Rowerowy świat

Drogi sprzedawco, ogarnij się!


Pamiętacie, jak planowałem zakup bagażnika do 29er’a? Wysłałem maila do sklepów z prośbą o udostępnienie większej ilości zdjęć? Niestety, na chwilę obecną realizacja planu została chwilowo wstrzymana, ponieważ sklepy rowerowe zaliczyły falstart z sezonem rowerowym.

Szukając czegokolwiek w sklepach internetowych sprawdzam dostępność danego towaru w sklepie, w końcu może zdarzyć się, że towar został przed chwilą wykupiony. Najgorsza rzecz to dowiedzieć się, że towar zostanie wysłany później, a Ty już zdążyłeś dokonać przelewu na konto wspomnianego sklepu. Oczywiście, w tej sytuacji można zażądać zwrotu pieniędzy i zrezygnować z zakupów, ale to nie tak powinno działać, prawda? Większość z Was tego doświadczyła, a jeśli nie, to zapewne wkrtóce pozna gorzki smak zakupów w Internecie.

W moim przypadku było ciut inaczej. Znalazłem sklep, który zainteresował mnie bagażnikiem w swojej ofercie i nie znalazłem informacji o dostępności towaru. Dlatego wysłałem maila z zapytaniem o dostępność oraz prośbę o przesłanie innych zdjęć. Odpowiedż dostałem na drugi dzień z informacją że jak tylko będzie mógł, to wyśle – po tym kontakt się urwał. Pozwoliłem sobie na telefon do nich i uzyskałem odpowiedź, ze na chwilę obecną nie mają towaru i że są w trakcie ściągania towarów – zbyt wcześniej zaczął się sezon rowerowy.

Odpaliłem google i znalazłem kolejny sklep z informacją o dostępności towaru. Oczywiście że napisałem z prośbą o zdjęcia produktu, którego za bardzo nie ma w sieci. Niestety dzień lub dwa oczekiwania i zadzwoniłem do sklepu nr 2 i … ta sama śpiewka, że przerosło i zbyt wczesny start sezonu rowerowego. Z kolejnych poszukiwań zrezygnowałem i stwierdziłem, że poczekam, aż upłynie kilka dni, żeby uzupełnili braki w swoim asortymencie.

Jestem w stanie zrozumieć, że sezon rowerowy dla leszczy dopiero się zacznie, że sklepy zarabiają na nich – mają takie prawo. Ale niech do jasnej anielki napiszą, że towar jest niedostępny, że są w trakcie ściągnięcia z hurtowni czy od producenta. Zaoszczędziliby na moim czasie, telefonach i nerwach.

 

Rowerowy świat
Sezon rowerowy 2012
Rowerowy świat
Majówka 2016 – Czeska Szwajcaria
Blogosfera
Wywiad w lokalnej prasie
%d bloggers like this: