Ogólne

Sezon serialowy 2016


Jeszcze kilka dni temu było piękne, ciepłe lato, a teraz mamy jesień za oknem. Dni robią się coraz krótsze, więcej czasu spędzamy w czterech ścianach aniżeli na zewnątrz. Podobnie jak w latach ubiegłych, zrobiłem sobie listę seriali, które chętnie sobie obejrzę w nowym sezonie.

Seriale, które obejrzę

Niestety lista seriali nie będzie tak długa, jak w minionych latach, bo wcale wolnego czasu mi nie przybyło – wręcz przeciwnie – ubyło, ale to akurat jest czymś bardzo pozytywnym. Mam też rowerowe zachcianki, które w piramidzie Masłowa jest wyżej niż oglądanie seriali ;-) Dlatego mam jeszcze zaległości z zeszłego sezonu – musiałbym pójść na L4, żeby nadgonić. ;-)

Są też seriale, zasługujące na moją szczególną uwagę, trwające kilka ładnych sezonów i z nimi akurat jestem na bieżąco.

  • NCIS
  • NCIS: Los Angeles
  • Chicago Fire
  • Chicago PD
  • Chicago Med
  • Madam Secretary

Okazjonalne i niezobowiązujące seriale (głównie oparte na komiksach – przypadek?) do nadrobienia to:

  • Flash
  • Gotham
  • Marvel’s Daredevil
  • Marvel’s Agents Of SHIELD

Za to z pewnością muszę nadgonić 2 seriale o dość specyficznym cyklu wydawniczym:

  • rewelacyjny Narcos
  • intrygujący Mr Robot.

 

Nie tylko serialami człowiek żyje

Odkąd stałem się posiadaczem kindle 7, zakupionego w styczniu tego roku, sporo czasu poświęcam czytaniu eKsiążek.

kindle 7 -kindle 7 - przyciski 2

No może przesadzam z określeniem „sporo czasu”, ale zamierzam w okresie roztrenowania (czytaj mniej czasu spędzanego na zewnątrz) skupić się na czytaniu wcześniej zakupionych pozycji, dość mocno źróżnicowanych gatunkowo i tematycznie. Poczawczy od kryminalnych reportaży, poprzez futurystyczne (aczkolwiek realnych) zagadnienia (np. Blackout czy Zero, a skończywszy na tych poświęconych rozwojowi osobistemu, rozwojowi zawodowemu i samego programowania.

I przyznam, że taka odskocznia od wszelakiego Internetu jest zdrowa, pozwala na wyciszenie i skupienie się na najważniejszych sprawach prywatnego życia.

Niezbędnik fana seriali

Co to za Fan bez odpowiednich narzędzi? To jakby być żołnierzem bez karabinu, prawda? Mój niezbędnik jest niemal identyczny od kilku sezonów, poszerzony dodatkowo o wsparcie mobilnej aplikacji, którą zresztą zrecenzowałem w zeszłym roku.

Dalej nie korzystam z dedykowanych już polskojęzycznych serwisów typu Netflix, który mógłby być wzorcem dla rodzimych platform VOD, ale ostatni rok pokazał, że nic ciekawego nie mają do zaoferowania – poza serialami, które emitowane są w dużo póżniejszym okresie czasu.

I tak, niezmiennie korzystam z TV Calendar, filtrujący ulubione seriale, których listę generuję w postaci pliku iCal dodawanego do prywatnego kalendarza. Pozycje te okraszone krótkimi recenzjami odcinka. Dodatkowo daty emisji kolejnych odcinków można sprawdzić na Next Episode.

Do pobierania odcinków korzystam z konta premium na TwójLimit (uwaga, to reflink, dający mi 200mb za każde założone konto). Nigdy nie zawiodłem się na tym serwisie, a korzystam z niego kilka ładnych lat.

No i do zarządzania serialami (którego odcinka jeszcze nie oglądałem, kiedy będzie następny) na smartfonie korzystam z Tv Series. To małe kompendium wiedzy o danych serialach, zawierające recenzje odcinków oraz zapowiedzi kolejnych poprzez wstawki z YT. Świetna sprawa.

 

Z moim angielskim nie jest tak różowo, zwłaszcza ze słuchu, to też z przyjemnością korzystam z portalu Napisy24.pl oraz DreamTeam24. Pierwszy z nich to prawdziwy kombajn, zawierający największą bazę przetłumaczonych napisów wraz z wszelakimi notyfikacjami o nowych napisach, wątkach związanych z serialami. Dopowiem, że posiada aplikację, która sprawdza czy są napisy i samodzielnie ściąga, rozpakuje i informuje o tym. Drugi z nich niestety nie ma takich bajerów, ale bez tego sobie daje radę.

Jestem niezmiernie wdzięczny tłumaczom za czas, poświecenie, jakie wkładają w tłumaczenie każdego odcinka serialu czy filmu.

Ogólne
Świętuję 9.urodziny bloga
Lifestyle
Sezon serialowy 2012
Ogólne
(R)Ewolucyjny Android Pay?
%d bloggers like this: