Testy

Internet LTE na kartę


Historia lubi się powtarzać i bywa zabawna. Po niemalże 1.5 roku przerwy wróciłem do mobilnego internetu, który okazał się jedyną możliwą alternatywą, ale o znacznie większych możliwościach. Tym razem wykorzystuję LTE i jego realne możliwości w naszym kraju.

Powrót po dłuższej przerwie

iplus-internet jest wszedzie

iPlus – jedna z charakterystycznych reklam, której nie ma z Nami.

 

Gdy w czerwcu 2013 roku żegnalem się z iPlusem życzyłem sobie, abym już nigdy nie miał Internetu mobilnego jako głównego łącza w domu. Wtedy technologia szybkiego internetu, zgodnie z standardem LTE / 4G, dopiero raczkowała, a oferty no limit były jedynie mrzonką. Dziś wspomniane oferty są całkiem realne – mimo krytycznej oceny, jaką wystawiłem całkiem niedawno. Z drugiej strony mam okazję zweryfikować, zarówno moją opinię, jak i innych, którzy wypowiadali się na forach internetowych.

Zamiast abonamentu – internet na kartę

Jeszcze niedawno byłem za rozszerzeniem mojego abonamentu o ofertę internetu dla domu – również w Play – ale za sprawą Maćka zainteresowałem się Internetem na kartę (dokładnie to to ta oferta. Muszę przyznać, ze jestem zdumiony, że oferta na kartę jest korzystniejsza dla mnie niż miałbym dokupić usługę do konta abonamenckiego, aż zastanawiam się gdzie jest haczyk. Na pewno będę musiał ustawić stałe zlecenie co miesięczne na kwotę 45zł – jeśli się sprawdzi – i w sumie zapomnieć o kolejnych zobowiązaniach (czytaj umowie na 2 lata).

Play oferta

Oferta Play Internet w formie dokupionej uslugi do abonamentu

 

Chciałem wziąć abonament ze względu na urządzenie (modem / router LTE), którego nie miałem w posiadaniu. I gdybym miał wziąć opcję abonamentu na internet no-limit + modem / router, to średno co miesiąc płaciłbym po 60/70zł, co mogłoby nieco obciążyć mój budżet na tego typu wydatki. Momentalnie zacząłem zastanawiać się nad rynkiem wtórnym, czyli kupieniem możliwie taniego routra i modemu oddzielnie (albo routera mifi) – ceny są dość zróżnicowane, w zależności od popularności danego urządzenia.

Wifi + Modem LTE

Huawei i TP-LInk

Router TP Link TP-MR3420 z modemem Huawei E3276-s150

 

Okazało się, że miałem na stanie dość dobry i popularny router 3G/4G TP Link TP-MR3420 v2.3. Tutaj warto zwrócić uwagę na wersję routera, bowiem TP-Linki w wersji 2.0 obsługują modemy LTE.

TP LInk

Modem Huawei E3276 udało się dorwać za małe pieniądze za pośrednictwem OLX – co prawda z brandem Cyfrowego Polsatu, ale to jest najmniejszy problem. O zmianie oprogramownaia (tzw. dashboardu) być może napiszę.

Huawei - brand cyfrowy polsat

Odnośnie modemu, to warto wspomnieć, że ma dwa wejścia antenowe (wow), ale nie jestem pewny, dlaczego i jakich celów jeszcze służą. Mam nadzieję, że obejdzie się bez dodatkowych anten gsm.

Pierwsze koty za płoty – aktualizacja routera

TP-LINK-MR3420 v2.3

Pierwsze minuty przebiegły na wstępnej konfiguracji routera i próbach połączenia ze wspomnianym modemem. Zapanowała chwlowa kosternacja, ale szybko znalazłem rozwiązanie. Na stronie TP Linka znajduje się najnowszy firmware, w którym poprawiono i ustabilizowano pracę modemu.

Aktualizacja przebiegła bezproblemowo, jedynie trzeba połączyć za pomocą kabla LAN. Efekt? Działa. Czas na testy.

Testy

Dotychczas ratowałem tetheringiem mojej zetki i podmianą na kilka godzin karty SIM – coś za coś, ale jestem zadowolony z współpracy.

Podsumowanie

Przypomniało mi się, że jeszcze cztery lata temu opisałem pierwszy router 3G, który sparowałem najpierw z Huawei E230 a potem zakupionym w play Huawei E173u-2. W międzyczasie użytkowałem ubuntu i opisałem alternatywę wobec managera iPlusa. Niesamowite, jak bardzo do przodu poszła technologia, a przecież jeszcze niedawno Polska była cała zielona od edge.

Teraz czas na nową przygodę z mobilnym internetem w Polsce, tym razem z LTE (4G), będącym niekiedy jedyną alternatywą podłączenia sie do Internetu.

LTE w pełnej okazałości

Pierwsze dni testowania internetu na kartę w Play przebiegły bardzo pozytywnie, łącznie z usługami  smart TV, które działało stabilnie. Zaś w kontekście limitów, jeszcze nie osiągnąłem.

Czas pokaże, jak to jest z tym mobilnym internetem w Play i w innych sieciach.

Testy
Samsung Galaxy S2 – zapomniana recenzja
Testy
Holux GPSport 245 jako sprawdzony asystent rowierzysty
Rowerowy świat
Rowerowy uchwyt na telefon ( z androidem)
  • Szczerze, to ja szukam jakieś oferty, gdzie będę miał długi okres ważności karty – na potrzeby zapasowego łącza. Oczywiście prędkości raczej większe niż w Areo2

  • Września to spore miasto w środku Polski. Na płaskim terenie, gdzie stosunkowo łatwo o wprowadzenie dobrego zasięgu GSM prawda?
    Dlatego byłem pod wrażeniem, gdy w Listopadzie schodząc z gór Beskidu Żywieckiego na obrzeżach jakiejś małej mieściny złapałem na mojej Nokii ładny zasięg LTE…
    Technika nie idzie do przodu. Ona biegnie.

    • Mowa o Gnieźnie ale tez prawda płaski teren? :)

  • Z okazji, że pracuję zdalnie i zawsze muszę mieć przy sobie super łącze internetowe kupiłam sobie HUAWEI E5377T. Jest super.

    Jest naprawdę mały. Ma starczającą na 10 godzin baterię. Ma wbudowane WiFi i repeater do WiFi, który sam z siebie przełącza się na “znajome” sieci, żeby nie zjadać trasferu komórkowego jak nie trzeba.

    Też da się do niego przyłączyć dwie anteny, ale szczerze mówiąc nie interesowałam się, czy są to anteny podbijające WiFi czy GSM… Pewnie średnio by się sprawdził jako urządzenie, które ma ogarnąć zasięgiem całe mieszkanie, ale na wszelkie wyjazdy jest naprawdę godny polecenia.

%d bloggers like this: