Konsument

Rozstanie z iplusem po sześciu latach


Kiedyś ten moment musiał nastąpić. Po ponad sześciu latach postanowiłem wypowiedzieć umowę z Plusem, jedynym – jak dotąd – dostawcą Internetu w domu. I tak sobie myślę, że warto podsumować minioną dekadę, w której tak bardzo zmieniło się oblicze mobilnego Internetu w Polsce. Są powody do dumy, ale można też przyczepić się do wielu rzeczy.

Na początek – tylko GPRS

iplus-pierwszy panel

Jeśli się nie mylę, to z iPlusem związałem się na dobre w 2006 albo w 2007 roku, podpisując pierwszą umowę na 2 lata i wykupując za ponad 500zł pierwszy modem GSM na USB – Commander 2. Owe urządzenie działało w trybie GPRS / EDGE ale z uwagi na słaby zasięg, do dyspozycji miałem aż 4.8kB/s – zawrotna prędkość, co? Przyzwyczaiłem się, zwłaszcza że wcześniej w domu miałem połączenie modemowe i wiecznie zajęty domowy telefon – w międzyczasie spaliły mi się dwa modemy.

Nocny lajf

iplus_priv_2010

Rozwój technologiczny sieci był powolny ale zrównoważony – w miastach testowano już pierwsze połączenia 3G, na wsiach pozostawał albo G albo E, ale dwa lata później z pomocą konsultanta Plusa, wybrałem mniejszy modem o dużo większych możliwościach – Huawei 230 (który de facto ma Więcek :P) – czyli: Edge / 3G / HSPA oraz wyjście antenowe. Dopiero po 4 latach od podpisania pierwszej umowy w domu miałem przyzwoitą prędkość, a w połączeniu z nocnym nieograniczonym (jeszcze) iplusopobieraczem – przeżyłem prawdziwą rewolucję.

Sprzętowe ewolucje

Kolejnym krokiem było dokupienie anteny kierunkowej – tutaj trzeba oddać hołd dziękczynny forum bez kabli, którego użytkownicy udzielili mi wszelkiej potrzebnej pomocy oraz nauczyli mnie na co zwracać uwagę przy zakupach. Znalazłem sklep w Poznaniu, mogłem dopasować antenę z potrzebną przejściówką zacząłem prawdziwe testy. Jednym z ostatnich kroków, jakie poczyniłem to kupno routera, współpracującego z modemami Huawei i mały sprzętowy upgrade w postaci Huawei, kupionego w … PLAY za 150zł. Wszystko to opisałem ;-) 

iplus_zasieg-2010

Kolejne umowy to były zwykle zawierane na rok czasu ze zniżką dla stałych klientów, gdyż rewolucji sprzętowej nie było, podobnie jak z rozwojem technicznym – niby zaczął królować LTE ale był dostępny tylko i wyłącznie w pobliżu dużych aglomeracji miejskich, takich jak Warszawa, Poznań, Trójmiasto. I niestety płaciłem ciut więcej, z powodu wyższego abonamentu mimo zniżki 30-33%.

STÓJ!

Punktem zwrotnym w całej sześcio- / siedmio- letniej przygodzie z iPlusem było podpisanie zeszłorocznej umowy która niebawem wygaśnie. Przeanalizowałem ówczesne oferty dla przedłużających i doszedłem do wniosku, że jest najgorszą od samego początku!

Zatem wypiszmy następujące pozycje

  • Limit dzienny 23GB – ok, jest to akceptowalne

  • Limit nocny 50GB – na początku było bez limitu, potem 100GB a teraz 50GB, coś tu jest nie tak, prawda?

  • LTE – niby jest we Wrześni, ale niestety nie na terenie mojej posiadłości

  • Wyczerpanie limitu? Tutaj były (i są) dwie opcje: albo płacę za dodatkowy transfer danych albo odcinają mi Internet (raz mi sie zdarzyło :P)

Limitu nocnego i tak nigdy nie zużyłem ale sam fakt, ze obniżają loty za każdym, razem jest… niedorzeczny. O LTE można napisać, że rzeczywiście jest to jedno z najszybszych łączych w Polsce, które udostępnia operator komórkowy. W praktyce oznaczało to kolejną modernizację sprzętową i wydanie co najmniej 300zł, do tego abonament ~77zł miesięcznie. Wniosek?

Ocena – mocny dobry

Trzeba jedno dodać, że przez 80% czasu usługa działała na przyzwoitym poziomie, z przyzwoitą, możliwą prędkością DL / UL ale niestety dość często miałem do czynienia z utratą sygnału i niemożnością ponownego połączenia się z siecią czy też okrutnie zwolnionego DL przy dużym pingu. Support techniczny działał tak samo nieźle ale i tak było to poniżej moich oczekiwań, niekiedy musiałem się odwoływać do reklamacji i próby nawiązywania kontaktów z Rzecznikiem Praw Konsumenta.

Aktualna oferta

Tyle z historii. Dzisiejsza oferta dla przedłużających nie jest taka zła choć porównywalna do tej z zeszłego roku:

  • Nielimitowane przeglądanie zwykłych stron www – jakby nie patrzeć standard, nie płacimy za grafikę, animację i tekst ale za resztę już trzeba odliczyć z limitu; wniosek? Żadna mi łaska.

  • Nielimitowane oglądanie filmów na YT i Ipla (najdroższy pakiet) – YT to najpopularniejszy serwis multimedialny, podobnie jak Ipla, która dostarcza ciekawy content, ale te rzeczy są dostępne w najwyższym abonamencie.

  • Elastyczna umowa – zerwanie w każdej chwili umowy – ymmm?

Plan taryfowy uległ zmianie, najtańszy abonament to 14.99 / 1GB a najdroższy 119.00zł / 25GB+. Dla przedłużających umowę przewidziano 30% zniżki więc, aby nie przepłacać, wybrałbym opcję za 99zł (ze zniżką 69.30zł). Dużo nie?

Optymalizacja wydatków

Tyle, że nie. Płacić niecałe 70zł za coś, co mnie ciągle ogranicza, podczas gdy do dyspozycji mam lokalnego dostawcę internetu radiowego? Decyzja zapadła, niebawem finalizuję zakończenie wieloletniej współpracy z plusem, a od zeszłego tygodnia korzystam już z usług nowego dostawcy.

I wiecie co jest najlepsze w tym wszystkim? Plus reklamuje się jako ten operator o największym pokryciu HSP+ i LTE w Polsce, mający najszybsze mobilne łącza. I tu się zgodzę ale na co mi LTE, skoro limit 25GB mogę wykorzystać w tydzień?

Nie o taki internet chodziło mi 6-7 lat temu.

Konsument
Testy Internetu LTE w T-Mobile
Konsument
Siódemka zaskakuje mnie pozytywnie
Konsument
mBank Ikoną mobilności? Chyba nie
  • No niestety kiepsko bywa z tą siecią…
    Sam mieszkam w małej miejscowości. Niby mam kilka alternatyw, ale obecnie najrozsądniejszą opcją jest TP/Netia jakieś 10mbit.

    Niby to nie jest dużo, ale zważywszy na fakt, że w miejscowości położonej 1,5km ode mnie, można już instalować łącza 250mbit, to jednak boli;-)

    Co do radiówki to też kiedyś miałem takie coś. Miałem dwóch dostawców i nie wiem czy miałem strasznego pecha, czy jak, ale nie było tygodnia bez awarii. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie lepiej;-)

    • Zależy w jakiej okolicy mieszkasz, bo jeśli koło Poznania, to stety dla Ciebie, bo sporo inwestycji idzie właśnie w małe podpoznańskie wsie. U mnie sytuacja jest zgoła inna, wręcz nie do pozazdroszczenia.

      Kiedyś jeszcze tam walczyłem ale od dłuższego czasu przestalem sie tym interesować, w dobie mobilnych rozwiązań (są lepsze są gorsze) każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie.

      A wiesz co mnie boli? Wiedza, ze brakuje jakieś 2km światłowodów TPSA :/ ale grunt ze mogę mieć szybkie łącza i to bez zadnego limitu. Aż trudno sie do tego przywyknąć :)

      Niby mam lokalnego providera i jak mówi dobry znajomy, mam realniejszy wpływ na OPR w razie poważniejszych problemów. Niemniej, brat korzysta z usług praktycznie od 5 lat i sporadycznie zdarzały się awarie, jeśli już to bardzo szybko likwidują (nawet w ndz) – podane są nr do konsultantów technicznych, do działu interwencji (via SMS). Zainwestowane w sprzęt i montaż pieniądze powinny dość szybko sie zwrócić.

      • Mieszkam 20 km od centrum Poznania, ale mieszkam w miejscowości gdzie jest 100 mieszkańców, a najbliższa większa miejscowość jest oddalona o 1,5km;)

        Obecnie mam 10mbit na Netii, bo na 20 jest podobno zbyt daleko od centralki.

        Kiedyś testowałem jakieś opcje radiowe (w sumie to przez kilka lat), ale tak jak wspominałem wcześniej nie było tygodnia, żebym miał pełny spokój.

        Wiem, że są jakieś ruchy w miejscowościach obok, ale jak ktoś nie przyciśnie takich większych firm, to nie pociągną raczej światłowodu 1,5 km, w perspektywie, że założy Internet może kilka gospodarstw..

        A z tą radiówką to życzę powodzenia, wierzę, że będzie lepiej niż z GSM:)

  • Ja właśnie wczoraj klepnąłem przeniesienie swojego numeru z Plusa do Play. Od ponad miesiąca mam w domu tragiczny zasięg, który praktycznie uniemożliwia mi rozmawianie przez telefon (kiedyś miałem full zasięg, teraz jedną kreskę). BOK problemu nie widzi (chociaż problem mają wszyscy członkowie rodziny, którzy byli do tej pory w Plusie), więc się pożegnałem :)

  • skądinąd znany

    Nocny limit w Plusie nie był w tej kolejności co napisałeś. Wpierw było 100GB, potem bez limitu. I ten stan bez limitu jeszcze ostatni użytkownicy starych umów (sprzed 17 kwietnia 2012) mają :-)
    Marketing Plusa mówi o braku limitów na strony www – ale dziady jedne małym druczkiem mówią, że tylko HTTP. Szyfrowany HTTPS już nie wchodzi w tę „łaskę”. A coraz więcej stron przełącza się właśnie na HTTPS. Wszyscy inni operatorzy udostępniają usługę nocy bez limitu – za darmo czy za niewielką opłatą. Plus to firma troskliwa i „dba” żeby nie zaistniały nadużycia – tak mają napisane w regulaminie swojej „promocji” limitu nocnego. Promocja, że słów brak.

    • Dlatego odszedłęm od nich, ponieważ grają nieuczciwie jak większość operatorów w Polsce. I chyba jeszcze napiszę o tym na blogu. na co zwrócić uwagę. :)

%d bloggers like this: