Jest to wspólna akcja zorganizowana przez Facebook i Moo.com, polegająca na tym ze codziennie będą rozdawać 5k zestawów za darmo (czyli 100 zestawów na dzień). Podobno na ten cel przeznaczono aż 200 tysięcy zestawów - czyż nie fajna akcja?
Zaskoczenie
Przyjeżdżam z pracy do domu i po drodze zajrzałem do skrzynki, gdzie czekała na mnie tajemnicza paczka nadana z Londynu – zajęło mi to chwilę, zanim zorientowałem się, że jest to zamówiona bezpłatna paczka z Londynu. Myślałem, że będę czekał ciut dłużej, bo o ile dobrze kojarzę, to termin odbioru przewidywano w połowie następnego miesiąca. A tu taka miła niespodzianka ;-))
Jakość wykonania
Jak na darmowy zestaw, to muszę przyznać, ze jest świetnie wykonany, zgodnie z projektem, który trzeba było najpierw zrobić. Jestem ciekaw, ile taki zestaw kosztowałby w polskich warunkach, biorąc pod uwagę fakt, ze jest to kolorowy druk na nieco grubszym papierze. Pewnie gdzieś koło 20-40zł (szczerze, nie interesowałem się tym, nie miałem potrzeby).

Jak widzicie na zdjęciu, całość była opakowana w takie pudełko, zabezpieczone taśmą z logo FB. Zajmuje tyle miejsca, ile trzeba.
Co trzeba zrobić?
Posiadacze starego profilu na FB będą musieli niestety przenieść się na nowy, zwanym Timeline (Oś czasu) – warto poczytać o tym na FB oraz artykuł na SW (tym razem zrobię wyjątek).
A gdy już skonfigurujemy nasz Timeline to warto skoczyć do naszego profilu i najpierw kliknąć na informacje a następnie przejść do sekcji Dane kontaktowe i myszką najechać na małą wizytówkę obo nagłówka. Po tym zostaniemy przeniesieni do strony Moo i zatwierdzamy projekt – ewentualnie i powinniśmy nieco spersonalizować naszą wizytówkę, zwłaszcza weryfikując znajdujące tam dane. Żeby nie było wtopy, jak np. zły nr u Bartka, ale chłopak sobie poradził i .. tez jest lans ;-)
Zaklepać i odczekać parę dni.
Kolejne zamówienia? Żaden problem i to ze zniżką!
Razem z opakowaniem jest dołączona taka dodatkowa zakładka, która zawiera kod, dzięki której kolejne zamówienie będzie objęte 15% zniżką.
Moo.com
Niewątpliwie dzięki takim akcjom, Moo zyskuje na popularności i raczej ma przełożenie na ilość zamówień. A sposób projektowania czas i szybkość realizacji zamówienia jest największym atutem, nie wspominając o jakości.
Tagi: Facebook, Moo, poczta, wizytówki, za darmo
12 Komentarz(e/y)
Pakos napisał(a):
Troche lipa bo musi być zdjęcie, do tego dane kontaktowe mają być publiczne (tak?) no i nadal moje miasto nie istnieje w fb przez nie mogę go podać :P
bobiko napisał(a):
Na to, ja wygladac bedzie wizytowka lacznie z danymi, masz calkowity wplyw – czynisz to przed zatwierdzeniem zamowienia.
Pakos napisał(a):
No ale nie da się bez zdjęcia?
bobiko via WordPress Commentify napisał(a):
Jak ustawisz w profilu, takie bedziesz miał. Niestety innego sposobu nie ma :P
Radosław Mejer napisał(a):
Również pokusiłem się. W sumie ciekaw jestem jak będą wyglądać te wizytówki :)
Swoją drogą – również miałeś problem z wpisaniem tekstu na odwrocie? Chyba z godzinę szukałem odpowiedniego cytatu. Skończyło się na fragmencie Chick ‘N’ Stu – „What a splendid pie! Pizza pizza pie!” :D
bobiko via WordPress Commentify napisał(a):
ehe ;-) tez miałem z tym problem ale w sumie podałem najprostsze z mozliwych ;) „Hi! I’m Kuba And U? „
SpeX napisał(a):
Z tego co widzę, kosztowo to nic specjalnego. Po przeliczeniu wychodzi coś koło 40zł/250szt.
Inna sprawa, iż system do generowania nie jest najlepszy. Mi wywala jakiś błąd iż nie mam zdjęć na profilu, a takowe posiadam.
rocktechnika napisał(a):
„codziennie będą rozdawać 5k zestawów za darmo (czyli 100 zestawów na dzień).” Czy tylko ja widzę tu nielogiczny zapis? ;)
Pokusiłabym się, nawet system do generowania wszystko ładnie przyjął itd., ale chwilowo nie mam pilniejsze wydatki niż te głupie 3 funty(?) za wysyłkę. A szkoda, bardzo szkoda…
bobiko napisał(a):
ah… faktycznie nielogiczne.. ;-)) poprawie za chwile
co do tego systemu i wysyłki – ja nic nie płaciłem za to ;-) otrzymałem całkiem za darmo
rocktechnika napisał(a):
jak to zrobiłeś?! *zadzieram kiecę i lecę tam zajrzeć jeszcze raz* ;)
Phishy napisał(a):
Może już nie mają opcji „wszystko za darmo”, bo mi krzyczy o płatność.
pakos napisał(a):
Najwyraźniej już nie bo mi też każe płacić ;/
Dodaj komentarz