Z archiwum x

Piotr R.


Coraz bardziej martwię się sytuacją poznańskiego klubu, dumy Wielkopolski. Zatrzymanie dwóch piłkarzy to duży szok dla kibiców, dla mnie, dla Poznaniaków.

Naprawdę nie wiem co o tym myśleć, mimo że nie jestem aktywnym kibicem, bardziej jako obserwator, zadaje pytanie co dalej. Wiadomo już, że obecny Lech Poznań nie poniesie żadnych prawnych konsekwencji, ponieważ gra na licencji klubu z Wronek. Aczkolwiek nie zmienia faktu, że szkodzi to dobremu wizerunkowi, nad którym od lat wspólnie pracują zarząd, zespół i przede wszystkim kibice.

Forum Wiary Lecha aż wrze od wczoraj, jedni wolą poczekać do oficjalnych zarzutów, drudzy angażują się w obronę Reksika ponad wszystko. Osobiście szanuję Piotra za te osiągnięcia w klubie, za akcje charytatywne, za działalność poza klubową; jest tym, czym Gerrard jest dla Liverpoolu, del Piero dla Juventusu czy Kahn dla Bayernu.Dalsza kariera Piotra jest chyba niemożliwa, wątpliwa. Z ostateczną oceną za całokształt poczekam do ostatecznego podstawienia zarzutów, łącznie z spowiedzią samego zainteresowanego.

Jako podsumownie zacytuję fragment listu skierowanego do zarządu Lecha, opublikowanego na forum Wiary Lecha:

(..)
Na zakończenie, pragnę napisać kilka słów o zatrzymaniu przez policję Piotra Reissa . Niezależnie czy prokuratorskie zarzuty potwierdzą się, proszę zarówno Władzę Lecha jak i Kibiców o uszanowanie osoby naszej Ikony. Zarówno dla mnie jak i dla wielu kibiców, Lech to Reiss a Reiss to Lech. Jego bramek czy to w finale Pucharu Polski z Legią, czy to setnego trafienia w meczu z Widzewem Łódź z mojej pamięci nie wymaże nic. Być może jego piłkarska kariera już minęła, być może jego życiorys nie jest kryształowy, ale kto jeśli nie on, był przez ostatnie kilkanaście lat esencją i sercem tego Klubu? Wszystkich, którzy poddają pod wątpliwość jego wkład w Nasz Klub odsyłam na strony internetowe forum Kibiców Lecha Poznań, gdzie od wczoraj kibice dają wzruszające świadectwo, tego kim dla Lecha jest Piotr Reiss. Tak niewiele brakuje aby historia Piotra Reissa stała się legendą, dlatego w imieniu swoim oraz wielu mi podobnych, proszę Władze Lecha o uszanowanie zasług Pana Piotra i o danie mu już ostatniej szansy, abym po końcowym gwizdku ostatniego meczu sezonu 2008-2009 mógł zobaczyć ten uśmiech, kiedy podnosić będzie mistrzowski puchar i tę iskrę w jego oku, która zawsze, nawet w drugiej lidze, dawała nadzieję, że dobre czasy jeszcze dla Nas jeszcze nadejdą.

Piękne słowa.

Z archiwum x
Moje pierwsze telefony
Lifestyle
Piłkarze mojego dzieciństwa
Z archiwum x
Skorzecin 3 lata później – Skoj dla młodych
%d bloggers like this: