25 Gru 2009
Kategorie: Jogger,Prywatne | 5 komentarzy

2 lata na Joggerze

Blog obchodzi drugie urodziny na joggerze i nadal mam zapał na dalszą pisaninę. W zasadzie to konto założyłem 5 grudnia 2007 roku, lecz pierwszą notkę i to w miniblogu, puściłem w wigilię 2k7 a taka porządna pojawiła się 26 wówczas grudnia.

Więcej
20 Gru 2009
Kategorie: Jogger,Prywatne | 25 komentarzy

Quo Vadis Jogger?

Ostatnie wydarzenia na joggerze nie należą zdecydowanie do tych pięknych chwil, z których mogę być dumny. Otóż doszło do przekroczenia granic przyzwoitości i dobrego smaku, zarówno od strony administracji i jak użytkowników (przede wszystkim użytkowników). 

Więcej
20 Kwi 2009
Kategorie: Ciekawostki,Jogger | komentarz

Jogger jest wszedzie....

... nawet w długopisach od PZU.

jogger

Więcej
02 Mar 2008
Kategorie: Ciekawostki,Jogger,Prywatne,Społecznościowe | Dodaj komentarz

blip plom pinger moblo czyli krotko o micro- i mini- bloggingu..

miniaturka


Od jakiegoś czasu mam okazję obserwować pewne interesujące zjawiska w PL czyli microblogging i miniblogging. W zasadzie nazwy te są podobne do siebie pod wieloma względami, choćby służą do wymiany informacji i naprawdę są ograniczone do minimum względem obsługi, ustawień itp. Oczywiście minimum to wielka zaleta, wystarczy założyć zarejestrować i … pisać o różnych sprawach. No właśnie to jest dobra idea, bo w ten sposób likwiduje się zjawisko tzw. Onetowe blogasski w dosłownym znaczeniu, które później odnajduje wujek google.

Więcej

Miniblog: Znów wpadka - nalot policji na DS w Poznaniu

Historia lubi się powtarzać, bo ponownie policjanci zafundowali wizytę w domu studenta nr 3 przy Politechnice Poznańskiej. I podobnie jak 2 lata temu łupem padły prawie 40 sprzętów, a więc akacja dość gruba.

I znów...

Całą tą sytuację opisuje nie jaki Mateusz Harasymczuk na swojej stronie domowej, a na końcu prosi o pomoc prawną. Z mojej strony dodam, że jest to sprawa dość beznadziejna, bo trudno jest przewidzieć finał takich spraw, ale jedno jest pewne - chłopacy muszą się pogodzić z stratą sprzętów, bo raczej ich szybko nie odzyskają. Dlaczego? Bo do tej pory nie rozstrzygnięto sprawy sprzed dwóch lat, a jeszcze trochę i sprawa ulegnie przedawnieniu (oby tak było).

Zaznaczam, że nie popieram przestępców, ale .. ciągle mam wątpliwości. Załóżmy tak: sieć w DS to sieć wewnętrzna (vel rodzinna) i jest możliwe udostępnienie na użytek wewnętrzny, to wówczas sprawy nie ma - chodzi głównie o zaufanie, akceptowanie przyjętych zasad w tym DS.
Niestety zjawia się konfident (może nie tyle konfident, co bohater) i psuje tą atmosferę - prawdopodobnie ktoś już namierzył, a co za tym idzie, może sam stać się ofiarą własnych decyzji, czego oczywiście też nie popieram. Opierając się na wielu opowiadaniach z tamtego wydarzenia, to ta osoba nie będzie miała łatwego życia na uczelni, a już na pewno nie w akademiku .

Sprawa ta ma drugie dno, historia niczego nie nauczyła, co było widać gołym okiem. Brak szyfrowania danych, połączeń itp to czysty debilizm, niestety. Mają za swoje koledzy i koleżanki. Ja współczuję im, ale także nie zazdroszczę sytuacji, w jakich znajdują się tzw. konfidenci - po prostu, nikt święty nie jest. 

Ciekawe linki


Dodaj Komentarz