Recenzje

Samsung Galaxy S3: Nowe życie z CyanogenMod11


Po wielu miesiącach użytkowania stockowego romu  w SGSIII, postanowiłem przejść na ciemniejszą (a może jaśniejszą) stronę mocy, instalując custom-romy, bazowane na aokp. Początkowo miałem obawy ale okazały się dość niepotrzebne.

Odkąd kupiłem SGS2, przestałem się bawić z modyfikacjami i podstawiłem na oryginalne ROMy dostarczane przez producenta. Nie wiem jak z Wami, ale dla mnie były / są wystarczające. Do czasu. Oczywiście, przez ten czas miałem przyjemność naprawiać / psuć smartfony różnych producentów,  mniej lub bardziej otwarte na nowe ciekawsze rozwiązania.

Całkiem niedawno Cyanogen opublikował narzędzie do instalacji najnowszej wersji CM na wąskiej (jeszcze) grupie urządzeń, wśród których znalazł się m.in.: mój telefon. I to postanowiłem przetestować osobiście.

Galaxy S3 - Philz Tuch Recovery

Nie zgrzeszę, jeśli napiszę, że wiedzę na temat modyfikacji andków jakąś mam, prawda? Doświadczenie z CyanogenMod Installer na windowsie i OneClick na andku to zupełnie coś nowego, ponieważ żaden z etapów, nie wymagał eksperckiej wiedzy na temat rootowania, wgrywania Recovery i w końcu flashowania custom romów. Pewnie powiecie, że to bardzo dobre, wręcz zajebiste rozwiązanie dla osób nietechnicznych? Tyle, że nie.

  1. Za pomocą skanera qrcode ściągasz instalkę OneClick na andku i instalujesz oczywiście.
  2. Ściągasz instalkę CyanogemMod installer for Windows, instalujesz także.
  3. Odpalasz oba programy
  4. Zostaniesz poproszony o wyłączenie antivira (pewnie jakiś trojan), a następnie o podłączenie telefonu via usb do kompa w trybie aparatu (PTP)
  5. OneClick siedzi spokojnie na telefonie, Installer wykrywa telefon i zaczyna pytać czy chcemy to zrobić. Potwierdzamy to.
  6. W tle są ściągane wymagane pliki, a po pewnym czasie instalator informuje, że telefon przechodzi w tryb Download
  7. Zaczyna się procedura instalacji CM
  8. Po kilku minutach możemy cieszyć się nowym romem, rozpoczynając przygodę od kreatora.

Galaxy S3 - Tryb download

Fajnie, czyż nie? W większości przypadków instalacja powinna zakończyć się pozytywnie ale istnieje odstępstwo od reguły i tak było ze mną. Okazało się, że przy próbie logowania do sieci, ciągle coś się sypało. Winowajcą była nienajnowsza wersja radia / modemu / RILu, to z kolei oznaczało powrót do stocka, a potem odpowiedni upgrade i..

Backup EFS najważniejszy

..i szlag by trafił całą robotę. Tak moi drodzy, bez backupu partycji EFS nie ruszajcie się z modyfikacjami oprogramowania na smartfonie, zwłaszcza Samsung Galaxy SIII. Partycja ta zawiera wszelkie informacje na temat simlocka i IMEI urządzenia. Najnowsza wersja Android 4.1.2 przeznaczonego dla SGSIII przynosi zmianę w postaci konwersji katalogu z v1 na v2.  Objawy uszkodzenia /efs to IMEI null/null lub IMEI zaczynający się od 0049.

Po tematach na forach mogę sądzić, że mało doświadczeni użytkownicy bardzo często ignorują  ten punkt na samym początku, przechodząc na skróty do instalacji via ODIN.

Backup możemy zrobić na różne sposoby ale niezależnie od nich, niestety trzeba mieć wgranego roota.

Na szczęście cała operacja polega na:

  1. pobraniu tutaj ZIP’a,
  2. rozpakowaniu do tar.md5
  3. załadowaniu go do wspomnianego Odina
  4. właczeniu telefonu w tryb download (vol+ + home + power button).
  5. ściąganiu aplikacji kTool z Google Play
  6. odpalaniu backupu /efs
  7. przenoszeniu backupu do dropbox i/lub na dysk twardy lapka

Wgrywanie Custom Recovery jest analogiczne. Należy najnowszą i stablilną wersję Philza [wątek na XDA]i postąpić według powyższej procedury. Aby przejść do recovery, wystarczy kombinacja Vol- + home + power, potwierdzamy vol+ i jesteśmy w custom recovery. Aby wrzucić dowolnego ROMa, wystarczy podmontować telefon via USB i viola.

Kompednium wiedzy na temat modyfikacji, backupu oprogramowania znajdziecie na forum Android.com.pl – tutaj wielki ukłon dla JustArchi, który odwalił kawał świetnej roboty, ratując zapewne niejedno SGS3 i stan konta ich właścicieli.

Co daje nam zabawa z CM?

Android - Historia

W skrócie to wygląda tak:

  • brak bloatware
  • dłuższy czas pracy na akumulatorze
  • wsparcie społeczności
  • zawsze aktualne oprogramowanie  (4.4.2) – no prawie ;-)
  • wgrywanie dowolnego rozszerzenia (np. photosphere od Nexus 5)

Ale niestety nie ma róż bez kolców:

  • brak stockowego aparatu (HDR, panorama)
  • zabawa w kotka i myszkę (niestabilność softu)
  • ciągła chęć psucia i testowania ;-)

W ogólnym rozrachunku opłacała się taka zmiana,ponieważ  nie muszę szukać (na razie) nowej zabawki dla siebie, mam większy wpływ na działanie softu oraz w znacznym stopniu większą niezależność od producentów.

[alert-box type=’danger’  text=’Oczywiście, należy mieć świadomość ze jakakolwiek modyfikacja oryginalnego oprogramowania może przyczynić do utraty gwarancji producenta oraz poważnego uszkodzenia samego urządzenia’]

Taka sytuacja. 5 z minusem.

Ikona wpisu: Wallpaper: Android Advices, Google Images

Recenzje
Android: przydatne aplikacje #6
Testy
SGS3: podsumowanie minionego roku
Recenzje
O programie „TestujSmartfona” i Huawei U8500
%d bloggers like this: