Z archiwum x

kubuntu #2


Kolejny dzień mogę zaliczyć do nieudanych, ale jest znacznie lepiej niż wczoraj, ponieważ z pomocą zgłosił ktoś, kto konkretnie pokierował mną i pisał co mam w kubuntu zrobić.

Dzięki pakietom internetowym w komórce mogłem na bieżąco z tą osobą porozmawiać, jednak problem nie został rozwiązany ale przybliżyliśmy się wspólnie do źródła. Wczoraj w nocy pisałem o kilku problemach, jakie mnie irytowały i wciąz mnie irytują do takiego stopnia, że dostrzegam atuty posiadania zainstalowanego systemu z Redmont. Nie, nie zależy mi na kolejnym flame Linux vs. Windows, tylko po prostu stwierdzam fakty oparte o dotychczasowe przeżycia.

A fakty są takie, że pingwinek pozbawiony z możliwości łączenia (korzystania) z Internetu, jest praktycznie nieużyteczny, mimo już zainstalowanych dodatków. Tak samo jest w przypadku Windows’a, ale popularność tego drugiego sprawia, że programy różnego typu przeznaczonego do niego są dostępne na płytach w większości wydawanych gazetek komputerowych. I właśnie to sprawia, że nawet bez Internetu można na Windowsach można się nie nudzić.

Nieprzypadkowo na blipie wywołałem tym twierdzeniem flamewar i trochę podniosło to temperaturę. Jedni stwierdzili, że działanie linuksa podlega fortunie – tzn. jednym działa drugim nie; jeszcze inni probowali namawiać do innej dystrybucji, chociażby z debiana. Nie spodobały mi się  argumenty, że nie każdemu ma działać Linux i że nie dla każdego ten system jest przeznaczony, ponieważ godzą w dobre imię ruchu open-source’owego – nie da się nie słyszeć o promocjach typu „Linux dla każdego„ etc. Taka mała ironia, ale niestety prawdziwa.

Cóż, nie mam zamiaru tak łatwo się poddawać i będę dążył, by w końcu uruchomić kubuntu na moim PC, tyle że obowiązki uczelniane nie pozwolą zbytnio na zabawę a i też eksperymenty. Tym samym czekam za odp. od tego, o kim wspomniałem na początku i jeśli będzie jakieś rozwiązanie, to oczywiście wracam do gry ;) ( w końcu są jakieś priorytety ;) )

Kończąc, zadaję pytanie, za jaką cholerę niektórzy kochają i używają tego linuksa =), ale zdaję sobie z tego sprawę, iż to retoryczne pytanie..

p.s.: a problemy z poprzedniej notatki wciąz są aktualne. 

Z archiwum x
Skorzecin 3 lata później – Skoj dla młodych
Testy
Nowy sprzęt – Samsung R580-JS09PL
Poradnik
Gnome-Shell: Rozszerzenia powłoki, które warto zainstalować
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Livio
Gość
Livio

> za jaką cholerę niektórzy kochają i używają tego linuksa

Mało brakowało, by obudził się we mnie potwór :> .

Malin
Gość

I właśnie dlatego przesiadłem się na Mac OS ;]
Bo znudziło mi się grzebolenie.

kayo
Gość

Moja zonka przekonała sie do systemu spod znaku pingwina… Komputer juz ma swoje lata i Debian dziala na nim jak powinien – bezproblemowo

l00natyk
Gość
l00natyk

Stefan K. się nie przyzwyczaił i zmarł.

Cała kupa z Ubuntu polega na tym że promują to jako zajefajny system for newbies a tak naprawde przez te wszystkie autmatyzacje to w efekcie newbie nie ma nawet zielonego pojęcia jakie ma sterowniki :D

Dodatkowo dziwi mnie fakt braku ndiswrapper’ra, KDE rozumiem że jest ale fakty są takie że jakby był ndiswrapper a nie było KDE to byś KDE doinstalował aptem a tak to niestety stoisz w miejscu :D
Osobiście polecam zmianę systemu, wystarczy chwile pogrzebać w sieci aby się zorientować że słowo ‘problem’ jest najczęściej używane przez debianistów :D

Malin
Gość

@l00natyk: Cytując „tak naprawde przez te wszystkie autmatyzacje to w efekcie newbie nie ma nawet zielonego pojęcia jakie ma sterowniki”.
Potwierdzam, nie wiem jakie mam stery w kubuntu. A co lepsze. Powiem Ci że szczerze mnie to nie interesuje. Czasy grzebolenia i zabawy minęły. Odpalam, instaluje, wymagam żeby działało. Nie działa ? Dziękuje nie skorzystam :]

kayo
Gość

@l00natyk: tylko dlaczego Debian uważany jest za najstabilniejszy z linuxów? Skoro jest problem to trzeba go rozwiązać a nie pozostawiać go samego sobie na zasadzie „jakos to bedzie”. Debian jest jak znalazł dla tych co lubia grzebac, dla ktorych problem to to co lubia. Rozwiazywanie problemow to przeciez nabywanie doswiadczenia.

bobiko
Gość

nie będę tego powtarzał za każdym razem, ale chyba będę musiał… Otóż za priorytet u siebie uznaje połączenie się z internetem z kubuntu a internet obsługuje iPLUS z racji braku innych alternatyw. Jak zaznaczyłem wcześniej, się nie poddan

l00natyk
Gość
l00natyk

Kayo: Nie wiem przez kogo ale nie przez ludzi z którymi miałem przyjemność, ja sam raz dotknąłem XUbuntu i jak do mnie dotarło jakie są cyrki ze starą kartą marki Nvidia to zwyczajnie dałem sobie na wsztrzymanie.
Mandriva poprostu działała po instalce, w PLD wystrczyło doinstalować paczkę a XUbuntu niestety zostawiłem.

Jak ktoś lubi grzebać to polecam LFS, może być i Debian, Slack, Arch czy cokolwiek innego z tym że cały temat jest o początkujących. Ostatnio doszło nawet do tego że na forach projektów robi się wydzieloną sekcję ‘Ubuntu’ z racji że zawsze są problemy.

Tak na marginesie to polecam dla treningu ręcznie zmodyfikować konfig exima posilając się googlowaniem za ‘Debian exim ….’ ;)

kayo
Gość

@l00natyk: Ale zaprzeczasz tutaj filozofii linuksa… Nikt ci nie karze uzywac exima… Jest cala masa MTA. Ja uzywam postfixa i jestem baaardzo zadowolony z niego

Malin
Gość

@l00natyk: A moim zdaniem wyciągasz błędne wnioski. Problemy są w każdej dystrybucji, mniejsze lub większe. *buntu ostatnimi czasy jest na tapecie i dlatego pojawiają się problemy. Problemy tak lakoniczne, że żaden geek nie chce sobie zawracać tym głowy. Dlatego jest pomoc „początkujący” dla „początkujących”. Takie jest moje zdanie. Uważam, że właśnie ta pseudo „popularność” pokazuje jak wielkie są problemy.

l00natyk
Gość
l00natyk

Kayo: Czemu zaprzeczam? Chodziło mi o małego nie daemona który będzie działał jak sendmail wysyłają wiadomośći przez moje konto mailowe. Ponoć to smarthost, nie wiem jak taki trick się dokłanie nazywa ale udało mi się to zrobić.
Jak zwał tak zwał, chciałem dokładnie exima i nic innego.

Zresztą jak już Bobiko powiedział, on chce iPlusa w kubuntu i nie działa przez brak ndiswrappera. Jedni się podjarają problemem a inni krytycznie stwierdzą że to błąd który dyskwalifikuje dystrybucję która pretenduje da miana bycia ‘userfriendly’.

kayo
Gość

@l00natyk: ndiswrapper to tylko proteza. Nie ma go ze wzgledow licencyjnych. Sterowniki sa nie wolne a tylko takie sa dostepne. To producent urzadzenia zyje w swiecie MS only i ma w 4 literach pozostale OSy

l00natyk
Gość
l00natyk

quote from kayo „ndiswrapper to tylko proteza. Nie ma go ze wzgledow licencyjnych.”

A to już do tego doszło że debian nie honoruje GPL? Zajrzałem w źródła i wszystko jest na GPL lub LGPL. A to że proteza to fakt i do dość ciężki do zniesienia. Nik nie rząda od producenta aby napisał driver ale aby chociaż udostępnił specyfikację.

kayo
Gość

@l00natyk: Co z tego ze sam ndiswrapper jest na LGPL skoro sterowniki nie sa wolne… Po co komu program skoro nie ma go do czego uzyc?

bobiko
Gość

Teraz tak na poważnie: ndiswrapper był używany tylko dlatego, że było to jedno z wielu proponowanych (a raczej znalezionych) rozwiązań na forach. Niestety nie zadziałał, bo… o dziwo brakuje jakiś systemowych pliczków – jak to tak sie dzieje, nie wnikam. I od razu zaznaczam, że chcę od czegoś zacząc a wybór padł na ubuntu, bo faktycznie reklamowany jest jako ten dla początkujących i od tego zaczałem instalując go na wirtualnej maszynie. Tak oto postanowiłem zakręcić się wokół tej dystrybucji ale widać – jak na razie – z mizernym skutkiem. Żeby nie było, producent comander2 udostępnił pliki z instrukcją jak to wszystko skompilować, tyle że z pewnych źródeł wiem, że obecne jądro posiada takową funkcję (?) – nie znam się na szczegółach. I przyznam szczerze, że dominacja M$ upośledziła nieco producentów jakichkolwiek hardware’u, przez co użytkownicy są zdani tylko na siebie… Czytaj więcej »

aliceq
Gość
aliceq

>Niestety nie zadziałał, bo… o dziwo brakuje jakiś systemowych pliczków – jak to tak sie dzieje, nie wnikam. Tłumaczyłam w komentarzu wczoraj – zależności? :) >Tak samo jest w przypadku Windows’a, ale popularność tego drugiego sprawia, że programy różnego typu przeznaczonego do niego są dostępne na płytach w większości wydawanych gazetek komputerowych. Ha.. Gdy zalczynałam z linuksem, to miałam modem, ale także decyzją sądu domowego dożywotni zakaz korzystania z telefonu stacjonarnego. Płytki się znajdywały – w gazetkach linuksowych :] Czasem znajomi coś nagrali. Tym sposobem mogłam poznać wcześniej blackboxa, fluxboxa i fvwm. >za jaką cholerę niektórzy kochają i używają tego linuksa =) Za to, że daje mi fantastyczną możliwość rozwijania mego hobby. Nawet jak nie chcę, poznaję po kroczku jak działa, dlaczego działa (lub nie). Choćby… Czytaj więcej »

l00natyk
Gość
l00natyk

ehemmm….. właśnie zassałem to co producent udostępnił. należy tylko dodać jedną linijkę do źródeł jądra, linijka zawiera jedynie ID urządzenia. Jądro 2.6.24.3 vanilla nie zawiera takowej modyfikacji więc jeśli wiesz jak przekompilować jądro to nie powinieneś mieć problemów.

Z tego co widzę to comander jest jakimś polskim wynalazkiem i jeśli autor nie skontaktował się z developerami jądra nie ma się co dziwić że brak supportu dla jego wynalazku.

Wychodzi na to że geeki nie mają dzię gdzieś tylko nie mają pojęcia co to jest ten modem :D

bobiko
Gość

@100natyk moglbys krok po kroku opisać proces kompilacji takiego jądra? Lub ktokolwiek inny..

Dostałem info ze bez rekomplilacji jądra się nie obejdzie. :/

aliceq
Gość
aliceq

nie jestem lunatykiem, ale moge juz powiedziec ze na forum ubuntu jest dobry opis czy link do kompilacji jadra. W komentarzu sie nie da tego opisac :D Ludzie nawet pozakladali osobne strony opisujace kompilacje jadra.
Nie, nie strasze. To nie jest takie straszne, ale nie da sie wytlumaczyc w malym komentarzu.

Malin
Gość

Hmm. Moje wspomnienia z kompilacji kernela i walki z między innymi kartą dźwiękową nie są takie super. Fakt od czasów 2.6.12 mogło się zmienić wiele :]

bobiko
Gość

@aliceq moglabys podeprzec mnie linkiem ? :) bylbym wdzieczny :)

@Malin: nie strasz mnie :D

aliceq
Gość
aliceq

bobiko, najlepiej bedzie jak zapytasz google i sposrod wielu wielu wielu opisow znajdziesz ten, ktory najbardziej pasuje Ci stylem pisania – wiecej zrozumiesz.

na debianusers napewno jest opis, ja moge dodac np http://it.imasters.pl/?q=node/322 bo nie wiem/nie pamietam czy Debian tez ma takie dowiazanie jak w tym tekscie napisali. Na debianusers.pl jednak poszukaj, calkiem sympatycznie i zrozumiale tam pisza.
Mimo to, zastanawiam sie, po kiego grzyba Ci trzeba kompilowac jaderko dla karty sieciowej? Ubuntu ma jakies ogryzione jadro? Ale ja dzisiaj zdeczka otepiala jestem i mam problem z 2+2 ;)

bobiko
Gość

aliceq – mylisz pojecie modemu iplusa z kartą sieciową, bo chodzi głównie o modem iplus’a. ehh..

aliceq
Gość
aliceq

a, no jak mowilam – otepiala jestem dzis :( nie wiem czemu ciagle myslalam o samej bezprzewodowej karcie wifi hmm..

bobiko
Gość

najlepsze jest to, że wszyscy mi proponują sciaganie jadra przez apt, podczas gdy nie mam Internetu. tacy to geeki, ale wszedzie tam gdzie jest internet, a tam gdzie nie ma to już niestety milczeniem zbywają. Zobaczymy, poszperam w google i bede starał znaleźć rozsądne rozwiązania.

Tak czy inaczej, to troche przykre.

aliceq
Gość
aliceq

bo opisy sa dla ludzi z netem. Nie zapominaj ze kompilacja nie ogranicza sie do takich sytuacji, w jakich Ty jestes obecnie

Marek kayo Haliniak
Gość

@bobiko wiesz… zawsze mozesz napisac swoj wlasny kernel;) Innych OSow tez nie zaktualizujesz bez sieci…

Malin
Gość

Nie no. Zaraz mnie dobijecie.
Jak człowiek ma zaktualizować jak nie ma netu, ponieważ kernel dystrybucyjny leci w ch*** ?
Pisanie poradników „dla ludzi z netem” ogranicza wszystko.
Już nie będę pisał o jakże durnych i błędnych założeniach autorów takich „tutoriali”.
Sam pamiętam jak kiedyś ściągałem paczki przez www, a później dopiero je instalowałem w systemie (bodajże w slackware 10 tak robiłem).
Praktycznie da się zaciągnąć źródła kernela pod windą, da się zaciągnąć config do kernela z ubuntu, odpowiednio zmienić opcje i zbudować kernel.

bobiko
Gość

dokladnie zgadzam sie z @malin. …

aliceq
Gość
aliceq

Malin a ktos powiedzial ze sie nie da? Oburzasz sie przesadnie. Jedyne co, to uswiadomiles mi ze bobiko jest bardzo poczatkujacy i mogl nie skumac powyzszych komentarzy w sposob taki jaki mial – ze da sie wg tych opisow zrobic to offline. Po prostu tam gdzie trza cos sciagnac aptem, trza sie pofatygowac, sciagnac pliki (chocby deb) samemu. Nie zapominajac o zaleznosciach.
Ale.. pisalam o takiej mozliwosci wykorzystania apta wczoraj.

bobiko
Gość

hmz.. no nic poprosiłem przyjaciela o sciagniecie mi wersjji dvd. zobaczymy czy coś sie da zrobić.

@aliceq – jak to apt ?

Malin
Gość

Ale momencik.
Aliceq, wytłumacz mi po co apt w tym momencie ?
Bo za diabła nie rozumiem.
Z tego co do tej pory doczytałem to jest tak:

Jest jakiś modem (można się dowiedzieć jaki dokładnie ?) do gprsu.
Modem nie chce klikać, ponieważ kernel nie posiada jakiejś tam opcji wkompilowanej (?)
Osoba nie posiadająca internetu i będąca przynajmniej częściowym laikiem próbuje usłyszała wyrok, że musi przekompilować kernel, ażeby może móc odpalić urządzenie.

Czy może nie zrozumiałem/opuściłem czegoś/coś ?

aliceq
Gość
aliceq

bobiko – wroc do wczorajszej/przedwczorajszej notki gdzie w pierwszym komentarzu pisalam :) Mozesz sciagac pliki *.deb do woli, zrobic sobie nawet lokalne repozytorium na wlasnym dysku i uzywac apta. Mozna to wykorzystac tak jak wyobraznia podpowiada – nawet poprosic znajomego z ubuntu by poprzez apta, odpowiednia komenda tylko POBRAL potrzebne Ci pakiety wraz z zaleznosciami i np nagral na plytke czy pendrive. Potem z nich mozesz sobie repo zrobic, albo po prostu instalowac prawie jak exeki w windowsie ;) z pomoca apta.. Zakrecenie tlumacze, pisalam otepiala i zakrecona dzis jestem. Malin: patrz zdanie wyzej ;) ja do niedawna (2 komentarze wyzej?) myslalam ze chodzi o normalna karte wifi, zastanawialam sie po kiego grzebanie w kernelu. Z aptem wyjasnilam w najbardziej zakrecony sposob swiata. Ale ja sie tam nie znam.… Czytaj więcej »

Malin
Gość

Aliceq widzisz. Ja od jakiegoś roku czasu wyznaję zasadę „nie działa, nie męcz się”.
No chyba, że ktoś jest związany z branżą IT, wtedy uważam, że powinien się pomęczyć chociażby dla cierpliwości i nauki czegoś.
Właśnie dlatego poznawałem ten system. Obecnie mam problemy z grzebaniem w xorg.conf, a co za tym idzie, nie mam pojęcia czy potrafiłbym zdalnie pomóc.

@Bobiko: Jak możesz to napisz jaki to jest modem gprs, możesz nawet wkleić linka to stronki iplusa z tym modemem, a ja spróbuję wieczorem poszperać. Może się okaże, że jednak się da łatwiej :]

aliceq
Gość
aliceq

(nie dali spać, zerwali na obiad heh) Malin, widzisz, Ty wyznajesz taką zasadę. Ja inną – grzebię dla własnej satysfakcji, bo to moje hobby, a mój zawód absolutnie nie jest związany z IT. Jak dobrze pamiętam Bebiko studiuje w kierunku związanym z IT. Przyda mu się umiejętność radzenia z Linuksami. Jak chodzi o zasady – ja wyznaję taką, że jak choćby na logikę mam pomysł jak pomóc, to pomagam, dając do zrozumienia że nie jestem specem. Bo wkurza mnie, jak zestaw speców się przygląda, a nie potrafi zrozumieć chaosu informacji w pierwszych krokach z Linuksem. One naprawdę przytłaczają i potrafią z inteligentnego człowieka zrobić na chwilę przygłupa, nim to wszystko ogarnie :) Co do pomocy – może warto napisać na forum ubuntu w czym problem? Używając Ubuntu 2 lata… Czytaj więcej »

Malin
Gość

Jak pisałaś. Ja wyznaję taką zasadę, a nie inną.
Jeżeli IT, to pomęczyć. Zwykłych ludzi nie mam zamiaru katować systemem.
Niestety duża większość znajomych nie ma ochoty grzebać, a ja nie mam ochoty co 5 minut latać i klikać co się skopało :]

bobiko
Gość

tak, chce być związany z IT i dlatego jestem na studiach inzynierskich, by sie „dowiedzieć” co i jak. Czasem to nie wystarcza i samemu próbuję coś porobić i znaleźć ciekawe rozwiazania. Tak było z webdesignem, kiedy to nie miałem netu u siebie a chodziłem do kawiarenki. (mały OT) Pragnę rozszerzać wiedzę w każdym dziedzinie IT, tam gdzie się tylko da. Ot to :) @aliceq – temat odnosnie instalacji modemu juz założyłem 2-3 dni temu i jak na razie pojawiła się tylko garstka odpowiedzi, w dodatku nie na temat. Spróbuję założyć nowy temat odnosnie kompilacji na przykładzie zaproponowanym przez producenta mojego modemu. Jak na razie, to w mojej okolicy to ja się bawię linuksem i niebawem dołączy też przyjaciel, a potem kto wie. @malin – problem jest taki, że tych modemów juz iplus nie sprzedaje, skonczyły sie chyba… Czytaj więcej »

Malin
Gość

Kurde. Nie wiem czy mi przypadł zaszczyt, ale muszę to powiedzieć.
Studia nie uczą niestety. Musisz maksymalnie dużo szukać i uczyć się samemu, bo po studiach zostanie Ci opcja studiować dalej, albo pracować za marną kasę.
Pomimo braku ludzi w branży IT, nadal mała garstka firm inwestuje kasę w naukę ludzi.
Niestety jeżeli nawet trafisz do takiej firmy, to przez kilka kolejnych lat będziesz spłacał swój dług poprzez zaniżoną pensję. To tyle odnośnie studiowania.

A co do modemu to poszperam. Jakoś wieczorkiem napiszę co mi się udało wygooglać :]

l00natyk
Gość
l00natyk

bobiko: najlepiej to jeśli Cię jakiś ubuntuer pokieruje.
generalnie to procedura jest taka że należy zassać źródła, rozpakować w /usr/src, podkopiowac /proc/config.gz do /usr/src//.config.gz, wykonac gunzip na tymże pliku, założyć patche czyli w twoim przypadku dodać tę brakującą linijkę opisującą urządzenie, make menuconfig lub może być chyba make oldconfig (ja zawsze uzywam menuconfig jako że grzebię za nowymi ficzerami) i make.
Jak się wszystko zmieli to wtedy zostaje skopiowac arch//boot/bzImage do /boot i jakos nazwac normalnie, System.map (chyba w glownym to siedzi) tez do /boot, zrobic initrd jezeli potrzeba i dodac wszystko do bootloadera oraz wykonac make modules_install.

Kurna no to proste tylko autentycznie nie wykluczonym jest ze np. ubuntu posiada jakis skrypt automatyzujacy caly proces lub jego czesc więc może być łatwiej.

Malin
Gość

A może wystarczy zrobić tak: http://bytowisko.pl/?p=778

Możliwe że będzie trzeba zassać kernel-headers z jakiegoś repozytorium, a później pod windą zainstalować.

Może warto sprawdzić najpierw pod jakimś vmware czy wszystko będzie banglać, a dopiero później bawić się dalej ?

aliceq
Gość
aliceq

Malin: zassac z jakiegos repozytorium a pozniej pod winda zainstalowac CZY zassac pod winda z jakiegos repozytorium i pozniej zainstalowac? ;)
(nie poprawiam z czepialstwa, ale nie chcemy bobikowi namieszac heheh)

Malin
Gość

Zassać pod windą, a później dać dpkg -i nazwa_pakietu.deb

kernel-headers zapewne ma zależności, dlatego proponowałbym najpierw zabawę z vmware :]

Malin
Gość

Zresztą. Właśnie odpaliłem instalkę ubuntu na vmware.
Zobaczę co będzie potrzebne i napiszę dokładnie.
Niestety całego procesu potrzebnego do działania modemu nie sprawdzę, ponieważ nie posiadam tego modemu, tylko huaweia e220 :]

Malin
Gość

Wg. Pierwszych oględzin sposób powinien zadziałać od razu. Wydaje się że wszystkie moduły potrzebne są zainstalowane.
Wystarczy zrobić to co jest napisanę na stronie, którą podałem wyżej.
Oczywiście polecenia należy podać w terminalu (na przykład konsole) i z uprawnieniami roota (sudo, lub sudo su, jeżeli nie chce się za każdym razem wpisywać sudo).

Powinno zadziałać. Nie jestem niestety w stanie zdalnie pomóc więcej.

A tak po prawdzie to trzeba jednak nauczyć się korzystać z google. Link był na 3 pozycji w zapytaniu „commander edge + ubuntu”

bobiko
Gość

postaram sie jutro a na pewno w srode cos zrobić.

Grzegorz
Gość

Rozwiążesz jeden problem pojawi się drugi. I tak w koło. Zwłaszcza, że używasz KDE4 – to jest studnia problemów. I nie należy się spodziewać, że będzie lepiej wcześniej niż w połowie wakacji.

bobiko
Gość

Grzegorz – ale kde to tylko środowisko graficzne, a problemy które przedstawiłem dotyczą właściwie jądra

%d bloggers like this: