Konsument

Pękające szkło i obudowa w Xiaoyi Yi Action 2 4K


Szukając następcy dla low-endowej kamerki SJCAM SJ4000, zaintrygował mnie topowy produkt chińskiej firmy Xiaoyi (submarki Xiaomi): YI Action 2 (4K). Początkowo byłem bardzo zadowolony z jej zakupu, jednak teraz jestem mocno zniesmaczony sytuacją, w której się znalazłem – o tym poniżej. W dużym skrócie: odradzam zakup tej prawie sportowej kamerki.

Kolejny zakupowy niewypał – prawie sportowa kamerka Xiaoyi Yi Action 2 (4K)

Miała to być recenzja sportowej kamerki z prawdziwego zdarzenia, okrzykniętej realną alternatywą dla produktu amerykańskiego potentata, jakim jest GoPro. Za przyzwoite pieniądze zyskałem naprawdę świetną kamerkę o bardzo dobrych, konkurencyjnych parametrach i dość obiecujących zmianach w firmware.

No i wreszcie jest także przyzwoita społeczność, zarówno polska, jak i międzynarodowa.

Znalazłem się jednak w nieprzyjemnej sytuacji, o której tutaj piszę – po części z kronikarskiej powinności, a po części z niemocą, która mnie opanowała. Czas zmierzyć się z gorzką rzeczywistością, którą sponsoruje polski serwis Yi Technology we współpracy z firmą X-Kom.

Mała uwaga

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że celem tego wpisu nie jest hejtowanie produktów Yi Technology za wszelką cenę. Opisuję przygody z serwisem Yi Technology w Polsce oraz z X-Kom – sprzedawcą felernej kamerki – tak, żeby ostrzec innych przed możliwymi problemami – ukrytymi wadami, zwłaszcza samoczynnie pękającego szkła ekranu, które zostało zakwalifikowane w serwisie jako mechaniczne uszkodzenie – z czym się oczywiście nie zgadzam.

Po drugie: gdyby to była moja wina, gdybym świadomie lub nie to zrobił (np. spadła na ziemię, uderzyła w coś, to przyjąłbym to na klatę i nie byłoby całego zamieszania. Tak zrobiłem w przypadku SGS3, którego nieświadomie uszkodziłem podczas powrotu z wojażu po Wybrzeżu wzdłuż Bałtyku).

Co jest grane?

Z niewiadomych przyczyn (na pewno nie z przyczyn mechanicznych) szkło ekranu Xiaoyi Yi Action 2 (4k)  pękło samoistnie! Od razu wykluczam mechaniczne ingerencje jak np. upadek, trafienie kamieniem.

Pękające szkło w urządzeniach elektronicznych to w zasadzie przyczyna losowa, dobrze znana wszystkim serwisantom. Sytuacja z kamerką jest podobna do tej z 2014 roku, opisanej przez Galaktyczny.pl; powstała tuż po ładowaniu, urządzenie było gorące (jak to po ładowaniu bywa) i chwilę później znalazła się na dworze, gdzie różnica temperatur była znacząca.

Stan faktyczny

  1. Szkło nie posiada żadnych odprysków, jest gładkie jak tafla lodu;
  2. Ekran świeci tak samo, jak przed zdarzeniem – nie rozlał się;
  3. Dotyk – pomimo pęknięcia – działa; fakt, że czasem trzeba mocniej nacisnąć.

Stan kamerki oceniam na niemal celujący, nie ma żadnej skazy na obudowie ani na ekranie i obiektywie – po to kupiłem silikonowe etui, żeby się tym nie martwić.

Opis sytuacyjny

W ostatni dzień marca planowałem kręcenie kolejnych próbek video i foto na potrzeby recenzji produktu – o którą zostałem poproszony przez grupę znajomych czytelników bloga.

W tym celu podłączyłem kamerkę do ładowania, podobnie poczyniłem z zapasowymi akumulatorkami. Po pracy spakowałem wszystko do plecaka i odpiąłem kamerkę z ładowarki, założyłem silikonowe etui razem z osłoną na obiektyw i wyszedłem z rowerem na zewnątrz.

Chwilę później nastąpił szok, a potem solidny wkurw, który zmobilizował mnie do podjęcia działań.

Kontakt z Yi Polska

Będąc w zamkniętej grupie dyskusyjnej na FB użytkowników kamerek Xiaoyi (2k / 4K / 4K+) napisałem prywatną wiadomość do przedstawiciela YiCameraPolska z opisem całej sytuacji i w odpowiedzi bez żadnego rozeznania otrzymałem taką odpowiedź:

Niestety serwis pęknięcie ekranu traktuje zawsze jako uszkodzenie mechaniczne

Uszkodzenie mechaniczne nie jest objęte w żaden sposób gwarancją producenta:

Niestety tak jak mówiliśmy, kamera ma uszkodzenie mechaniczne. Niestety gwarancja tego nie obejmuje.

Padają pytania:

Z jakich akcesoriów korzystał Pan wcześniej?

Z jakiej obudowy Pan korzysta?

Oczywiście, że z oryginalnej wodoszczelnej obudowy, zakupionej również w X-Kom – kosztowała niemało, ale jak oryginał to oryginał. Po co jednak takie pytania, skoro nie nurkowałem / nie jeździłem w deszczu? Czyżby Xiaoyi Yi Action 2 4K było kamerką sportową na papierze?

Najistotniejszy jest fakt, że serwis traktuje pęknięcie ekranu jako uszkodzenie mechaniczne – nieważne czy komuś kamera spadła, czy pękło szkło w wyniku wewnętrznych sił jak np. przegrzewanie elementów.

Po prostu.

Jedyne wyjście? Płatna wymiana na nowy egzemplarz

Wtedy serwis oświadczył, że nie świadczą usług wymiany ekranu w kamerkach i proponują wymianę uszkodzonego egzemplarza na nowy za jedyne 900 zł.

W tym przypadku zawsze proponujemy wymianę urządzenia na fabrycznie nowe za 900 zł brutto

Pozostawię to bez komentarza.

Zdanie do serwisu

Pomimo negatywnej postawy osoby z profilu Yi Technology na Polskę, postanowiłem wysłać kamerę do serwisu za pośrednictwem stacjonarnego sklepu X-Kom w Poznaniu.

Tam pracownik dokładnie obejrzał kamerkę, porobił zdjęcia i wysłuchał mojego wywodu. Niestety nie zawarł jednej istotnej kwestii: brakowało adnotacji na temat ukrytej wady, o czym dowiedziałem się w trakcie luźnej dyskusji z X-Kom na Twitterze.

Mniejsza o to, bardziej zależało mi na kamerce, którą chciałem zabrać na tygodniowy urlop w ciepłych krajach i liczyłem, że dostanę informację tuż przed wylotem. I poprosiłem o to w prywatnej wiadomości z Yi Technology, a w zamian otrzymałem następującą odp.:

Nie ma takiej możliwości, serwis ma czas na odpowiedź do 14 dni. Pytania o status naprawy nie wpłyną na czas realizacji.

Zdałem kamerkę wieczorem 4 kwietnia, a 6 kwietnia dostałem potwierdzenie o przyjęciu i przekazaniu dalej do serwisu zewnętrznego.  Dzień później serwis Yi Technology miało kamerkę na tapecie i nastała cisza, trwająca aż do 21 kwietnia.

Odmowa serwisu

Zgodnie z przeczuciem (choć z drugiej strony miałem naiwną nadzieję, że będzie inaczej), wspomniany serwis odrzucił zgłoszenie w ramach gwarancji i odesłał kamerkę z powrotem do X-Kom.

Z kolei X-Kom schował głowę w piasek, zasłaniając się faktem, że nie są gwarantem i więcej nic zrobić nie mogą. Gdyby nie grupa moich przyjaciół, nie dowiedziałbym się o możliwości korzystania z rękojmi z racji pojawienia ukrytej wady – de facto pominiętej (może celowo) przez opisującego protokół pracownika sklepu.

Mam obawy, że serwis zewnętrzny nie zajął się problemem w wystarczający sposób. Odnoszę wrażenie, że tylko rozpakowali, popatrzyli i zapakowali – nie zastanawiając się nad tym, jak do tego mogło dojść, nie dopuszczając faktu, że mogło to powstać na skutek wewnętrznych sił. Tak jak to miało miejsce w smartfonach.

Rękojmia w x-kom

Poszperałem w Internecie na temat rękojmi w tym – dotychczas ulubionym – sklepie i pierwsze strony wyników w Google nie są zbyt optymistyczne, ale dopiero po interwencji w social media, X-Kom zreflektował się i podjął dalsze kroki wyjaśniające, aż w końcu przyznał rację.

W chwili pisania tekstu kamerka czeka na mnie w stacjonarnym oddziale, by potem znów trafić do częstochowskiej siedziby firmy – procedury niestety.

Pękające obudowy – przypadek?

Nie sądzę.

W międzyczasie na wspomnianej grupie dyskusyjnej zaczęły pojawiać się wpisy od osób, które dotknął kolejny problem: pęknięcie obudowy w okolicy gwintu. Miała powstać – podobnie jak z moim przypadku – samoistnie bez ingerencji z zewnątrz. Okazało się, że taki przypadek serwis Yi Technology traktuje priorytetowo i będzie wymieniał egzemplarze w ramach gwarancji.

Fuck logic.

Wymieniają kamerki z powodu pękającej obudowy w okolicy gwintu, gdzie nacisk sił zewnętrznych jest dużo większy niż na szkło ekranu – tak na chłopski rozum.  Ale widocznie problem jest znany, bardziej globalny i od ręki wymieniają takie rzeczy.

Za zgodą pana Piotra zamieszczam poniżej zdjęcie pękniętej obudowy oraz link

xiaoyi yi action 2 4k

Pękająca obudowa wodoszczelna

W weekend majowy pojawił się kolejny problem z produktami  Xiaoyi ale tym razem dotyczy to akcesorium – oryginalnej obudowy wodoodpornej. Podobnie jak w przypadku pękającej obudowy kamerki w okolicach gwintu, ta pęka w klamrze bez większego nakładu siły.

Za pozwoleniem p. Marka umieszczam kolejne zdjęcie z grupy dyskusyjnej.

xiaoyi yi action 2 4k - pekajaca obudowa

Ciekaw jestem stanowiska polskiego serwisu, sama oryginalna obudowa kosztuje ok. 200zł.

Refleksja czy pomysł na biznes?

Po urlopie wróciłem do sprawy, włączając się w dyskusje z X-Kom i analizując sytuacje na grupie. W międzyczasie dowiedziałem się, że serwis Yi Technology Polska ujął się za użytkownikami – właścicielami feralnej kamerki YI 4K- i postanowił poszerzyć portfolio usług o… wymianę ekranu…oczywiście odpłatnie za jedynie 450zł brutto.

Niebawem minie miesiąc, a tu taki nagły zwrot sytuacji. Śmierdzi “Januszem biznesu”, ale dobre i to, jest to jakieś wyjście. Pytanie tylko, czy w trakcie wymiany ekranu nie pęknie w cudowny sposób obudowa kamerki?

Szukasz sportowej kamerki?

Kup modele ze sprawdzonej półki

GoPro czy Sony mają dobre sprzęty sportowe, które sprawdzają się w każdej sytuacji. Są sportowe w pełni, co udowadniają filmy z różnych scen / wypadków, jakie można znaleźć na YT.

To, że kosztują dużo więcej niż Xiaoyi Yi Action 4K, mają pokrycie w podzespołach.

Poszukaj alternatywne tańszej kamerki

Można też poszukać budżetowej kamerki, która jakością i wykonaniem nie odstępuje produktom Xiaoyi Yi Aciton. Takie kamerki kosztują dużo mniej, a frajda jest taka sama.

Trzeba pamiętać, że kamerka to jedno, a jej obsługa, WiFi i inne opcje to drugie i nie zawsze jest kolorowo i prosto – przekonałem się na bazie mojej SJ4000, która działa dalej pomimo ciężkich przepraw w terenie.

Wrócimy do sprawy

Zastanawiam się co dalej – 1000 zł na ulicy nie leży.

Zanim odeślę kamerę ponownie na rękojmię do Częstochowy, będę musiał skorzystać z pomocy specjalistów  /  rzeczników konsumentów i bogatszy o kolejną porcję wiedzy, udam się do sklepu z odpowiednimi paragrafami.

I znów będę czekał 14 dni roboczych na decyzję specjalistów i prawników z  X-Kom.  Cóż, w chwili obecnej zależy mi na częściowej rekompensacie z tytułu poniesionych strat i / lub kolejnej inwestycji.

Poleciłem kilku osobom ową prawie-sportową kamerkę, ale zdążyłem ich poinformować o problemach, nie tylko z pękającym szkłem w ekranie, ale także z obudową. Jeszcze żaden z nich nie kupił i raczej nie zamierza skorzystać z oferty polskiej dystrybucji.

Podobnie jak w moim przypadku – znajomi liczyli, że skoro kupią produkt z polskiej dystrybucji, to nie będzie problemu z gwarancją.

To kolejna – obok LG G4 – zakupowa wtopa, o której będę chciał szybko zapomnieć.

Recenzja LG G4 – zakupowy niewypał

Konsument
Siódemka to najgorszy kurier w Polsce?
Konsument
Siódemka – to rzeczywiście najgorszy kurier w PL
Konsument
3.część z Trylogii o Siódemce
%d bloggers like this: