Z archiwum x

Mam androida 2.1 i nie zawaham go użyć! + 5 krótki recenzji


Właściwie to powinienem dawno napisać ten post, że jednak przełamałem się i wgrałem nieoficjalny (jeszcze) i niebrandowany (rosyjski) ROM do mojego eldżika. Stało się to w grudniu (na kilka dni przed świętami) z prostej przyczyny: android 1.6 zaczął mnie denerwować zawiechami, zwłaszcza w trakcie rozmów (w te i w te).

Wgrywanie ROMu

Na początek muszę podziękować kolegom: Partyzantowi i Derrezed za cierpliwość i nieocenioną pomoc w ogarnięciu tego wszystkiego, co było związane z wgrywaniem ROMów i dalszej konfiguracji.

Nic nowego w tym temacie nie napiszę, bo to najpopularniejsza metoda wgrywania ROMów z 1.6 do 2.1 w LG – kdz. Jedynie co mnie zirytowało to korzystanie z Windowsa i usuwanie z listy urządzeń modemu LG, skutecznie blokujący możliwość aktualizacji softu. Cała operacja trwała jakieś 6-7 minut i za każdym razem z powodzeniem.

Co zyskałem dzięki Androidowi 2.1?

Przede wszystkim stabilność w najmniej oczekiwanych momentach oraz mniej krytycznych wyjątków. No i przede wszystkim o wiele większa pula dostępnych aplikacji, dedykowanych dla tej platformy, na chwilę obecną najpopularniejsza wersja. Mankamentami posiadania 2.1 w eldżiku to nagrywanie video w formiacie 3gp (zamiast mp4) oraz krótszy czas pracy baterii, co mnie bardzo martwi.

Programy

Na wstępie odrzucam te, które powinien mieć każdy posiadasz androida – przeglądarki / komunikatory / notatniki / itp bo po co jeszcze raz o tym pisać, prawda?

Niedawno kupiłem w Biedronce kartę pamięci microSDHC o pojemności 4GB za około 30zł (klasa 4) i zamontowałem do telefonu, by móc skorzystać z app2sd, dzięki temu bezkarnie (no prawie) instalować programy, głównie z Android Market.

  • OpenOffice Reader Często mam przyjemność pracować w OO, gdyż jest podstawowym pakietem biurowym na moim Ubuntu. No i czasem zapominam konwertować do nieco standardowych formatów, takich jak doc czy pdf.
  • RemoteDroid Zamienia androida w klasyczny laptopowy touchpad. Działa praktycznie pod każdą platformą, gdyż program-serwer jest napisany w oparciu o java. Od czasu do czasu użytkuję.
  • PowerAmp
    W zasadzie to wbudowany muzyczny odtwarzacz w zupełności mi wystarczał ale brakowało bardzo ważnego elementu – odtwarzanie plików wg. drzewa katalogów (nie mylić z albumami). PowerAmp jest o wiele lepszy, wsparcie kilku muzycznych formatów, scrobbling do lastfm czy edytor tagów. Po prostu miodzio. Nie testowałem Winampa ale to pozostałości po łindołsowej wersji, która z nurmeru na numerek stała się nieznośna.
  • SMS/MMS Backup No cóż, przydatna apka, jesli macie mnóstwo fajnych smsów i nie chcecie absolutnie się ich podbyć, to znacie już odp. Fajna sprawa, bo robi kopię wrzucając do skrzynki pocztowej, oznaczając ją jako sms badz sms/mms :)
  • SwiFTP
    Początkowo myślałem, że android będzie widziany jako dysk sieciowy i dzięki temu można miec zdalny dostęp do zawartości karty pamięci z poziomu wifi. Póki co, jest to dość problematyczne i dlatego SwiFTP jest tymczasowym rozwiązaniem – po prostu uruchamia się jako serwerek do którego dostęp jest możliwy z klienta FTP. Wadą rozwiązania jest o wiele mniejszy transfer plików no ale jeśli potrzebuję zgrać tylko jedno zdjęcie, wrzucić mały programik, to po co od razu podpinać pod usb?
  • Droid MPD Client
    Prosta acz przyjemna apka do zarządzania MPD, który mam postawiony na lapku – czasem mam lenia i nie chce mi sie zbytnio wstać z wyrka by przełączyć na któryś album ;-)

To nie wszystkie programy, które chciałbym opisać ale wybrałem te, które są po prostu przydatne. Teraz zastanawiam sie nad typowo turystycznymi wynalazkami, np. do obsługi map offline, kompas wraz z poziomem wysokości, itp. Łatwo się domyśleć, ze myślę pod kątem sezonu rowerowego, do którego delikatnie się przygotowuję już teraz.

Przyzwyczaiłem się do telefonu. Zaimportowana książka z FB wraz z avkami, kopia zapasowa na koncie pocztowym, komunikacja natychmiastowa z paroma osobami, szybka geolokalizacja celu czy też wpisy z kalendarzy wraz z przypomnieniami. Do tego listy todo, synchronizacja z dropboksem etc. Do tego domowe wifi sprawdza się idealnie, dzięki temu nie wydaję majątku na pakiety internetowe w sim+.

Recenzje
KeepassDroid – darmowy manager haseł na Android
Recenzje
Przydatne aplikacje na Android #1
Recenzje
Przydatne aplikacje na Android #3
  • Przepraszam, że się z lekka głupio zapytam – czemu nie droid z oficjalnego update LG?

    (Chyba że nie mowa o GD540) ;-)

  • Tyle, że już jest Android 2.1 z Plusa ;) chociaż może niebrandowany ma więcej zalet? W każdym razie ja nastawiam się powoli na CyanogenModa/OpenSwift ;) Ja zamiast RemoteDroid wolę TeamViewera, bo mam przynajmniej widok na to co robię (przydatne, kiedy siedzę w salonie i zapomniałem komputer wyłączyć ;P)

  • @LanCaster – wiedziałem ze czegoś zapomniałem dodać. Otóż to, nieoficjalny rom wgrałem na 2-4 dni przed oficjalną wersją. Zgapiłem się ale też od połowy pazdziernika czekałem za jakąkolwiek informacją z polskiego supportu.

    @kryszan – tez powoli dojrzewam do CM, ale o openSwift jeszcze nie słyszałem :)

  • OpenSwift to niby modyfikacja CM na Swifta. Konkretów nie znam, ale zamierzam się doedukować i przenieść na niego ;)

  • Zal

    Pst… Mam Desire i Androida 2.3 ;P Tyle tylko, że czasem wpada w bootloop ;>

    W ogólności — już nigdy nie wrócę do softu w wersji przygotowanej przez HTC. Nawet, gdybym miał siedzieć na czymś mało stabilnym.

  • Przed CM i podobnymi odstrasza mnie na razie lista niedziałających funkcji. Chyba nie mam ochoty spełniać się jako tester niestabilnego oprogramowania.

    Wyzbyłem się też app2sd. Aplikacje takie jak Dropbox czy Transportoid po prostu odmawiały posłuszeństwa i nie pomagało nawet przeniesienie ich do pamięci telefonu przez Root Explorera (może źle to robiłem?). Póki co przywróciłem pojedynczą partycję na karcie i jest mi z tym dobrze.

    Jestem ciekawy, co znajdziesz w temacie offline’owych map GPS, bo sam chętnie skorzystałbym.

  • @Łukasz: to ześ mnie zaskoczył, bo dropbox działa bardzo dobrze mi, sporadycznie z niego korzystam ale korzystam. Jak na razie (odpukać w niemalowane) wszystko działa jak należy. może dlatego ze wszystko wyczyściłem a potem zainstalowałem app2sd? W temacie map offline dopiero coś działam ale kurde sesja za chwile wiec wszystko inne ma mniejszy priorytet :)

  • Zatrzymałem się na MoDaCo r5 (2.1). Próbowałem Villaina 2.2, ale szybko mi przeszło. Bateria padła po 9h. Po za tym zależało mi na Sense, a jak na razie tylko MoDaCo r5 to oferuje. Nie wiem Zal, czemu nie lubisz Sense?

  • Zal

    @a_patch: Albowiem jest stosunkowo wolny, a do tego ta cała integracja z Twitterem/Facebookiem zaczęła mnie z lekka irytować po początkowym zachwycie. Nie wspominając o tym, że HTC nie wydał jeszcze Androida 2.3 na Desire ;p

  • Openswift to tylko ostatnio wyszedł w nowej wersji, 4.4 korzystający z CM 6.1.2 aczkolwiek jest to naprawdę wersja dla ludzi którzy lubia się więcej bawic niż korzystać z telefonu. Słabsza wydajność, kilka nie działających rzeczy, wiele krótsza praca na baterii, itd.
    Ja używam już trochę i ogólnie jeżeli aż tak na 100% sprawnym telefonie ci nie zależy to polecam.
    Jedyne czego brakuje to osób które mogły by wesprzeć projekt, kilku rosjanów wiele nie zdziała (mowa o portowania na lg bo CM to chyba ma swoją grupę), a jest na prawdę sporo rzeczy do poprawienia :)

  • @Zal: zawsze możesz skorzystać z kuchni i upiec sobie taki system jaki chcesz. Ja nie mam żadnych dodatków nawet kalkulator wywaliłem. Syzbkość a i owszem jest większa na kolejnych Androidach, ale ja jednak wolę moja 3dniową baterię i stabilność ponad szybkość.

%d bloggers like this: