Z archiwum x

O meczu, o sesji czyli ogólnie


Witam!

Troche zleciało od ostatniej notki, bo wiele się dzieje i będzie działo przez resztę czerwca – głównym sponsorem będzie SESJA ;)
Przerywnikiem w nauce są na pewno ME w Austrii i w Swajcarii i póki co, poziom jest wysoki, o czym świadczą pozostałe 6 meczów, zwłaszcza dzisiejsze między Holandią a Francją. Nie chcę tutaj tylko i wyłącznie pisac o piłce nożnej, bo na Joggerze juz dostatecznie wiele pisano, tyle, że chcę przedstawić własne zdanie o Lukasie Podolskim i chorej sytuacji, jaka powstała wokół niego.

Mecz Polska – Niemcy

Aby zrozumieć podstępowanie Lukasa, trzeba sięgnąć do źródła, a dokładnie jego biografii. Urodzony w Gliwicach gwiazda niemieckiej piłki wielokrotnie prosił PZPN o możliwość grania w polskim zespole, co spotkało zdecydowanie odmową. Pytanie takie, na jakiej podstawie odmawiano i kto odmawiał występów w polskiej drużynie.
Niewątpliwie dla Niego był to najtrudniejszy występ, bo z jednej strony miał zobowiązanie wobec tych, którzy związali z nim nadzieje, a które spełniły się wczoraj; z drugiej strony polska krew, wychowany przez polskich rodziców i jako obywatel dwóch krajów zachował się niezwykle przyzwoicie, chociazby o tym świadczy jego cicha radość po zakończeniu meczu. Smaczku dorobił widok w polskim bluzie, wymienionego z Lewandowskim. Krótko mówiąc – Zrobił to, co musiał – grać i wygrać.
My jako naród nie potrafimy pogodzić się z przegraną, w niepełni zasłużoną, bodajże w wielu przypadkach mogliśmy wygrać. Stało się tak i wyniku nie zmienimy, nie zapominając, że wciąz jesteśmy w grze. Po meczu nastała chora atmosfera, atmosfera zawiści, nerwów czy psychozy. Jedni obiecują specjalne powitanie bohaterowi wczorajszego meczu, drudzy nagabują jego dalszą rodzinkę w Polsce (głównie media), a jeszcze inni po prostu leją Niemców.

Wniosek jest następujący – nie potrafimy przegrywać z godnością, uczciwie, ale trzeba też przyznać, że naprawdę wszyscy liczyli na zwyciestwo Polaków nad Niemcami – sprawa honoru. Mecz urósł do rangi  niezwykle arcyważnego meczu o honor dzięki akcjom mediów w Polsce (zwłaszcza tej bulwarowej) no i dzięki sponsorom, którzy oferowali za niewielką cenę różnego rodzaju gifty. Niepotrzebnie powtarzano, że polska drużyna jest w rewelacyjnie formie, że wygramy z Niemcami – wszystko jest zrozumiałe, tylko że nikt nie brał pod uwagę przegranego meczu.

Za to zenitu sięgneła polityka, zwłaszcza wypowiedz pana eksministra edukacji, Orzechowskiego, która dotyczyła odebraniu obywatelstwa właśnie bohaterom drużyny niemieckiej. Oczywiście uważam to za coś niezwykle moralnego, niezgodnego z poczuciem estetyki, już nie wspominając o Konstytucji. A przecież pan Orzechowski wywodzi się z katolickiego środowiska, więc skąd u niego tyle nienawiści? Jednym słowem chciał się po prostu wylansować.

Jaka nadzieja odnośnie polskiej reprezentacji? Przede wszystkim trzeba się podnieść po porażce i zdobyć w końcu max punktów i awansowac do finałów.

Airblip

Kolejną ciekawostką jest ukazanie stabilnej, pierwszej wersji od jakiegoś czasu AirBlipa. Jest to jedno z najlepszych klientów Blipa opartej na dość świeżej technologii Adobe Air, dające potężne narzędzie i przyśpieszające zdecydowanie prace nad swoim projektami. Dodatkowo dostałem beta testerem tejże aplikacji, dzięki czemu moge być na bieżąco z informacjami, dodatkami, jakie będą się pojawiać w niedalekiej przyszłości. Nadzieje są spore i miejmy nadzieję, że nie umrze śmiercią naturalną, jak to było  w przypadku blippera, autorstwa ^serafina.

Finito czyli sesja!

No i zbliża się sesja, a więc czas wzmożonej pracy  i nauki, by móc potem z radością odpocząć po niej. Mam nadzieję że i tym razem sesja będzie w 100% zaliczona bez żadnych punktowych strat (we wrześniu ofkors).

P.S.: Moim zdecydowanym rywalem w EURO08 są Holandia i Czechy :)

Z archiwum x
Moje pierwsze telefony
Z archiwum x
Skorzecin 3 lata później – Skoj dla młodych
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bratbud
Gość

Żyjesz chyba w innej czasoprzestrzeni :D. Wczorajszy [9.06] mecz rozgrywali Włosi z Holendrami, Francja męczyła się natomiast z Rumunią.
Co do Orzechowskiego- czubek i tyle.

bobiko
Gość

no tak to prawda:) pisałem ta notatkę przed 23cia i..efekty są:)

%d bloggers like this: