Rowerowy świat

#SwiecPrzykladem


Nie tak dawno bo 2 października było Święto Aniołów Stróżów i w ramach tego dnia ruszyła oddolna akcja – zapoczątkowana przez Justynę z Bloga z Miasta – skierowana do Rowerzystów – batmanów.

Jest nas coraz więcej

Początek tegorocznej jesieni jest bardzo piękny i ciepły, co przekłada na zwiększoną ilość rowerzystów na ulicach. Co prawda nie mam statystyk ale empirycznie można stwierdzić, że rowerzystów jest coraz więcej. Cieszy mnie to niezmiernie, gdyż rower to nie tylko forma aktywności ale także niedoceniony środek transport w miastach i na wsiach.

Niestety są też i batmani

Batman

Nie, nie o takiego batmana mi chodziło

Batmanach pisałem już wiosną AD 2014. TO są specyficzni rowerzyści, którzy lubią jeździć wieczorami bez oświetlenia i nie zdają sprawy, że nie tylko ryzykują swoim życiem ale także zdrowiem innych uczestników publicznych dróg.

Poruszający się beztrosko idiota na rowerze bez żadnych podstawowych i zgodnych z prawem źródeł światła. Tak, to największa zmora wszystkich kierowców i poniekąd rowerzystów też. Bo wyobraźcie sobie, że jedziecie rowerem przez las, macie oświetlenie aż tu nagle przed wami wyskakuje zombie bez oświetlenia, niekiedy podchmielony. Kozak – pewnie powiecie, ale nie do śmiechu mi było.

Zrozumiałbym, gdyby nagle padły baterie bądź mógł zgubić latarkę (raz mi się to zdarzyło) ale żeby jeździć rowerem wieczorem bez świateł? Niech lepiej zostawi w spokoju ten rower.

Masz światła? Super ale używaj ich poprawnie

Pewnie nieraz zauważyliście rowerzystów, którzy używają mrugającego trybu w przedniej lampce. Oj powiem Wam, że mnie jako cykliście wkurza, bowiem nie pozwala skupiać na jeździe. Na marginesie warto dodać, że jest to niezgodne z PoRD.  Mrugające światła jeszcze bym przełknął ale … niektórzy nie wiedzą, że czerwony kolor oświetlenia powinien być montowany na tyle.

Uwierzcie mi, że są tacy daltoniści, którzy nie rozróżniają kolorów ani nie znają tak trywialnych podstaw jak obowiązujące barwy oświetlenia. Dla przypomnienia napiszę jeszcze raz: światło pozycyjne o białej barwie bądź żółtej selektywnej należy montować na przodzie zaś to o czerwonym kolorze na tyle (może być to migające bądź pozycyjne).

#SwiecPrzykladem

Pewnie zastanawiacie się, jakie oświetlenie warto kupić a ja Wam odpowiem, że dobre. Nie myślę o tych chińskich pchełkach, które można nabyć za kilka złotych w Polsce. Raz, że jest to towar wątpliwej jakości a dwa to niestety nie daje spodziewanych efektów.

Przerabiałem to na początku mojej rowerowej przygody a jeden epizod – dzięki Aniołowi Stróżowi – sprawił, ze warto zainwestować porządne oświetlenie.

I tak właśnie 3-4 lata temu stałem się posiadaczem rewelacyjnej tylnej lampki WALLe BPM-2SL firmy Mactronic. Daje takie światło, ze prawie z kilometra widać mój rower a i współczuję towarzyszom jadącym za mną – wysoka jakość wykonania, solidny uchwyt, energooszczędne żarówki. Podobnie pisze Maciek z na-rower.

[alert type=”warning”]Przy zakupach zwróćcie uwagę, którą wersję kupujecie – na nową wersję to żal patrzeć, tak inżynierowie spieprzyli sprawę :/ [/alert]

Co do przedniego oświetlenia, to aktualnie używam dwóch latarek:

Pierwszej lampki używam okazjonalnie, gdy jestem w mieście wczesnym podwieczorkiem – wówczas używam trybu mrugającego. Z drugiej – z racji posiadania tylko jednego trybu – korzystam głównie wieczorem, w zamian mam porządne oświetlenie całej szerokości jezdni.

Kiedyś marzyły mi się rozwiązania pokroju Revolight czy Aura ale były zbyt hipsterskie dla mojego Krosnajera. Jeśli szukasz innych rekomendacji, to polecam ten temat u Łukasza, gdzie znajdziecie propozycje zakupu.

[alert type=”success”]Pamiętajcie, nie jesteście sami na drodze. Warto już dziś zadbać o włąsne bezpieczeństwo.[/alert]

zdjęcia: background jest stąd, batman stąd a reszta jest moja ;-)

Rowerowy świat
Jak PtaQ odpowiada na moje pytania w ramach Rowerowego EDC?
Rowerowy świat
Bar Fly – uniwersalny uchwyt do licznika, kamerki i lampki
Rowerowy świat
Kotlina Kłodzka i Rychlebske Stezki
%d bloggers like this: