Recenzje

Endomondo jest przereklamowane


Któż nie zna tego serwisu, prawda? Najpopularniejszy wśród znajomych i niemalże pierwszy portal, na jaki trafiają zaczynający biegać, czy jeździć rowerem. Tak w ramach rosnącej mody na uprawianie sportu, postanowiłem trochę pohejtować Endomondo. Oczywiście od strony technicznej. 

Endomondo społecznością stoi

Największą zaletą Endomondo  jest silna społeczność, która potrafi wesprzeć w trakcie akcji czy przystąpić do rywalizacji. Ba, nawet głosowe wsparcie jest świetną sprawą dla osoby, która biega maratony. Ale to tyle z pozytywnych rzeczy.

Niemal wszystko do kitu

Na początek, strona www – mimo lekkiego liftingu jest poniżej moich oczekiwań. Wyjątkowo nieużyteczna. Wręcz odrzuca od możliwości kupna wersji premium. Kupiłem dawno temu wersję Endomondo pro na Androida, wyróżnia się ona większą stabilnością, a tym samym czasem pracy oraz kilkoma funkcjami jak: programy interwałowe, wykresy, pokonaj siebie (cele: kalorie / czas). I teraz pytanie: co mi daje wersja pro, a co dałaby premium?

Endomondo Dashboard

Kolejny feler, choć dla innych to nie jest istotne. Endomondo nie potrafi rozróżniać czasu jazdy od czasu postoju, więc sumuje czas pracy urządzenia, dzieli z długością wycieczki i otrzymujemy zaniżoną średnią prędkość wraz z zawyżonym czasem jazdy czy biegu. No i w końcu działanie mobilnej aplikacji, która rejestruje zdarzenia w niechlujny sposób, co sprawia, że trasa odbiega mocno od tej pokonanej w rzeczywistości.

Strava – lepsza ale nie idealna alternatywa dla rowerzystów

Strava Landing Page

Jeśli nie Endomondo, to może warto zainteresować się z Stravą? Jest dedykowana głównie kolarzom / cyklistom oraz biegaczom. Główną zaletą, w przeciwieństwie do opisanego wyżej Endomondo, jest przejrzysty interfejs prezentujący dokładniejsze dane wycieczki.

Ciekawie rozwiązano kwestię prywatności, tak zwanej strefy bezpieczeństwa. Polega to na maskowaniu miejsc np. zamieszkania czy też pracy, bez wpływu na statystyki wycieczki.
Endomondo rozwiązuje to w sposób nieco bardziej rozbudowany bo albo pokazujemy wszystkim albo znajomym albo wcale

[alert type=”success”] Przeczytaj moją recenzję o kolarskim portalu, jakim jest Strava[/alert]

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem jest tworzenie segmentów / odcinków tras na potrzeby rywalizacji w ramach społeczności czy też między znajomymi – w końcu to daje większy fun, czyż nie?

To w końcu co?

Na chwilę obecną testuję (zbyt) sporo serwisów do analizy zarejestrowanej trasy i ich graficznej prezentacji za pomocą map i wykresów i szczerze? Pogubiłem się w tym wszystkim, ale z początkiem roku zdecydowałem się na strava.com. Reszty będę doglądał ale z Endomondo działam na zasadzie wyjątku ze względu na znajomych i mające tam miejsce rywalizacje.

Takie serwisy pod względem funkcjonalności są do siebie zbliżone, większość potrafi wyciągnąć podstawowe dane, wyświetlić trasę na mapie i w tabeli wraz ze szczegółową charakterystyką, jak chociażby wykresy prędkości, czy profil terenu.

Niemal każdy serwis ma mobilne aplikacje, służące do rejestracji niemal każdej aktywności sportowej i przesyłaniu do serwisu wszelkich zdarzeń (komentarze, zaproszenia do znajomych itp.). Pomimo tak wielu wspólnych elementów, są pewne cechy, które sprawiają że każdy serwis ma to “coś”, coś niemal unikalnego.

A o gustach nie dyskutuje się ;)

A Wy? Z jakich serwisów korzystacie? 

Recenzje
[wpis gościnny] Locus – zdaniem Wiktora
Recenzje
Maps.me – czyżby najlepsza mapa offline?
Recenzje
Torba podsiodłowa do MTB / szosy
  • Też właśnie testuję Stravę od tygodnia. Tzn. próbowałem testować, bo mi GPS w smartfonie odmawiał posłuszeństwa ;) Ale wizualnie bije na głowę Endomondo, które nie dość, że jest brzydnie, to jeszcze kulawo zapisuje trasy (o czym sam wspomniałeś).
    Pozdrawiam!

    • Łukaszu, Ty biegasz (nadal? trochę? wciąż? jeszcze?), prawda? Co myślisz właśnie o strava? Jakub wspomniał tylko tak powierzchownie, ale jeśli testujesz dla biegania, to powiedz coś więcej o tym, proszę :)

  • Mateusz

    Garmin connect Jak dla mnie ideał żadna strava czy ędomądo. Wymieniane jako zalety stravy – “odcinki” pojawią się również w nadchodzącym update.

    • Póki co, to jeszcze daleka droga do zmian. ;) Jak będzie dostępna to pogadamy :]

  • Często czytam w necie, że Endomondo źle zapisuje trasy. Może to jest bardziej związane z telefonem/modułem GPS niż z programem? Co prawda rzadko go używam, ale zawsze jestem pod wielkim wrażeniem, że nawet jak pędząc w leśnej głuszy skręcę w losową ścieżkę i po 1 metrze zawrócę (bo np. za wcześnie skręciłem) i pojadę dalej, to wszystko dokładnie jest zapisane na tracku.

    A brak rozróżniania czasu jazdy i postojów to fakt, słaba opcja.

    Ale właściwie mi endomondo służy wyłącznie do zapisu tras. Nie potrzebuje połączenie z internetem podczas pracy oraz działa w tle (wyłączony ekran), dzięki czemu nie zjada mi dużo baterii. Zupełnie nie interesują mnie społecznościowe aspekty. Do takich zastosowań nadaje się idealnie.

    • Oczywiśćie, ze moduł GPS i telefon mają dużo do powiedzenia w kwestii źle zapisujących trasów ale najważniejszym czynnikiem jest jednak częstotliwość odczytu i zapisu śladu gpx, które jest wbudowane w aplikacji endomondo.

      Skoro używasz endomondo tylko i do tych celów, to może warto zainteresować się innymi aplikacjami, które robią to samo? np. https://play.google.com/store/apps/details?id=pl.com.digita.BikeComputer&hl=pl polskiego autorstwa? :)

  • Artur

    Tak dla ścisłości “Endomondo nie potrafi rozróżniać czasu jazdy od czasu postoju”, ta aplikacja akurat ma funkcję do tego służącą, a mianowicie “auto pauzę”, która podczas postojów gdy GPS nie rejestruje trasy włącza pauzę i zatrzymuje licznik.

    • Owszem masz rację – mozna odpalać autopauzę ale nie w tym rzecz. Chodzi o filtrowanie gpx z zewnętrznych źródeł (jak np. garmina) gdzie nie ma autopauzy a czas wycieczki (łącznie z postojami) trakuje jako czas jazdy, co znacząco obniża średnią całej jazdy .

%d bloggers like this: