Recenzje

Aplikacje android w 2014 roku


Trochę zaniedbałem serię związaną z recenzjami aplikacji na Android, jakie miałem okazję przetestować. Dlatego też postanowiłem zrobić listę dziesięciu, które sprawdziły się w praktyce.

Yanosik

yanosik - bezpiecznie do celu

O Yanosiku pisałem całkiem niedawno więc z pewnością powtórzę zdanie, że jest to podstawa dla kierowcy geeka, który ma charakter zarówno prewencyjny jak i finansowy.

Onenote

OneNote

OneNote należy do jednych z najlepiej dopracowanych notatników online, jakie miałem okazję przetestować. Wcześniej był Google Keep i Evernote, ale to OneNote wygrywa nie tylko z ascetycznym wyglądem, ale również prostotą w obsłudze i z dobrymi nawykami prosto z pakietu Office. Jedynie czego brakuje, to narzędzi do kolaboracji, rewizji zmian czy dyskusji; w Wordzie fajnie rozwiązano tą kwestię, podobnie jak w online Google Write.

O Onenote wspominałem w konteście digitalizacji biurka

Keepass2android

Keepass2android

O Keepass pisałem znacznie wcześniej ale pozwolę sobie przypomnieć. To manager haseł, dostępny na kazdą platformę o ogromnnych możliwościach przechowywania i szyfrowania danych. Od niedawna używam innego klienta, który pozwala nie tylko na ciągłą ochronę haseł w przechowanej pamięci, ale również synchronizację z bankami haseł, umieszczonymi w chmurze, jak np. Dropbox czy OneDrvie.

Nova Launcher

nova-launcher

Jaki jest najlepszy launcher na Androida? W mom przypadku jest to Nova Launcher, który instaluję na każdym urządzeniu, jakie trafia w moje ręce. Charakteruzyje się nie tylko optymalnym i stabilnym działaniem, ale przede wszystkim posiada ogrom funkcjonalności, idący w prarze z prostotą. A to wszystko sprawia, że natywne launchery dostarczone prosto od producenta czy moodyfikacji… są dla mnie co najmniej dziwne w obsłudze.

Telegram

telegram

Wcześniej używałem snapchata, Whatapps i nie mogłem przekonać się do nich. Z poleceniaPartyzanta zacząłem używać Telegram jako dodatkowego komunikacyjnego, tym samym odcinając się od fejsbukowego Messengera. Cenię go za prostotę i wykonanie, a także stabilność i gwarantowane bezpieczeństwo. Póki co, cieszy się mniejszą popularnością wsród znajomych.

Pushbullet

Pushbullet

Brakowało mi narzędzia do synchronizacji powiadomień między smartfonem a komputerem. I całkiem przypadkowo wpadłem na pushbulleta, który oprócz powiadomień obsługuje też powiadmenia w trybie push, nie tylko pomiędzy smartfonem, ale także innymi urządzeniami, które są dodane do pushbulleta. Takżę przesyłanie linków do stron na smartfony czy notatek, a takż współdzielona pamięć – to żaden problem.

Strava

Strava Landing Page

W skrócie to kolarski odpowiednik fejsbuka, który pozwala na dzielenie się z osiągnięciami, wynikami czy rywalizować na KOM (King of Mountain). Pisałem o przereklamowanym Endomondo, wymieniając zalety Stravy, do której należy zaliczyć chociażby kwestię bezpieczeństwa (tzw. strefy), segmenty, czy przejrzysty i funkcjonalny interfejs.

Timely

timely

O budziku można napisać krótko: to standard w każdym antycznym telefonie, więc po co pisać po raz enty o budziku? Otóż, ma wiele ciekawych rozwiązań, które akurat mi przypasowały. Jedno z nich, to synchronizacja między urządzeniami (chmura rlz), a drugie to 4 rodzaje wyzwań (takie przeszkody do efektywnego obudzenia) no i wreszcie sprytny budzik, oparty nateorii cyklu snu

Sunrise Calendar

sunrise-calendar

Sunrise to świetna alternatywa wobec wbudowanego kalendarza, czy też dostarczonego przez Google. To nie tylko aplikacja dostępna zarówno dla iOS jak i Androida, ale także platforma, integrująca się z innymi usługami, jak chociazby trello, github czy evernote – tego typu funkcja długo nie będzie dostępna w ekosystemie Google. Mimo pojawienia się Google Material, wciąż uwazam za najlepiej przygotowany kalendarz, jaki jest dostępny dla Androida

Feedly

Feedly

Feedly nie trzeba przedstawiać. Na nowo definiuje tym, czy jest / powinno być RSS, a od czasu zamknięcia Google Reader, przygarnął zagubionych czytelników i przejął rolę wiodącego klienta RSSa.

Olx

Długo nie mogłem pogodzić się z rebrandingiem OLX, podobnie jak większość moich znajomych, którzy i tak mówią w stylu “wystaw na tablicę”. Abstrahując od tego, to wciąż udana aplikacja do wyszukiwania ogłoszeń z bliskich i dalszych okolic oraz wystawiania nowych i zarządzania resztą naszych ogłoszeń. Dzięki tej aplikacji znalazłem obecną 307SW :)

Messenger (sms)

google-messenger

Aplikacja do MMS/SMS dostarczona przez Google, zgodna z ideą Material Design. Świetna alternatywa wobec stockowych, których nie trawię. Niestety nie jest pozbawiona wad, choćby brak kodowania polskich ogonków czy obsługi animacji MMS. Nic szczegolnego w stosunku do konkurencji jak Evolve SMS, ale tyle mi wystarczy.

Authenticator

GooglePlayAuthenticator

Kolejna aplikacja dostarczona przez Google, będącym systemowym tokenem uwierzytelnienia dwu-etapowego, generująca sześć cyfr, które należy podać w trakcie logowania, np. do usług Google. Aplikację zainstalowałem zaraz po tym, jak ktoś spróbował dostać się do moich konto w Google, tylko dzięki SMSom dostałem cynka o nieudanych próbach logowania. Więcej szczegółów znajdziecie u Cioci Wikipedii

IFTTT

IFTTT

Świetna aplikacja, która odwala za nas kawał dobrej roboty; w skrócie: służy do automatyzacji czyności zadań między różnymi serwisami. Np. synchronizacja plików google docs z dropbox, polubiony wpis automatycznie wrzucony do pocketa znajdzie się na dropbox w postaci PDF czy wrzucone zdjęcie na instagramie będzie automatycznie dodawane do Google+ i / lub Twittera jako zdjęcie, a nie link. Można pobawić się z geolokalizacją (np. gdy zalogujemy sie do firmowego WiFi, wycisz telefon). Do tej pory było dostępne w wersji webowej, ale od dłuższego czasu jest dostępne i dla Androida.

Aparat Google

Aparat Google

Używam na równi z wbudowaną appką od Sony, ale daje większe możliwości stworzenia zdjęć, choćby 360° panoramy znane jako photosphere. Sam staram fotografować unikalne miejsca, zawsze tam, gdzie mogę dojechać rowerem – nic dziwnego, ze jest bohaterem dalszego planu.

Aplikacje Google

Kończąc poniższe zestawieniem, postanowiłem zbiorczo ocenić zmiany, jakie zaszły w aplikacjach Google. Od czasu oficjalnej premiery Lollilopa (android 5.0) i Material Designwszystkie aplikacjie przeszły lub przechodzą metamorfozę zarówno pod kątem UX jak i użyteczności. Sama idea Material Design bardzo mi się podoba, że nie mogę doczekać oficjalnej aktualizacji mojej zetki i z uwagą śledzę wszelkie zmiany, jakie zachodzą w conceptach wielu znanych mi aplikacji.

[pb-channel-box channel_url=’http://playboard.me/android/channels/54a3c3f4ea9e19be52dcb836′ name=’Apps 2014′ num_apps=’10’]

A Wy, jakich aplikacje jeszcze używacie?

Recenzje
Maps.me – czyżby najlepsza mapa offline?
Recenzje
Recenzja Mio Cyclo 505HC
Recenzje
Recenzja LG G4 – zakupowy niewypał
  • – Doit.im – fakt, czasem ma jakieś błędy, ale jako jedyna z aplikacji, która ma taki bzdet jak “collector” na belce powiadomień (GTD),
    – SkyICM – widgety z meteo.pl,
    – SimpleMind – ja preferuję taką formę notatek,
    – 3gWatchdog – do monitorowania, które aplikacje jak się zachowają z transferem, do tego przewidywanie transferu na następne okresy,
    – Sleep as Android – jednak dostosowywanie czasu budzenia do faz snu co nieco daje (chyba, że to efekt placebo; w każdym razie – skuteczny :P),
    – EvolveSMS – lubię mieć odróżniające powiadomienia; fakt, ma kilka wad, ale kolor diody, meloda, rytm wibracji per kontakt jest tym, czego raczej nie spotkamy w fabrycznej aplikacji,
    – MailDroid – nie używam GMaila jako podstawowej poczty,
    – NewsBlur – jak dla mnie, bije inne czytniki RSS,
    – BittorrentSync – coś jak Dropbox, ale bez chmury; do tego ogranicza mnie tylko pojemność pamięci,
    – Tasker – wracam do domu, to np. po co ma mi telefon się drzeć z powiadomieniami?
    – Twilight – dzięki temu łatwiej zasnąć przy korzystaniu z elektroniki zaraz przed położeniem się spać.

  • Mariusz Płatek

    Z nowego Gmaila wróciłem na AquaMail – także w Material, a o niebo wygodniejszy.
    Po wypróbowaniu wielu apek do SMS/MMS znalazłem rozwiązanie. Na G+ zapisałem się do testów YATTA SMS – polska aplikacja, mega-dużo opcji, świetnie wygląda – wszystko upchane w 1,3 MB.

%d bloggers like this: