08 Cze 2010
Kategorie: FotoReporaż,Prywatne,Rower,Września,Życie | 2 komentarze

Rowerowy [długi] weekend

W końcu porządny weekend z porządną i cieplejszą pogodą, która ostatnio nieszczególnie nas dopieszcza a wręcz przeciwnie - daje w kość (mowa o gwałtownych opadach i burzach, co w efekcie przyczyniło się do trwającej prawie miesiąc powodzi). ALE udało się mi zdobyć kolejne punkty na mapie, rysują się wizje kolejnych wycieczek... ;)

Więcej
30 Paź 2009
Kategorie: Prywatne,Rower | 4 komentarze

Mini podsumowanie sezonu rowerowego

Rowerami nad jeziorem

Nie wiem w jakim czasie pisać o sezonie rowerowym, który jeszcze trwa, ale skoro kończy się październik, toteż postanowiłem niejako podsumować i podzielić się z wrażeniami.

Więcej
23 Paź 2009
Kategorie: Ciekawostki,Rower,Września | 3 komentarze

LGD Tutaj Warto alias Z Nami warto

by me

Co za przewrotny tytuł prawda?! W zasadzie chodzi o Lokalne Grupy Działania, finansowane m.in z UE. Są to fundacje mające na celu aktywizację terenów wiejskich, poprzez agroturystykę, rozwój lokalnych firm, a wszystko po to, by podnieść standardy życia na wsiach i promować umiejętność podejmowania wspólnych decyzji a także oddolnych inicjatyw mieszkańców, na które można wyłożyć fundusze.

Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronach Leader+ a ogólną idee wyjaśnia artykuł z portalu organizacji pozarządowych. Natomiast skupię się nad lokalnymi LGD, które mają dość ciekawą historię a to jest trudno zrozumieć i zinterpretować rzeczywistość.

Więcej
21 Kwi 2009
Kategorie: Rower,Września | 4 komentarze

Września kiedyś i teraz

W ramach nabijania kolejnych kilometrów, postanowiłem troszkę pojezdzić po mieście i okolicy. Co prawda, te miejsca kilkakrotnie wczesniej zwiedzałem, to postanowiłem troszkę ofotografować te najciekawsze fragmenty. Są one dostępne standardowo w mojej galerii

I tak trafiłem nad Zalewem wrzesińskim, stworzonej w latach powojennych na 26 h. Z tym miejscem historia zrobiła co chciała, począwszy od miejsca niezwykle atrakcyjnego pod wzgledem lokalnej turystyki, poprzez zgromadzenie zanieczyszczeń z osiedla, by w końcu znów stała się miejscem spotkań rowerzystów, spacerowiczów czy nawet motocyklistów.

Kiedyś (źródło):

Kiedyś

Teraz:

Teraz

Zdjęcia mówią wszystko, to nie żadna nowość oczywiście. Dzięki temu łatwiej jest zrozumieć tęsknotę starszych obywateli miasta - nie ukrywam, że mają za czym.

Generalnie cieszy mnie fakt, że ta okolica staje się rajem, gdyż do niej prowadzi ściezka z drugiej strony miasta, omijając tłok, ruchliwe ulice (jedynie trzeba uwazac na przejsciach dla pieszych). Oby ta tendencja się dalej utrzymywała.

Więcej
15 Kwi 2009
Kategorie: Ciekawostki,Rower,Września | 4 komentarze

Cudze chwalicie, swego nie znacie

Postanowiłem zrealizować jedno z wielu postanowień na ten rok - chodzi oczywiście o wycieczki rowerowe po całym regionie, w którym mieszkam. Przyznam szczerze, że złapałem rowerowego bakcyla i jest mi z tym dobrze, pozwala dbać o kondycję, minimalizowanie stresu do niezbędnego poziomu a przy tym dobrze się bawić. Co prawda, jestem amatorem, posiadam rower wcale nie z średniej półki, choć prawidłowo zadbany starcza w zupełności.

Trasę, którą pokonałem wraz z kumplem, liczyła koło 81km i była to jedna z najdłuższych tras, jaką pokonałem w życiu i przebiegała w większości na terenie powiatu wrzesińskiego - zahaczyliśmy także malutką część powiatu średzkiego, lecz nie mieliśmy za dużego wyboru, patrząc na dostępne drogi lokalne w regionie.
Sama wycieczka została nazwana "Września - Pyzdry - Września", tereny niezwykle malownicze i powiedzmy szczerze - w sam raz na wycieczki rodzinne. Murzynowo Kościelne, Winna Góra, Miłosław a także Warta (k.Nowej Wsi Podgórnej), Pyzdry, już nie wspominając lesie, parkach - wszystko to zostało uwiecznione na zdjęciach, które dostępne są w mojej galerii na PicasaWeb.
Jak widać,  trasa była dobrana tak, by było jak najmniej ruchliwej trasy a sporo wiejskiej a spokojnie i bezpiecznie było. Natomiast droga powrotna drogą nr 442 była podyktowana zbliżającym się wieczorem, chłodnym i niestety dość niebezpiecznym (w końcu to trasa z Kalisza do Poznania).

Ogólnie jestem zadowolony, pełno wrażeń, pogoda niezwykle sloneczna a wiatr lekko dokuczał (raz pomagał, raz przeszkadzał), tylko tylne koło odmówiło współpracy na samym koncu :P. Zastanawia mnie jedna rzecz, oznaczenia tras rowerowych. Jak mi wiadomo, to na terenie powiatu wrzesińskiego przebiegają kilka, jeśli nie kilknaście oznaczonych roznymi kolorami - powinny a tak nie jest. Przy dzisiejszej mobilnej technologii w postaci gps, google maps uzupełniają się całkowicie w moim przypadku, ale dla każdego innego, kto mieszka spoza, bez podstawowej wiedzy o regionie, to takie oczywiste juz nie jest.
Niedbalstwo organów odpowiedzialnych m.in. za rekreacje i turystykę regionalną troche przeraża a spora wycinka drzew znajdujących blisko dróg (rozumiem, ze to ze względu na bezpieczeństwo uczestników) powoduje ze całkowicie zniknie oznakowanie tras, a przy tym całkowicie ucierpi lokalna turystyka. Oby nie było za późno.
A ja już mam zaplanowany kolejny weekend, kolejne kilometry i również ciekawy fotoreportaż.

p.s.: Z tego miejsca pozdrawiam Dorotę i Jolkę za gościnność :)

Więcej