Lifestyle

Podsumowanie roku 2015


Jesteśmy na finiszu roku 2015, który należy podsumować na moim blogu. Pod wieloma względami był to niezwykły i udany rok, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.

Blog – kolejny udany roku

Ot zacznę klasycznie: od Bloga. Podobnie jak w zeszłym roku, zastanawiałem nad zamknięciem bloga, oznaczyć go statusem tylko do odczytu, mając świadomość, że ktoś gdzieś czyta moje notatki i akurat mu pomogłem. Ta świadomość plus doradztwo w postaciJarka, który czuwa również nad korektą moich tekstów sprawiła, że mam chęć do pisania, prowadzenia bloga.

podsumowanie 2015 - blog

Przez ten cały rok napisałem 39+ postów, przeważnie rowerowej – jakże inaczej. Ale blog to nie tylko teksty, to też ciągła praca nad wyglądem, optymalizacją dotychczasowych rozwiązań i wdrażanie nowych. Tak właśnie wygląda teraz blog, choć nie ukrywam, miałem w planach całkiem nowy i optymalny theme. Może w nowym roku?.

Poruszyłem też tematykę mojej niepełnosprawności, choćby październikowy tekst o implantach słuchowych, który wywołał sporą dyskusję wśród znajomych i ich znajomych. A to sprawiło, że temat jest mi znacznie bliższy niż kiedykolwiek, przestałem się bać przyszłości i powoli (ale to powoli) dojrzewam do tej najważniejszej decyzji.

Co w planach? Właściwie pisać i pisać, nie tylko poradniki, ale przemyślenia, choćby w stylu Montera, który przypomina mi dobrą swojską blogosferę sprzed kilku lat.

Prywatnie

Sukcesywnie trzymam się mojej wagi – podsumowanie z 2012 – a w dodatku regularnie ćwiczę na siłowni, pierwsze efekty już są, ale co z tego będzie, to się okaże wiosną 2016 r.

podsumowanie 2015 - prywatne

Nad tym czuwa moja A. To dzięki niej staram się być lepszym człowiekiem i nieco staranniej podejmować decyzje w kilku aspektach. Choć bywały kryzysy w związku, to jednak wiem, że mam wsparcie z Jej strony i mogę liczyć na konstruktywne opinie. Nawet jakby miało boleć. To wszystko wzmacnia i buduje dalszą drogę, ku lepszej przyszłości.

Z sentymentem wspominam ubiegłoroczny zakup Peugeota 307SW, bo to była trafiona decyzja. Kilka razy nosiłem się z zamiarem napisania recenzji autka – wciąż brakuje czasu, a szkice leżą w otchłani dropboxowego katalogu i czekają na kontynuację. Niemniej, Pug sprawdził się na trasach, choćby do Zakopanego czy Szklarskiej Poręby, że o kilku pobytach nad morzem nie wspomnę. Także wakacyjny urlop uznaję za udany.

Zawodowo

Nie był to łatwy rok z uwagi na dynamiczność w środowisku frontendowym, które trzeba okiełznać do przyzwoitego poziomu. Ale jedno wiem – nie wstydzę się za dotychczasową pracę, którą wykonałem dla moich Klientów.

podsumowanie 2015 - programowanie

Poznałem realia zdalnej współpracy po godzinach dla jednego startupu. Była to swojego rodzaju odskocznia od dotychczasowych projektów, wręcz inne poletko. Wprawdzie w przeszłości pracowałem w ten sposób, ale nigdy nie taką wielką skale. Nowe narzędzia, nowe metody i odpowiedzialne zarządzanie zadaniami w ramach projektu.

Ale prawdziwe zmiany jeszcze przede mną.

Rowerowo

podsumowanie-2015-strava

Z aktualnego roku AD 2015 jestem w pełni zadowolony rowerowo, choć bariery 10 000 km nie przekroczyłem – ten rok kończę z stanem licznika 8,565 km. Mam za sobą wiele udanych wypadów i wypadzików, o których możecie się dowiedzieć z rowerowej kategorii czy bikeloga.

Spojrzenie na Sopot i Gdynię

Jednym z największych sukcesów rowerowych jest jednodniówka do Gdańska. Miałem w planach pokonać 300km+, ale i bez tego jestem gościem ;-) – jak się potem okazało, wybrałem trudniejszy wariant trasy. Możecie odnieść wrażenie, że pojechałem za karę, ale uwierzcie mi, byłem i jestem szczęśliwy ;-).

Tegoroczną majówkę spędziłem ponownie w Izerach, gdzie jako główną bazę wybraliśmy przepiękną Szklarską Porębę. Oczywiście ralację możecie poczytać tutaj. Polecam też wpis Huberta. Zakończenie długiego i gorącego lata uczciłem udziałem w Poznan Bike Challenge ijednodniowym wypadem po TPK.

Ekopark Wschodni

Będąc na czerwcowym urlopie miałem okazję osobiście poznać Arka, bohatera reedycji 2015 , który podobnie jak ja, objeżdżał Wybrzeże Bałtyku rowerem.

Żeby nie było różowo, to wciąż chodzi za mną zakup szosówki, ale aktualnie skupiam się nad MTB.

Kończąc tą sekcję to zapraszam do obserwacji profilu na strava a dokładną statystykę możecie podejrzeć tutaj.

Rok 2015 na zdjęciach

Czym jest Instagram, nie muszę wyjaśniać prawda? To jedna z najfajniejszych społecznościówek w dzisiejszym Internecie, którą polubiło miliardy internautów. Uwielbiam patrzeć na zdjęcia z całego świata i sam też wrzucam swoje arcydzieła ;-).

9 najlepszych zdjęć prezentuje się właśnie tak:

Resztę możecie przejrzeć na moim instagramowym profilu.

Reasumując – świetny rok

Oj działo się bardzo, oj działo się. Wyznaczone cele, sukcesywne parcie do przodu, samorealizacja dzięki pasjom zawodowym i rowerowym, a przede wszystkim zdrowie. To są wartości, których nie da się kupić za grube miliony.

[alert type=’info’]Zrobiłem też podsumowanie  aplikacji w roku 2015. Zapraszam do wpisu.[/alert]

ps.: fotki pochodza ze stocków: tookapic & stocksnap

Lifestyle
Digitalizacja domowego biurka
Lifestyle
ACTA zbiera pierwsze plony
Lifestyle
Przeczytane książki w 2016 roku
  • Dzięki za ten rok! Szczęśliwego Nowego Roku :-)
    U mnie jak zwykle bez podsumowań ;-) Dzień jak co dzień ;P

%d bloggers like this: