Z archiwum x

O polskiej kolei..


 By H.-D.N.

Zaczął się rok akademicki, a oznacza to, ze zaczną się problemy z dojazdem na uczelnię, głównie sponsorowane przez rodzimą firmę – PKP. Problemy z pociągami to chyba każdemu są nieobce a ja w zasadzie się przyzwyczaiłem do nich, zwłaszcza ze od 2006 roku jeżdzę pociągami ( z 1.5roczną przerwą) najpierw Września – Gniezno w latach 2006-2009 a od marca 2010 Września – Poznań. Jakby nie patrzeć, kawałek mojego życia.

Bilety

I kurcze, niby się przyzwyczaiłem a jednak pewne rzeczy mnie wręcz wkurzają. Chociażby fakt, że bilet firmy Przewozy Regionalne, kupiony na regionalne połączenie (Września ? Poznań) nie jest równoważny biletowi na pociąg przyśpieszony, zwanym InterRegio, również tej samej firmy. Nie potrafię teraz powiedzieć, jaka to różnica jest ale kiedyś wracałem nocnym pośpiechem, to bez problemu mogłem korzystać z miesięcznego biletu. Tak, sytuacja ta miała miejsce w tym roku, w I połowie roku. Nie dość, że pociąg się spóźnił to jeszcze ogłoszono alarm bombowy na Dworcu Głównym.

Zintegrowany system sprzedaży biletów?

PKP jest dominującym operatorem i ma wszystko, co jest związane z koleją: energetyka, telekomunikacja, nieruchomości, ochrona etc. Niby pojawiły się konkurencje w postaci Tanich Linii Kolejowych, Przewozy Regionalne czy tez Kolej Mazowiecka ale wciąż nie ma współpracy miedzy nimi w zakresie obsługi biletów i kas (zwłaszcza zakupy biletów on-line u wszystkich przewoźników).

Skoro dany pociąg zatrzymuje się danej stacji i jedzie do pożądanego przez kogoś celu, to ten pasażer powinien (żeby nie napisać, że ma prawo) wejść do tego pociągu mając wykupiony bilet, niezależnie od przewoźników. I na podstawie skanowanego biletu przewoźnicy mogliby rozliczać się między sobą; dziś konduktorzy są wyposażeni w takie urządzenia-skanery, połączone z systemem zdalny za pośrednictem GSM.

Podstawową wadą tego systemu to…brak odpowiedniej infrastruktury, która by to wszystko obsłużyła, ba nawet mogłaby się rozwinąć o narzędzie analityczne, które pozwoliłyby na ocenę rentowności danego połączenia na danym odcinku. Skoro i tak polska kolej jest dotowana z państwowej kasy, to warto pomyśleć o tym. Warto pokusić się o udane i ciekawe przykłady synchronizacji / współpracy – SITkol czyli system informacyjny obsługi transportu kolejowego. To właśnie on udostępnia rozkłady jazdy wszystkich przewozników kolejowych w Polsce, do tego odpowiada za pilotażowy program lokalizacji pociągów (via GPS/SEPE).

Dotowana kolej

O rentowności połączeń kolejowych w Polsce nie będę pisał z prostego powodu: nie jestem specjalistą w zakresie transportu kolejowego (i ogólnie transportu). Niemniej zastanawiam się nad dotowaniem polskiej kolei, która pochłania niezły kawałek tortu wydatków w Polsce. Rozumiem, że poszczególne linie kolejowe są bardzo ważne z punktu widzenia misji społecznej i nie wszystkie są w stanie wygenerować zysk, dlatego też państwo dokłada się do tego Interesu. Ale są takie połączenia kolejowe (komercyjne), które jak najbardziej przynoszą zysk głównie PKP IC. No właśnie ten sam podmiot, chcąc uzyskać kredyt na nowy tabor, wymusza na ministrze infrastruktury dotowanie tych linii (a więc sztucznie obniżyć rentowność). Szczegóły tutaj.

A rentowność?

Dobrze się stało, że poszczególne połączenia, które przynosiły olbrzymie starty, są po prostu zlikwidowane. Czy jednak zastanawiano nad przyczynami tych strat, podczas gdy polskie koleje mają wciąż przestarzały tabor, które psują się bez przerwy? Przykładowa elektryczna lokomotywa z lat 60-80tych pobiera o wiele więcej energii niż nowsze odpowiedniki a wykorzystana jest na liniach lokalnych, gdzie głównym targetem jest szkolna młodzież i przy okazji przedstawiciele poszczególnych zawodów. Myślenie nie boli, podobno.

Z jednej strony pragnie się zintegrowanego systemu sprzedaży biletów ale z drugiej strony, po cząstkowej analizie sytuacji, przeszkodami są przede wszystko dotacje państwowe dla większości regionalnych połączeń kolejowych (głównie PR). Nie po to się rozbija monopol, by po n-latach wrócić do tego stanu ale na nowych zasadach. Jednak, niezależnie od sytuacji i stanu gospodarki, polska kolej jest znacznie tańsza alternatywą transportu publicznego w Polsce.

To sobie pomarudziłem..;-)

Warto poczytać

Rowerowy świat
Poznań Bike Challenge 2015
Rowerowy świat
Strajk kolejarzy Przewozów Regionalnych to pomyłka
Z archiwum x
Skorzecin 3 lata później – Skoj dla młodych
  • “PKP” nie jest przewoznikiem! TLK to produkt PKP Intercity, spolka nalezaca do grupy PKP. Reszty glupot nie chce mi sie tlumaczyc…

    PS. Czemu ten blog powoduje gigantyczne zuzycie procka u mnie?

  • @Breffa – no wysil, skoro Twój komentarz tu jest :P..

  • http://regiochlopak.blogspot.com/2010/09/regiokarta-za-69z-tak-to-prawda-musisz.html

    Jak coś to możesz sobie obniżyć płacenie przewozom regionalnym przy użyciu Regiokarty. Opłaca się jeżeli około 200-300 zł wydasz na rok (jeżeli kupisz w cenie promocyjnej).

  • “Skoro dany pociąg zatrzymuje się danej stacji i jedzie do pożądanego przez kogoś celu, to ten pasażer powinien (żeby nie napisać, że ma prawo) wejść do tego pociągu mając wykupiony bilet, niezależnie od przewoźników.”
    Do tego jesteśmy przyzwyczajeni właśnie przez koleje.

    Ale zobacz inne środki transportu. Czy bilet ryanair obowiązuje w samolotach Wizzair? No nie, i nawet nikt sie nie zastanawia jak Ryanair jest spóźniony ldaczego nie może lecieć Wizzem lub Lotem ;)

    Jak dla mnie normalna praktyka.
    Jedyne co trzeba zrobić: przyspieszyć kolej i zwiększyć punktualność.

  • @matipl: Nie ukrywam, inspiracja powstała w wyniku dyskusji z wykładowcą, który swego czasu przebywał w Anglii na kontrakcie. Wówczas opisał jak działa taki jeden bilet na wszystkie pociągi które się zatrzymują.

    I w sumie mogę zgodzić się z Tobą ale mi chodziło o bilety kupione w jednej firmie a nie są równorzędnie traktowane.

  • T4ndeta

    Regio i InterRegio to dwaj różni przewoźnicy, a poza tym cena biletu jest inna…
    Zapomniałeś wspomnieć o biletomatach na dworcu w Poznaniu które skutecznie skracają kupowanie biletów, ponieważ 90% społeczeństwa się ich boi ;)

  • abc

    @bobiko
    W Anglii zależy od linii. Kiedy linia jest obsługiwana przez jedną firmę przewozową, to możesz jechać każdym pociągiem – takim co się zatrzymuje na każdej stacji, lub takim co zatrzyma się tylko raz. Jeśli na linii jeździ kilka firm, to bilet możesz kupić bilet na jedną linię, albo na każdą na danej trasie (droższy). Sęk tkwi w tym, że tu pociągi jeżdżą jak tramwaje – ja mam pociągi w szycie co 4-10 minut. Ogólnie działa to OK i ceny są zbliżone do polskich (w weekend płacę tylko 8 funtów za ok. 70km).
    Mają tylko problem zimą: spadnie trochę śniegu, albo przyjdzie przymrozek, to czasem można 1,5 godziny czekać na pociąg. ;)

  • Ani Regio ani InterRegio to nie są żadni przewoźnicy. To są dwa różne produkty jednego przewoźnika – Przewozów Regionalnych (nie: PKP ani PKP Przewozy Regionalne, nic wspólnego z PKP to nie ma).

    Na mojej trasie bilety na Regio i InterRegio kosztują tyle samo, więc, przynajmniej te jednorazowe, są wymienne, ale to chyba nie jest regułą.
    Na pewno zawsze z biletem na InterRegio i RegioExpress możesz jechać pociągiem Regio.

  • Z tego co wiem to PKP miało się sprzedać komuś z zewnątrz. Nie pamiętam czy ma czy już to zrobił ale moje zdanie jest takie że, PKP nie będzie teraz robić nic tylko ciągnąć kasę od nas(pasażerów).

%d bloggers like this: