Z archiwum x

Pożegnanie z transportem GG @ jabster.pl


flickr

Od poniedziałku, czyli 15 listopada 2010 roku, transporty sieci GG, hostowane na serwerach jabster.pl i jabbim.pl, będą niestety płatne – znaczy się będą dostępne dla osoby, posiadającej status VIP. Zmiana ta została zapowiedziana z dużym wyprzedzeniem czasu przez Jana ‚pinky’ Pinkasa, co można było przeczytać na jego blogu. Jabster stał się częścią Jabbima 25 kwietnia 2009 roku i jeśli dobrze pamiętam, to miała to być współpraca między administatorami a nie konsolidacja dwóch dobrze znanych marek. POczątkowo Koragol zapewniał, że jabster będzie niezależny od konkurenta, jak się okazało na przestrzenii kilku ostatnich miesięcy, słowa okazały puste.

Chronologia zdarzeń w skrócie

Zaczęło się od mniejszej aktywności polskiego administratora w dyskusjach, by w końcu zniknąc. Kolejny ważny krok to wyłączenie usługi archiwizacji rozmów via Jorge bez czasowego uprzedzenia o tym, co pozbawiło większości z możliwości zrobienia backupów. TO mnie bardzo zabolało, ponieważ zbyt bardzo zaufałem i nie zapisywałem wszystkich informacji gdzieś obok. JUż nie wspominajac o setkich ciekawszych dyskusjach ze znajomymi. Chwilę później uruchomiono tą usługę z powrotem lecz dla tych, którzy wykupili sobie VIPowskie konta. A teraz to już czysta komercjalizacja pozostałych usług.

Żal

Nie mam nic przeciwko temu, aby stały się płatne a ja tego wcale nie potrzebuję – w końcu miałem w planie totalną rezygnację z transportu GG. Ale w tym wszystkim największym chamem okazał się Koragol, który bez pożegnania zniknął, zostawiając jabstera na pastwę losu. Szanuję jego dotychczasową i bezinteresowną działalność, lecz nie tłumaczy to jego dziecinnego zachowania. Tym samym dostał się do słynnej już elity adminów – Smoku i Bluszcza. God bless U, Zbyszko

.

Import kontaktów GG

W końcu zabrałem się za porządek z kontaktami sieci GG i zmigrowałem je z powrotem do macierzystej sieci. Ale zdziwiło mnie widok ponad 300 niepodpisanych numerów GG, które siedziały od miesiecy na serwerach. W sumie to zwróciłem na nich uwagę tuż przy aktywacji poczty GG ale jakoś nie przyszło mi do głowy, aby popsprzątać. Żadne z multikomunikatorów (w tym kadu) nie chciało poprawnie zapisać listę na serwer, to też musiałem zainstalować GG w wirtualnym XP. Nowa wersja ma skomplikowaną strukturę (XML) kontaktu, nieumożliwiającą dodawanie nowych poprzez stworzenie listy na podstawie rostera via JRU – tutaj trzeba było skorzystać z nieco starszej wersji, bo GG8. Kilkuliniowy parser, zapis/odczy pliku i wsio.

Ano, jestem w punkcie wyjścia, po kilku latach użytkowania transportu GG i promowania XMPP jako alternatywy wobec GG. Dzisiejsze GG to już inna para kaloszy, usprawniona o kilka ważniejszych rozwiązań, w większości znanych z xmpp. W dodatku komunikator uwolnił się od silnika IE, czyniąc się (niby) uniwersalnym i niezależnym – tylko pozornie, gdyż Wine wywala błąd instalacji, nie wspominając oczywiście o.. kolorowym kokpicie/słitaśnym panelu itp. Po prostu rzygać się chce z nadmiaru słodkości.

Czy warto?

W sumie zastanawiam się nad całą tą zabawą z transportami GG, tłumaczeniami, dlaczego xmpp jest lepsze od gg itp. Z perspektywy czasu pojawiło się wiele ciekawych rozwiązań, zmieniający nieco porządek w świecie natychmiastowej komunikacji w Internecie – przede wszystkim microblogging (twitter, blip, flaker) oraz kontakty w portalach społecznościowych (Facebook, NK, GG). Teraz wystarczy napisać wiadomość na profilu, posłać prywatną wiadomość czy chociazby złapać kogoś online via Chat.

Mimo różnych komplikacji, związanych z migracjami z jednego na drugi serwer, opłacało się bez wyjątków. Teraz to sam korzystam z natywnej sieci, w Pidgin, bo póki co, to Empathy ma jakiegoś buga – zamiast nazw kontaktu, widzę same nr. I tak bardzo nie zależy mi na GG, zwłaszcza ze do oficjalnej komunikacji z klientami wciąż użytkuję sprawdzonego konta mailowego a zawsze można korzystać z różnych webowych komunikatorów, pomijawszy GG :P. A jeśli ktoś pilnie potrzebuje, to zawsze może zadzwonić do mnie – nr jest w pewnej social-booku :)

Z archiwum x
Skorzecin 3 lata później – Skoj dla młodych
Z archiwum x
Moje pierwsze telefony
%d bloggers like this: