Testy

SGS3: podsumowanie minionego roku


W czerwcu mija rok, odkąd mam SGS3, niegdyś topowy model ze stajni Samsunga. Jeszcze wtedy z entuzjazmem pisałem o nim ale dziś chcę go odesłać na zasłużoną emeryturę.

Pierwotna wersja recenzji po roku o SGS3

Uświadomiłem sobie, że niebawem minie rok odkąd w moje ręce trafił kolejny model Samsunga z wyższej półki – Samsung Galaxy S3 – i używam go po dzień dzisiejszy niemalże bez przerwy. Czy to oznacza, że jest to telefon marzeń czy po prostu przyzwyczaiłem się do niego?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, czy jest to właśnie ten telefon, gdy weźmie się pod uwagę decyzje producenta o zakończeniu wsparcia technicznego. Oznacza to, że oficjalnie SGS3 nie dostanie aktualizacji do 4.4.x (Kit Kat) z powodów technicznych. Nieoficjalnie, chodzi oczywiście o pieniądze i fakt wypuszczenia dwóch nowszych modeli z najwyższej półki, na których idzie zarobić. Całe szczęście, że z pomocą przychodzi społeczność międzynarodowa, zwłaszcza developerzy, którzy tworzą i rozwijają własne oprogramowania wg. własnych i społeczności wizji. Także F*ck U, Samsung!

kitkat-Update-status

Update Status Report

Rok temu, przy okazji Infoshare 2013, Partyzant uświadomił mnie, czym jest sztuka minimalizmu. Od tamtej pory na wszelkie konferencje jeżdżę (jeśli nie jest to koniecznie) bez mojego lapka, a całe centrum mobilne mieści się właśnie w Samsungu Galaxy S3, który pod kontrolą ArchiDroid dzielnie obsługuje niemal każde zachcianki. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku i w miarę dostępności mobilnych aplikacji wielu serwisów finansowych i social.

Archidroid 2.x w moim SGS3

Archidroid 2.x w moim SGS3

Niestety piętą achillesową jest wciąż akumulator, który zamieniłem na nieco pojemniejszy (3000 mAh) wraz z klapką. Po takim zabiegu telefon nie tylko zyskał na dłuższej pracy (i czasie ładowania :P) ale także lepiej leży w dłoni. Nie wiem ile taki setup kosztował, bo otrzymałem go od brata w ramach przysługi.

Pęknięty ekran? Niestety klątwa dopadła i mnie, na dodatek w trakcie powrotu z wakacyjnego wyjazdu. Wtedy byłem naprawdę wkurwiony na wszelkie patelnie smartfonowe, hejtując niemalże każde nowe urządzenie. Ale owe doświadczenie wiele mnie nauczyło. Otworzyło oczy, sprawiło, ze nabrałem dystansu do zabawek zarówno w życiu codziennym jak i w trakcie rowerowych wycieczek, co przełożyło się m.in.. na zakup dedykowanej nawigacji rowerowej.

Sgs3

Pęknięta szybka w Samsung Galaxy S3

Nie planuję upgrade’u na inne urządzenie z serii Galaxy S, dopóki istnieje wsparcie społeczności dla SGS3, widząc jak wiele telefon zyskuje na szybkości i stabilności względem stockowego oprogramowania. A mając KitKata w najnowszym wydaniu zyskuję choćby możliwość instalacji najnowszych wersji Google Camera, dotychczas znanego z Nexus 5.
Po roku użytkowania, problemach z ekranem czy oficjalnym zakończeniem wsparcia technicznego ze strony producenta, wciąż uważam SGS3 za udany zakup. Nie czuję się gorszym użytkownikiem Androida, wręcz przeciwnie – jestem zafascynowany możliwościami jakie dają custom romy. Nie martwię się ani spadkiem wartości urządzenia ani wciąż niewymienioną, pękniętą szybką.

AD Czerwiec 2014

Emerytura

Ostatnie dni uzmysłowiły mi, że będę musiał odesłać SGS3 na zasłużoną emeryturę w formie zastępczego telefonu bądź routera o sporych możliwościach. Straciłem zaufanie z wielu powodów, choćby uszkodzenie akumulatora o większej pojemności 3000mAh w trakcie ładowania czy też niemożność naładowania innych w 100%.

Zbyt wielu jest winnowcajców ale jedno z nich to efekt zalania smartfona w trakcie rowerowych wakacji nad morzem? Warto podkreślić, ze mimo takich przygód, smartfon i tak świetnie współpracuje ze mną, pełniąc rolę pośrednika między wirtualnym a rzeczywistym światem, towarzysząc w każdej wycieczce rowerowej, samochodowej czy komunikacji zbiorowej, uwieczniając na setkich zdjęciach na insta, fejsie czy twitterze.

Ale nie oszukujmy się – telefon po prostu zestarzał. Wprawdzie cudowna społeczność programistów przygotowuje niesamowite i wydajne custom romy, to jednak przyszłość należy do 64bit urządzeń mobilnych i portów z Androidem L (5.0) nie należy spodziewać się na sgs3,

Kto następny?

Z końcem weekendu zamieściłem takiego oto twitta:

Rzeczywiście, miałem takie chwile słabości – któż by ich nie miał, prawda? I zastanawiałem się, jak to teraz będzie, ponieważ zarówno na Windows Phone jak i iPhone’a nie znalazłbym programów ani zamienników, które używam na andku. Zaraz z końcem marca pisałem o ewentualnych testach WP ale pomysł upadł ;-). A Iphone? Na reakcję nie trzeba było czekać. Jeden z serdecznych znajomych zagroził, ze przestanie pisać do mnie, jeśli kupię ajfona. Pytanie czy to był żart czy na serio ? ;) W każdym razie szukam sobie innej zabawki wciąż z górnej półki, choćby Sony Xperia Z1. Jestem ciekaw produktu ze stajni Sony, który charakteryzuje się dość oryginalnym wyglądem oraz częstą aktualizacją swoich urządzeń; wg. google, wszystkie Z1 mają lub będą mieć 4.4.4. Ale na wszelki wypadek pozwoliłem zapytać Czujnego o opinię:

No to teraz łyknąc albo używkę albo nówkę w optymalnej cenie. I tak, spodziewajcie się recenzji. 

Niedosłuch
aparaty słuchowe Siemens IT Motion 300 i pilot TEK – recenzja
Testy
Samsung Galaxy Note #3 – podsumowanie
Rowerowy świat
Tani licznik rowerowy: Test Sony Ericsson Arc S
  • Jerzy M

    Ja dostałem,a właściwie kupiłem za 1gr, Samsunga S3 i jest to najbardziej “topowy” model telefonu jaki miałem. W tym przypadku punkt widzenia zależy nie od punktu siedzenia, a od wiedzy i umiejętności. To co dla Ciebie jest już niewystarczające, ja nie będę w stanie wykorzystać nawet ułamka jego mozliwości

%d bloggers like this: