Recenzje

[aktualizacja] Zakupy po 33 gr?! Jak najbardziej!


Google zaszalało z okazji 10.miliardowego pobrania aplikacji z Android Marketu i zafundowało wszystkim użytkownikom zielonego robota 10 zestawów 10 aplikacji, w którym każda jest przeceniona na dosłownie 10 centów czyli 33gr w polskich warunkach.  Grzechem byłoby nie skorzystać z takich promocji, prawda? 

Pierwsze zakupy w życiu

Dotychczas miałem aplikacje w wersji darmowej albo szukałem alternatyw, ostatecznie ściągałem ich pirackie wersje, bo tak było najprościej. I wierzcie mi, że do wczoraj nie płaciłem za żadną aplikację – powodów było kilka, przeważnie brak środków na koncie PayPal albo ważniejsze wydatki na tzw. waciki.

Postanowiłem wypróbować płatności online w wersji międzynarodowej.  Sytuacja więcej niż sprzyjająca, ponieważ mBank nie robił żadnych problemów a wystarczyło zmienić kilka parametrów karty, by zrobić zakupy – należy zwrócić uwagę na limity kwotowe i ilościowe w parametrach karty.

Następnie, w Android Market należy podać nr karty bankomatowe wraz z pełnymi danymi adresowymi, potrzebnymi do poprawnej weryfikacji. I to wszystko, w przeciągu 3-5minut już miałem wszystko  – zakupy z poziomu mobilnego android marketu stały się banalnie proste! :)

Gdzie ta promocja?

Oczywiście znajdziemy ją na specjalnej stronie Android Marketu, gdzie każdego dnia  możemy spodziewać się nowej listy 10 aplikacji…ale nie musimy, gdyż  na chwilę obecną jest wczorajsza lista. Czyżby maszynka się zepsuła?

Ale co by nie było to zdążyłem kupić:

Czyli wydałem jakieś 1.65zł, czyli tyle ile kosztuje jedna puszka biedronkowego Energy Drink :P. Warto podkreślić, że można znaleźć niezwykle przydatne aplikacje, jak chociażby SoundHound czy Endomondo Pro, które w normalnych warunkach kosztują o 1000% więcej.

Byłbym idiotą, gdybym się nie skusił na takie promocje

Tak, zwłaszcza że te aplikacje są dożywotnie powiązane do danego konta i niezależnie od posiadanego telefonu, będę mógł z nich korzystać (o ile spełni wymagania producenta) – to jest właśnie to, czego brakuje komercyjnym aplikacjom z desktopowych systemów. Poza tym takie promocje są bardzo potrzebne, bo zyskują na tym wszyscy, począwszy od klienta-użytkownika, wydawcy-programisty a kończąc na pośredniku-markecie.

Warto pamiętać, że jako klient mam prawo do zwrotu poniesionych kosztów w przeciągu 15 minut od dokonania zakupu. Wystarczy kliknąć na przycisk zwrot kosztów w Android Markecie i po sprawie.

Jestem ciekaw, jakie inne aplikacje będą przecenione na taką skalę ;-)

Edit: przy okazji, Kaśka też prowadzi swoistą liste aplikacji, którą kupiła..ALe ona kocha gry, więc możecie z nią podyskutować o tym ;)

dzień drugi

Większość z nas nie ma jeszcze aktualnej dzisiejszej listy aplikacji ale koledzy zza granicy już to opisali

✔ oznacza że te aplikacje kupiłem.  I uwaga, doliczają VAT

dzień trzeci

Trzeci dzień to raczej niezbyt ciekawe aplikacje poza ADWLauncher EX, którego kupiłem.  aktual od @lpolityk

dzień czwarty

Jak widać, poza Shazamen Encore NFS Shift, nic specjalnego dziś nie ma. Chyba, ze się mylę?  źródło: AndroidLife

Dzień piąty

Po raz kolejny z pomocą przybył niezawodny AndroidLife.pl.  I tym razem Appartus przypadł mi do gustu  a największym LOL wywołał pozycja SIMS 3 , która nie chodziła w GT540 a była fabrycznie instalowana. I tak, wiem ze nie ma jeszcze 4 pozycji.

Dzień szósty

Dziś niedziela, to zrozumiecie dlaczego tak późno pojawia się aktualizacja…ale wiecie, nie ma nic specjalnego. Ba nawet się powtarzają, chociażby Endomondo Pro  i niestety odnotowuję fakt, jedna apka ma ograniczenia terytorialne (głupie amerykańce!)

Nie moja wina, że nie lubię gier ;)

Dzień siodmy

Znów się powtarzamy  z programami ale warto zwrócić uwagę na Beautiful Widgets  a z SoundHound to niezła afera z bezpieczeństwem wyszła

 Dzień ósmy

Wiem, ze darowanemu… ale niefajnie, ze programy się powtarzają. Podobnie jak wczesnie, nic nie kupiłem.

Dzień dziewiąty

Zdecydowanie przeważają dziś gry ale można znaleźć użyteczne aplikacje jakie jak ezPDF czy SwiftKeyX Keyboard – używałem kilka dni i jest to bardzo inteligentna klawiatura, potrafiąca podpowiadać słowa na podstawie naszych smsów, twitterów, fejsbuków itp. Set dostarczył AndroidLife.pl :)

 Dzień dziesiąty i ostatni

Po raz kolejny zawiodłem się bardzo, gdyż po bardzo dobrym początku Market kończy dziesiętniodnówkę  bardzo kiepsko, oferując większość gier zamiast przydatnych narzędzi czy programów.  Ale trzeba uszanować  wolę twórców, którzy nie zdecydowali się na obniżenie ceny i w ten sposób zapunktować sobie bardzo duży wzrost klientów / fanów.

Podsumowanie pojawi się zapewne w następnym wpisie.

(źródło: Android Developer’s Blog)

Recenzje
Aplikacja dnia: McDonald’s Polska
Recenzje
Locus – kolejny mapnik offline dla Androida
Recenzje
Sigma Lightster – recenzja lampki rowerowe
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
drax
Gość

Też nigdy nie kupiłem niczego z Android marketu, ale chyba trzeba to przerwać :P Dzięki za info.

Radosław Mejer
Gość

Jakiś czas temu zamierzałem się do kupna Swift Keyboard. Jedynie ta cena mnie blokowała, a tu taka miła niespodzianka ;)

Ogólnie nie mam oporów aby zapłacić 1-2 USD, ale przy większych kwotach zaczynam skąpić. Promocja IMHO bardzo fajna akcja, ciekaw jestem co jeszcze będzie przecenione.

jacekk
Gość

no i okazuje się że to dla nich świetny biznes, bo masa ludzi takich jak Ty, czy Ja, zobią swój pierwszy zakup, a potem to pewnie przyjdzie kolej na dalsze

Kasia
Gość

To nie moje pierwsze zakupione aplikacje w Markecie – wygoda robienia tam zakupów jest przerażająca – można zbyt dużo wydać, takie to proste. Dobrze, że napisałeś ten wpis, bo ściągając wczoraj aplikacje w tej promocji nie zauważyłam, że mają być kolejne. :)))
PS. Ja się na Paper Camera nie skusiłam i nie wiem szczerze mówiąc, co ludzie w niej widzą… :P

ddluk
Gość
ddluk
Gość
SpeX
Gość

Szkoda iż o tym dowiedziałem się dopiero dziś, bo tez bym sobie chętnie ta klawiaturę kupił. A na razie działał dalej na GO.

Z takich hurtowych zakupów zauważyłem kilka wad:
– trzeba kupować każdą aplikację oddzielnie, nie da się robić koszyka
– nie da się kupować na zaś. Jak jakaś aplikacja nie działa ci teraz na telefonie, to jej po prostu nie kupisz.
– nie da się kupić i nie instalować automatycznie.

uziel75
Gość

Mnie się klawiatura GO bardziej podoba. I jest szybsza, przynajmniej na moim ZTE widać to wyraźnie.

uziel75
Gość

No, od pewnego czasu :)

Kasia
Gość

Bierz jeszcze Jelly Defence! :)

uziel75
Gość

Pano działa nawet przyzwoicie. Przetestowane dzisiaj w lesie.

Kasia
Gość

Pano jest zajebiaszcze, mam te aplikację od dawna. :)
https://picasaweb.google.com/116284835933177657648/SalaWeselna
PS. Bobiko, daj trackbacka to mojego wpisu :)

Kasia
Gość

Z tą lubością do gier, to różnie bywa, ps. by wysłać trackbacka nie trzeba przecież wspominać we wpisie. :)

Kasia
Gość

Chyba powinnam się odwdzięczyć tym samym… :)

Tomek Wójcik
Gość

Nie wiem, o jakich „komercyjnych aplikacjach z desktopowych systemów” piszesz, ale jak oddawałem MacBook’a siostrze to „w zestawie” dostała ona ode mnie trochę softu, m.in. iLife ’09 (dostałem ’11 z nowym Makiem), ForkLift’a (jedynkę, bo dwójkę kupiłem w promocji), iWork ’09 (kupiłem na nowego Maka nową kopię), OS X 10.6. Nie było żadnych problemów, nawet pomimo tego, że aplikacje instalowałem na świeżym systemie. Wklepanie seriala nie jest aż takim problemem, srsly.

uziel75
Gość

Czym się różni SoundHound płatny od bezpłatnego? Oprócz ceny ;)

ChooseN
Gość
ChooseN

ehh planowalem ostatniego dnia usiąść i dokonać zakupu.. ale przeleciało ; p
nie ma powiadomienia w kalendarzu – nie ma pamięci do takich rzeczy

%d bloggers like this: