Konsument

Witaj Orange Free (na karte)


Jak postanowiłem, tak zrobiłem. Poszedłem do Orange i zarejestrowałem świeżo nabyty nr w taryfie “Orange Free na kartę”. Jestem pod wrażeniem szybkości i jakości usług względem zwalniającego Play, o czym opisałem w poprzednim wpisie. A dziś skupiam się na testach i wrażeniach, jakie towarzyszą mi od pierwszej minuty działania usługi.

Testy Orange Free

Zastanawiałem się, jak obiektywnie ocenić jakość i szybkość działania Internetu w Orange Free w miejscu, gdzie aktualnie mieszkam. Niestety mając tylko jedno urządzenie WiFi nie mogłem przeprowadzić jednocześnie dwóch testów w tym samym czasie, więc pozostało zrobić je po mojemu, jak dotychczas: przy użyciu Speedtest.net jak i z klasycznym poleceniem “wget” do pobierania pliku z ftp://ftp.atman.pl

Zacząłem od Play przed i po restarcie routera. Trochę z konieczności, gdyż nie zawsze internet działa, mimo że kontrolki mówią co innego. Wyniki są bardzo przeciętne, porównywalne z tymi, które zrobiłem w ciągu 2 miesięcy.

Czasem dzieje się tak 

Przyszła kolej na świeżość czyli Orange Free na kartę, która po rejestracji w salonie powinna działać od razu. I tak właśnie było.

Pierwsze wyniki przeszły moje oczekiwania, wręcz rewelacyjne. Wiem, że dla Was to coś oczywistego, coś normalnego, standardowego, ale niestety nie zawsze i nie wszędzie można mieć taką przyzwoitą jakość internetu.

Dla pewności powtórzyłem testy w kolejnych dniach i jest lepiej, a raz ciut gorzej, ale zawsze przyzwoicie.

Czy Orange Free to właściwa oferta?

Niestety nie jest to oferta z nielimitowanym internetem, więc trzeba będzie trochę się pilnować. Oczywiście w Orange Free są bonusy za doładowania i są też duże pakiety danych, więc sumując wszystko wyjdzie średnio 40 – 50 GB na miesiąc.

Popatrzyłem na miesięczne statystyki zużycia danych na rok 2015 i 3/4 2016 to myślę, że dam radę spokojnie. Właściwie to damy radę z dziewczyną.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to możliwe, że w końcu zdecyduje się na dobrą ofertę mobilnego Internetu.

Brak reakcji Play

Można sie domyślić, że Play do dnia dzisiejszego nie ogarnął zgłoszenia, wiszącego od ponad tygodnia, ani też w trybie pilnym nie wyjaśnił skąd w jednej z ostatniej odpowiedzi wział się Nowy Sącz. Na odpowiedź mają jakieś 30 dni, ale nie wierzę, aby nagle rozwiązali problemy techniczne albo przesłali wyczerpujące wyjaśnienie bez marketingowego bullshitu.

Lista zgłoszeń w Play

Play zwalnia prędkość

Pierwsze problemy

Tak w ogóle to jeszcze muszę napisać o problemie, jaki mi się trafił w pierwszych 2 godzinach testu. Mimo, że miałem do wykorzystania 5GB + 100GB, to bardzo szybko skończyła się kasa na koncie – została pobrana po przekroczeniu 1GB. WTF? No nic, szybkie doładowanie konta i zajrzenie do Mój Orange, gdzie były informacje o wykorzystaniu pakietów, itp.

Po krótkiej analizie sytuacji stwierdziłem, że to jest jakiś błąd systemowy i że najlepiej będzie jak zgłoszę to do pomarańczowego BOKu. Przynajmniej była okazja, żeby przetestować support i szybkość reakcji.

No i trzeba przyznać, że zaskoczyli mnie pozytywnie. Po podaniu nr kontaktowego i poprawnej weryfikacji danych, Pani stwierdziła że to był rzeczywiście błąd systemu (ponoć nie odświeżyły się sesje) i zwracają mi pobranie nieprawidłowo pieniądze na konto.

Jeszcze w ramach tego zgłoszenia poprosiłem o wyjaśnienie kolejności, w jakiej będą pobierane uzbierane gigabajty, żeby nie dochodziło do dziwnych sytuacji, jak opisane wyżej. I te wyjaśnienia też otrzymałem.

Pomarańczowa przyjaźń ?

Jeśli Orange sprawdzi się w najbliższych tygodniach, to przyszłość będzie niemal zdecydowanie pomarańczowa. Ale najpierw muszę się upewnić, jak stoi reszta operatorów z usługami (nie)limitowanego Internetu mobilnego w Polsce.

Internet LTE na kartę

 

Najważniejsza informacja – tak na pierwszy rzut oka – to fakt pozytywnego feedbacku ze strony znajomych i komentujących blog Czytelników.

I mam nadzieję, że tendencja ta będzie trwała. Póki co, wyniki testu w ciągu ostatnich 2-3 dni są bardzo obiecujące i raczej nie spieszno mi do powrotu do Play, gdzie od 8 dni jest rozpatrywane jedno zgłoszenie. Co prawda jest mi obojętnie, czy rozwiążą, czy nie, ale żal kasy, jaka zalega(ła) na koncie.

Konsument
Po co mi kalendarz?
Konsument
Czy potrzebuję smartwatcha?
Konsument
Opłata aktywacyjna? A to mnie Play porobił!
%d bloggers like this: