Techniczne

Crapware w instalatorach, wtf?!


Wiecie czego nienawidzę w świeżo nabytych urządzeniach? Niechcianych aplikacji, które dostarcza producent, sprzedawca bądź operator. Ale to, co robią twórcy darmowych / open-source / trial’owych aplikacji, dosłownie mnie przeraża – mowa o crapware.

Jestem w szoku, bo jako wieloletni użytkownik wszelkich systemów operacyjnych, starałem się instalować wszystko to, co było mi potrzebne, wystrzegając się przy tym niepotrzebnych, śmieciowych aplikacji. Ale nie spodziewałem się tego, ze instalując VLC (odtwarzacz video) pod Windowsa, doinstaluję sobie kolejne reklamowe śmieci, które określiłbym mianem adware a nawet trojana. Najgorsze jest to, ze tego typu appki są przepuszczane przez wszelkie programy antywirusowe.

No kaman, jeszcze niedawno korzystałem z Ubuntu, gdzie instalacja VLC ograniczyła się do wpisania komendy: sudo apt-get install vlc i voila. To nie jedyny przypadek, bo nawet avira antivirus (do użytku domowego) zaleca instalację własnego paska narzędziowego w przeglądarkach oraz dodatków partnera. I w sumie mógłbym dużo podobnych rzeczy wymienić. Dla mnie przegięciem były mp3 dostarczane przez Winampa w formie demówek ale widocznie świat poszedł znacznie do przodu i tego typu praktyki są już na porządku dziennym.

Dodatki, które dostarczają nam kochani twórcy za darmo (poniekąd to także ich zarobek) to poważny problem dla mniej doświadczonych użytkowników. Dla mnie nie jest to problem, cała procedura stała się mniej użyteczna, wymusza skupienie większej uwagi na to co się instaluje, a przede wszystkim spada zaufanie (praktycznie do zera) wobec dostawców darmowego oprogramowania. Taki świeżak nie będzie wiedział, ze podczas instalacji trzeba odhaczyć to i tamto, żeby nie wyskakiwały mu okienka z informacjami o produktach, zachęcające do instalacji kolejnych crapware i tak w kółko – perpetuum mobile.

O tak, brakuje mi zdecydowanie takiego repozytorium w windowsie, bez konieczności sprawdzania każdej instalki (nawet tej, pochodzącej ze strony producenta). Wszystko po to, żeby zachować jak najdłużej czystego win7. Ciężkie czasy nadchodzą, moi drodzy.

Swoją drogą, kupując laptopa, również miałem crapware dostarczone od Samsunga i ani przez chwilę się nie zastanawiałem, podejmując jedyną rozsądną decyzję – totalny format, łącznie z usunięciem backupa itp. Zalecam każdemu posiadaczowi notebooka, netbooka, ultrabooka a nawet smartfonów!

źródło ilustracji

Testy
Samsung R580-JS09PL – opinie
Techniczne
Lifting bloga
Techniczne
Endomondo dogania konkurencję

12
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
T4ndetabobikoKasiaWebitsxp Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
sxp
Gość

http://chocolatey.org/ – tu masz menadżer pakietów dla Windows ;)
Jakieś pytania?

Było jeszcze coś takiego z GUI, co tam wspierał Intel, czy jakoś tak…
O, mam – http://allmyapps.com/
Tylko boję się, że to akurat jest krapłer sam w sobie ;)

T4ndeta
Gość

Na szczęście na linuxie tego jeszcze nie ma, a przynajmniej są dystrybujce w których tego nie ma (niestety ubuntu powoli idzie w tym kierunku :( )

Z tym chocolatey.org zarąbista sprawa, nie znałem, ale patrzą po zawartości to tylko dla developerów itp.

A tak wogole to Windows 8 ma taki sklepik wbudowany :P

Webit
Gość
Webit

A ja kupujac lapa, szukalem takiego z pure windows, bez plyty preinstall od producenta. Takiego czegos trzeba szukac. Btw. Dell po 2 latach codziennej pracy nadal smiga wysmienicie, bez reinstalacji systemu

Kasia
Gość

Zgadzam się z Tobą w 100%!
Przy instalkach rzeczywiście wystarczy o tym wiedzieć i się skupić (aż podrzucę linka do Twojego wpisu na moim fb ^^).

Ja stoję właśnie przed wyborem laptopa dla rodziców i przeraża mnie właśnie te dodatkowe oprogramowanie od producenta, co już na starcie zwalnia świetne komputery… Pytanie jedno – przecież taki format jaki proponujesz usuwa wszystko, a teraz zamiast płyty instalacyjnej Windowsa dostaje się ten backup, a w nim niestety już ten syf jest. Jak mieć nadal legalne Windowsa (w końcu za to się też płaci), ale bez tych instalek dodatkowych – cd-keye producentów nie działają na standardowej płycie instalacyjnej systemu.

%d bloggers like this: