Z archiwum x

Quo Vadis Jogger?


Ostatnie wydarzenia na joggerze nie należą zdecydowanie do tych pięknych chwil, z których mogę być dumny. Otóż doszło do przekroczenia granic przyzwoitości i dobrego smaku, zarówno od strony administracji i jak użytkowników (przede wszystkim użytkowników). 

Nie wiem czy to wynika z różnej interpretacji swobody wypowiedzi na każdy temat, że każdy będzie akceptował poziom, jaki jest obecnie? Nie neguję tych praw, ale pragnę zauważyć, ze jest coś takiego jak odpowiedzialność za swoje słowa i należy liczyć się z konsekwencjami.

Mam wrażenie, że niektórzy nie dorośli do bycia ludźmi dorosłymi, odpowiedzialnymi za swoje życie i podejmowane przez siebie decyzje – krótko mówiąc, mają wszystko w … . O kogo chodzi, to myślę że każdy zorientowany w sytuacji wie. Nie mam też ochoty wdać się w pyskówki, ufundowanych  przez pewną grupę osób, ponieważ nie ma w niej ani trochę krytyki. Zresztą – większość nie umie znieść krytyki, co dopiero krytykować innych.

Zamknięcie Nerdbloga przez D4rky’ego, ostatniego już bloga z tzw. administracji, odnotuję z przykrością, ale jestem w stanie zrozumieć tą decyzję. Ale powstaje pytanie, co dalej z joggerem, bo w tym momencie ani Sparrow, ani Riddle ani też D4rky nie promują tej platformy – choć Riddle z tej całej 3 zrobił najwięcej dla całej społeczności. Krok ten na pewno zainspiruje niektórych do zamknięcia, co już uczynił Dos.

W/w sytuacje były impulsem do zmiany regulaminu serwisu, który niestety nie jest tak oczywisty i jest narażony na nadinterpretację adminów – w sensie, że mają jeszcze większe uprawnienia.
Ja z kolei mam największe zastrzeżenia do:

Serwis zastrzega sobie prawo do usunięcia bez ostrzeżenia oraz refundacji kosztów aktywacji konta w przypadku:

  • świadomego lub nieświadomego powodowania niestabilności systemu i usług związanych z serwisem za pomocą mechanizmów informatycznych
  • inne działania Użytkownika, które zostaną uznane za szkodliwe dla serwisu

Ad.1: Dlaczego osoba, która działa w sposób nieświadomy (np. klika link w którym zamaskowany jest port 8x) ma ponieść konsekwencję za debilizm autora wpisu? I dlaczego administrator nie podejmuje działań na rzecz usprawnienia platformy?!
Ad.2:  Jak należy rozumieć ten punkt? Szkodliwe, tzn jakie? Krytykowanie platformy joggerowej, opisywanie błędów / luk bezpieczeństwa istotnych dla tej platformy (podczas gdy w buggerze były zgłoszone bugi sprzed kilku lat, teraz nie ma i jego)?

Niebawem minie drugi rok, odkąd jestem tutaj ale podejrzewam, że wobec tak mocnych faktów, że kolejnej rocznicy niestety nie będzie. Chyba podejmę się przenosin na WP na własnym hostingu i żyć na własny koszt. Tymczasem do kolejnego wpisu.

Z archiwum x
Skorzecin 3 lata później – Skoj dla młodych
Blogosfera
JoggerPL wkrótce zniknie z sieci
Z archiwum x
Moje pierwsze telefony
  • Odniosę się tylko do punktów 1 i 2:

    Ad 1) Banowanie przez :89 było nieco paranoicznym, ale skutecznym zabezpieczeniem, które zostało już zniesione ze względu na wyżej wymienione nadużycia

    Ad 2) “inne działania” to furtka, którą zostawiamy sobie na wypadek wystąpienia działań nieuwzględnionych w regulaminie. Powtarzam poraz kolejny – za poglądy nikt nie będzie banowany. Jeśli już to za sposób ich prezentowania.

  • “Chyba podejmę się przenosin na WP na własnym hostingu i żyć na własny koszt” – to chyba jest najmądrzejsza decyzja do podjęcia przez każdego joggerowca, który poważnie myśli o publikowaniu.

    Niestety, jeśli chodzi o Joggera, to nadal kojarzy mi się z zatwardziałymi gikami, którzy nie są w stanie przełknąć czegokolwiek sprzecznego z ich ideologią bluzgając przy tym każdego, kto sprzeniewierzy się ich poglądom. Taka prawda, niestety…

    Zresztą, samo Twoje przestrzeganie z Blipa ” aha, jeśli ktoś zamierza trollować u mnie, nie radzę tego robić” – chyba potwierdza moją tezę…

  • ~d4rky – to dlaczego nie zostało to wprost określone w regulaminie, tylko tak zamglone, jak polski Dziennik Ustaw?

  • @eRIZ – nie wierzę w rzeczową krytykę, zwłaszcza tutaj. i Dlatego napisałem na blipie, że nie toleruję trollingu czyli chamstwa, braku logiki w wypowiedziach.

  • Jo, masz rację. <– to było do autora bloga ;)

  • dos

    Przepraszam za OT, ale @matekm: Waść z Torunia? :D

  • eRIZ – ponieważ Jogger nie jest państwem tylko prywatnym serwisem internetowym prowadzonym przez osoby płacące za to z własnej kieszeni (opłata rejestracyjna pokrywałaby najwyżej miesięcznie koszt papieru toaletowego dla pięcioosobowej rodziny). Do wyboru jest skomplikowany regulamin, którego nikt nie przeczyta i dzięki temu na każdego będzie paragraf, albo jego luźna wersja pozwalająca nam na interpretację zgodnie z poczuciem własnego smaku.

  • @dos – błagam Cię, nie offtopuj.

  • ~d4rky – a wiesz, że marka, to nie tylko finanse? To także reputacja, która została na pewno zszargana tym krokiem…

  • @dos, nie Kobieta z Bytowa;)

  • @d4rky – a jaka jest gwarancja, że np. Ty nie usuniesz mi bloga, jeśli pozwolę na krytykę platformy. Oczywiście mowa o krytyce na przyzwoitym poziomie, ale wystawiający negatywy.

  • bobiko – jaka jest gwarancja, że podczas pisania takiego wpisu nie będzie awarii prądu i nie usmaży cię własna klawiatura? ;)

    Wydaje mi się, że żadna, ale jak do tej pory pojawiło się chyba około 10 wpisów krytykujących moją decyzję, a nikomu włos z głowy nie spadł. Gdybym chciał tu jakąś juntę wprowadzać to chyba wszyscy byli by już pobanowani, nie uważasz? Będę wdzięczny za więcej wiary w mój osąd ;)

  • Tu nie chodzi o polowanie na czarownice i banowanie losowych osób tylko o pozbycie się uporczywych chwastów, którzy nie potrafią zrozumieć delikatnej aluzji. Jogger nie musi być dla wszystkich, to nie Onet, to nie Wykop, a przede wszystkim – to nie /b/.

  • dos

    Administratorzy też są ludźmi. Też mogą nimi targać emocje, też mogą na ich zachowanie wpływać jakieś osobiste sprawy. Po to właśnie jest regulamin – żeby wszyscy wiedzieli, co im wolno, a co nie i jaka kara ich za to czeka. D4rky, jesteś tylko człowiekiem, nawet jakbym wierzył, że jesteś najporządniejszym człowiekiem na świecie, to zawsze mogłoby się coś wydarzyć, że nagle zmieniłbyś swój punkt widzenia, także na trolli joggerowych. Dlatego takie sytuacje jak ta z ihateapple są tak kontrowersyjne – nie wiadomo, co może być następne; zwłaszcza, że ja ciągle uważam, że kara była nieadekwatna do czynu i z tego co widzę nie tylko ja tak uważam…

  • D4rky – Pytałem się teoretycznie, bo nie ukrywam, że ostatnie zmiany w regulaminie trochę mnie zraziły. Ale faktycznie co niektórzy nie potrafią się zachowywać, gubi ich ta pieprzona pewność w siebie. Podobnie jak innych blogerów, niekoniecznie związanych z joggerem.

    @dos – jak najbardziej, administrator to też człowiek, ale jakbyś się czuł gdyby do Ciebie dotarły informacje że ktoś świadomie przekręca fakty odnośnie produktów? Jak dla mnie jest to oczywiste, że należy wybrać mniejsze zło.

  • lukers

    Choćby, aby uniknąć takich sytuacji wolę WordPress’a na własnym serwerze :P

  • dos

    @bobiko: przepraszam, ale chyba nie zrozumiałem… jakie “świadomie przekręca fakty odnośnie produktów?” Tam było tylko hejcenie. Wyrażanie swojej bardzo negatywnej opinii. Sposób wyrażania tej opinii nie był zbyt elegancki, dlatego rozumiem, że nie każdy mógł chcieć takie wpisy widzieć na stronie głównej Joggera. Ale żeby banować? Pamiętam doskonale kiedy to d4rky był właśnie takim hejterem, spora grupka osób mu wtórowała. Ale rozumiem, że był wtedy “młody i głupi”, a prawo nie działa wstecz, tak? Trochę pokory, błagam…

  • @dos. Prawdą jest to, że faktycznie d4rky był taką osobą, o której wspominasz, ale zauważ, że zmienił do tego wszystkiego podejście. Po prostu wyrósł z tego – oczywiście konsekwencje powinny być. Panowie tacy jak … < nie wspomnę > bronią się jak mogą i lansują się na wielkich przeciwników jakiegoś tam systemu produktów. OWszem ma prawo wyrazić swoją opinię, ale niech robi to w bardziej elegancki sposób. Nie moją winą jest to, że ludzie akceptują brukowce w Polsce i dla mnie takie opinie, bez dowodów / wywodów są pozbawione sensu. Krytyka? U hejterów nie istnieje i jest ona celowa, bo chcą na tym zbić swój kapitał.
    @lukers – Już wiesz, co będzie w następnym roku ;-)

  • bobiko – zamknąłem m.in. z tego powodu swojego bloga – żeby uniknąć tekstów w stylu ‘przecież d4rky był X lat temu zły to dlaczego teraz my mamy być ok’. Może się jeszcze trochę pobiczować? ;)

  • dos

    A skąd pewność, że Ciupak by nie wyrósł z tego i np. nie został potem administratorem Joggera? A teraz ufundowaliście mu traume na całe życie i nici z jego marzeń ;(
    A trochę bardziej na serio – nadal nie uważam, że bycie hejterem to wystarczający powód do otrzymania bana. A zwłaszcza hejterem czegoś takiego, jak sprzęt i oprogramowanie – co z definicji jest bezduszne i nie ma uczuć, które możnaby urazić. Urazić w ten sposób można tylko fanboyów, których to jednak mi ani trochę nie szkoda ;p Pisałem to już kilkakrotnie i chyba jeszcze parę razy powtórzę: blokada na poziom 0 byłaby adekwatną karą, ban nią nie był, stąd cały ten niesmak. A zamknięcie mojego bloga jest i tak trochę na pokaz, w końcu już od prawie roku nic tam nie pisałem, ale mimo wszystko – nawet jakbym był wciąż aktywny, to bym chyba zaczął taki krok rozważać…

  • D4rky: ostentacyjne zamknięcie bloga nie jest decyzją poprawiającą Twój obraz, jako administratora tutaj.
    Lepiej byś zrobił, umieszczając notkę o tym, co się stało, dlaczego tak się stało, i próbując obronić swoją decyzję.

    Przypomnij sobie sprawę z wyciekiem bazy danych z Wykopu. I porównaj to, co Ty zrobiłeś, z tym co zrobili ludzie z administracji Wykopu. Jest bardzo duża różnica. Tam było prawie full disclosure, wliczając w to nagranie kamerką osoby przyznającej się do błędu. Tutaj – zamknąłeś blog i po paru h dopiero zacząłeś szerzej udzielać odpowiedzi.
    Masz ciężką rolę – osądzasz i wykonujesz ten wyrok. Ale powinieneś był spojrzeć na sprawę z trochę większym dystansem, zamiast działać pod wpływem emocji.

  • Mówcie co chcecie, ale moim zdaniem D4rkiemu po prostu odbiła sodówa. Pamiętam jak kiedyś dostałem moderatora na jednym z większych forów i jak sobie dzisiaj to przypominam, to mi głupio, bo zachowywałem się właśnie tak D4rkopodobnie. I oczywiście regulamin znałem na pamięć, bo za nim jest się najłatwiej schować.

  • Skopiuję komentarz stąd bo nic więcej nie mam do dodania:

    W całym tym rozgardiaszu smuci mnie tylko to, że przez jednych (Ciupak), inni (D4rky i inni) zamykają blogi na czym “cierpią” zupełnie niewinni ludzie, którzy z chęcią czytali np. d4rky’ego, a teraz dupa, bo ktoś coś tam narozrabiał i nic już nie będzie…

  • unnami – mój nowy blog ma kanał RSS, więc nie będzie to problemem :) To nie miał być foszek z przytupem tylko oddzielenie funkcji administratora od użytkownika serwisu. Nie mogę być bezstronny w banowaniu użytkowników, gdy wkurzają mnie trole na moim własnym blogu.

  • Ja tam o joggerze zapomniałem dawno temu i tylko takie wpisy przypominają mi o jego istnieniu.

    Co do meritum sprawy, jakby co polecam się do pomocy w przenosinach na WP jak i miejscem na bloga ;)

%d bloggers like this: