Rowerowy świat

Rowerowe EDC – Paweł Biernacki z JednymTchem.pl


W końcu na blogu pojawia się nowa cykliczna seria miniwywiadów z rowerowymi blogerami: Rowerowe EDC. Dzisiejszym gościem jest Paweł Biernacki z bloga Jednym Tchem.

Seria miniwywiadów: Rowerowe EDC

Od dłuższego czasu chodził mi po głowie pomysł z serią miniwywiadów z rowerowymi blogerami na temat zawartości plecaka. Nazwałem to Rowerowym EDC – Rowerowym EveryDay Carry – czyli zbioru niewielkiej liczby przedmiotów, przystosowanych do noszenia przy sobie poza domem w plecaku bądź w rowerowej kieszeni.

Taki miniwywiad składa się z 4 pytań, które zadałem każdej osobie drogą mailową czy za pośrednictwem FB. Szczerze powiedziawszy, nie spodziewałem się takiego zainteresowania i ciekawych odpowiedzi od rowerowych koleżanek i kolegów.

Serię miniwywiadów z blogerami będę publikował regularnie w środy po godzinie 18, a koniec przewiduję za jakieś 10-12 tygodni (tuż przed wakacjami).

Pierwszy wywiad – Paweł Biernacki z Jednym Tchem

rowerowe edc - pawel biernacki

Paweł z JednymTchem.pl

1. Kim jesteś, czym się zajmujesz i dlaczego wybrałeś rower, a nie inny sport?

Od kilku lat zajmuję się zawodowo wizerunkiem firm w prasie oraz Internecie, a od ubiegłego roku pracuję w firmie konsultingu IT CGI. Więc codziennie robię sporo na facebooku, twitterach i innych kanałach oraz dbam o sprawną komunikację w firmie.

Praca fajna i ciekawa, w której codziennie udaje mi się uczyć czegoś nowego. W szczególności, jeśli chodzi o kontakty z programistami, które nie zawsze są jakieś łatwe ;)

2. Jakim sprzętem jeździsz na co dzień?

Rowerowe EDC - pawel Biernacki

Moim głównym rowerem jest rozbudowany przeze mnie Specialized Allez z 2012 roku. W sumie z oryginału została z niego tylko kierownica i rama. Chociaż i tak kierownica się niedługo pewnie zmieni ;) Ale moment, w którym będę zmieniał go na coś lepszego, już bardziej dostosowanego do wyścigów.

Aczkolwiek dzięki rozwojowi bloga udaje mi się jeździć wieloma innymi rowerami. Obecnie, na przykład moim głównym rowerem treningowym, ze względu na prowadzone testy, jest Whyte Suffolk.

3. Co zabierasz ze sobą na rowerową podróż lub treningi?

Rowerowe EDC - pawel Biernacki multitools

Może to zabrzmi jak kuszenie losu, ale naprawdę niewiele. Wychodząc na rower zabieram ze sobą cztery rzeczy (i dlatego kuszenie losu) – najprostszego możliwego multitoola (zawiera same śrubokręty oraz klucze imbusowe), kartę bankomatową, iPhone’a oraz komputer rowerowy Mio. Nie lubię mieć wypchanych kieszeni i dlatego sprowadzam to do minimum.

Dlaczego taki wybór, a nie inny? Tak prosty multitool dlatego, bo nie jestem mechanikiem rowerowym. Po prostu nie mam wiary w swoje umiejętności serwisowe w przypadku poważniejszej usterki (i dlatego też tak mało u mnie na blogu porad stricte serwisowych). Karta jest naturalnym wyborem przy jeździe – nie widzę wożenia przy sobie banknotów ani portfela, a na szczęście liczba miejsc, gdzie nie da się zapłacić kartą, gwałtowanie spada.

iPhone jest buforem bezpieczeństwa. Jeśli stanie się coś z rowerem i nie wiem gdzie jestem to szybko mogę wyszukać miejsce, gdzie mogę go naprawić (a jeśli jestem w szczerym polu to także wyszukać najbliższego PKSa). Plus w razie jakiejś nagłej sytuacji mogę skontaktować z Asią, moją dziewczyną, że jednak powrót do domu się opóźni z powodu jakieś awarii.

A komputera rowerowego chyba nie muszę opisywać. Nie wyobrażam sobie siedzenia na kanapie po jeździe bez analizowania i zapisywania w kalendarzu wyników z danej sesji treningowej. Ot, takie małe zboczenie analityczne, choć wiem, że nigdy wielkich wyników w kolarstwie mieć nie będę ;)

4. Na co warto zwrócić uwagę dobierając swój pierwszy rowerowy setup? Jaki dodatkowy setup doradzisz innym?

Według mnie oczywistym setupem powinien być taki, jaki nam odpowiada i jest dostosowany do naszego typu jazdy. Jeśli jesteśmy MTBkowcem to bierzmy to, co jest niezbędne w danej dziedzinie i tak samo w przypadku turystyki rowerowej czy kolarzy szosowych. Jednak najbardziej oczywistą rzeczą powinien być dla mnie minimalizm.

Nie ma, według mnie, sensu wozić całej skrzynki z narzędziami, bo zabija to przyjemność z jazdy. Może dla osób, które nie korzystają ze spinek do łańcucha dobrym pomysłem byłoby zainwestowanie w multitoola ze skuwaczem, według mnie warto też nie kusić losu i mieć przy sobie komplet zapasowych dętek. W szczególności, jeśli jeździmy z dala od cywilizacji.

Ale taką podstawą w przypadku setupu rowerowego powinien być mózg. Bez niego nie ma co się ruszać na jakąkolwiek wyprawę ;)

Paweł Biernacki | blog | strava |FB

Dziękuję Pawle za udzielone odpowiedzi na pytania! 

Wasz Feedback

Co sądzicie o nowej serii, którą w dniu dzisiejszym odpaliłem? Mam nadzieję, że będzie dla Was cennym źródłem informacji w przygotowaniach na krótsze / dłuższe tripy, bądź treningi.

Jeśli macie jakiekolwiek pytania, to piszcie poniżej.

Recenzje
Rowerowy upgrade w 2016 roku
Rowerowy świat
Rowerowe EDC – Marek Tyniec z Xouted.com
Recenzje
Papierowa prasa: Rowertour i Szosa
%d bloggers like this: