Rowerowy świat

Bar Fly – uniwersalny uchwyt do licznika, kamerki i lampki


Uwielbiam rozmaite rowerowe gadżety, które najczęściej montuję na kierownicy. Jednak rodzi pytanie, jak to wszystko pomieścić? Okazuje się, że powstał już patent, który w zaskakująco prosty sposób rozwiązuje ten problem. Odpowiedź na moje wcześniejsze pytanie brzmi: Bar Fly – uniwersalny uchwyt do licznika, kamerki i lampki.

Jeszcze w ubiegłym roku miałem poważny dylemat, w którym miejscu umiejscowić latarkę na wąskiej szosowej kierownicy? Musiałem wziąć pod uwagę, że mam już zamontowany uchwyt od Garmina i czasami uchwyt od kamerki sportowej (dzięki niej nagrałem Szosową Magie Tatr).

Wiele godzin poświęciłem na szukanie gadżetu, który pomoże mi rozwiązać powyższy problem. Byłem nawet gotów kupić nową lampkę, równie opływową na szosę, co mój Garmin, ale nie chciałem znowu wydawać fortuny.

Bar Fly 4 – innowacyjne rozwiązanie

Z pomocą przyszedł zaprzyjaźniony sklep, który wprowadzał do Polski interesujące rozwiązanie. Mianowicie uchwyt, który umożliwia montaż 2 rzeczy jednocześnie. Dzięki dostępnym adapterom można było zamontować niemal każdy komputerek rowerowy, jaki jest dostępny na polskim rynku.

Twórcy Bar Fly do tematu uniwersalnego, a zarazem aerodynamicznego uchwytu, podeszli bardzo poważnie. I wyszło im doskonale, czego efektem jest  rodzina uchwytów, uwzględniających wszelkie fizyczne wymogi w kolarstwie górskim czy szosowym, a nawet czasowym.

Bar Fly 4 Max

Wybrałem zestaw Bar Fly 4 Max do swojej szosówki:

  • uchwyt BAR FLY 4 Max
  • adaptery do mocowania Mio, Garmin, Polar, Wahoo, Magellan, Powertap, Cateye, Bryton
  • adapter do latarek (Bar Fly Light)
  • adapter do kamerek (uchwyt zgodny ze standardem GoPro)
  • adapter do interfejsów Shimano E-Box / Campagnolo EPS box.

Jak się łatwo domyśleć, zestaw ten gwarantuje kompatybilność z dużą ilością urządzeń, w tym testowanymi przeze mnie Mio Cyclo 505HC, Mio Cyclo 200 czy Garmin Edge 810.

Bar Fly 4 – testy w terenie

W kwietniu dotarł do mnie testowy egzemplarz, który udostępnił mi oficjalny dystrybutor. Dzięki!

Wykonanie

Gdy rozpakowałem zestaw, pierwsze co rzuciło się w oczy to jakość wykonania, którą oceniłbym na mega solidną. Konstrukcja uchwytu (wg producenta) jest wykonania z materiału 20x mocniejszego od aluminium i została poddana testom aerodynamicznym, które na 40 km pozwoliły zyskać 8 sekund. Ot, taki to szczegół dla większości kolarzy.

Montaż

Uchwyt Bar Fly posiada 2 gniazdka o podobnym kształcie, do których:

  • w górnej części montujemy adapter mocowania licznika
  • w dolnej montujemy adaptery od kamerki GoPro / lampki / interfejsów Di2.

Montaż uchwytu na kierownicy nie sprawiał trudności; dzięki zawiasowi oraz sporemu dystansowi, który pasuje do większości kierownic o przekroju 31.8 mm i 35 mm.

Proste.

Jazda testowa

Absolutnie nie mam żadnych zastrzeżeń do tego, jak zachowuje się uniwersalny Bar Fly, któremu drgania nie robią żadnej różnicy. Ładnie pracuje, niemal tłumi drgania tak jak karbonowe widełki w moim Tribanie.

Garmin Edge 810

Przeważnie jeździłem z Garminem i nie widzę żadnej wizualnej różnicy między tym uchwytem a poprzednikiem – noname z Chin, kupionym za 50 zł. Niemniej zwróciłem uwagę na kształt „łyżeczki”, tak fajnie wyprofilowanej, stanowiącej naturalne przedłużenie mostka.

Kamerka Sportowa

Standard montowania kamerek narzuciło GoPro, co zostało skopiowane przez pozostałych producentów sportowych kamer i akcesoriów. Nie ma dylematu, czy takie Xiaoyi Yi 4K będzie pasować, ale w tym przypadku warto zwrócić uwagę na delikatność „prawie sportowej kamerki”.

Oświetlenie

Ostatnio miałem okazję wracać po zachodzie słońca i wtedy z przyjemnością odkurzyłem oświetlenie Mactronic Falcon Eye, które leżało w rowerowej szufladzie. Adapter do lampek jest prosty, a dzięki rozciągliwej gumce możemy zamontować lampki o dowolnym kształcie.

No prawie, bo np. Sigmy Lightster bym nie zamontował z uwagi na kształt i wagę.

Uniwersalność

Mając Bar Fly, nie musimy martwić się o kompatybilność z obecnymi i przyszłymi komputerkami oraz dodatkowymi, uzupełniającymi urządzeniami, jak to było w moim przypadku. Odpadł problem z montowaniem 3 różnych urządzeń przy zachowaniu porządku w szosowym kokpicie.

Cena

Czy 159 zł to dużo, czy mało?

Z jednej strony sam uchwyt noname można kupić za 1/3 wartości tej ceny, ale mając na uwadze modularny charakter uchwytu i zestaw załączonych adapterów, deklarowana na stronie dystrybutora cena jest w pełni usprawiedliwiona.

Zapewne u Majfrendów można znaleźć podobne alternatywne rozwiązania, ale czy równie stabilne i sprawdzone co Bar Fly? Wątpię.

Nie tylko do szosy!

Bar Fly to zestaw rozwiązań, dedykowanych nie tylko dla kolarstwa szosowego, ale także górskiego czy TT. Warto przejrzeć ofertę uchwytów z rodziny Bar Fly, by przekonać się o ich uniwersalności.

Moją uwagę – poza wspomnianym wyżej Bar Fly 4 Max – zwróciły także 2 inne modele:

Reasumując – świetny dodatek

Żałuję, że dopiero niedawno wpadłem na pomysł kupna uniwersalnego uchwytu do licznika. Nie musiałbym tak szybko uciekać do domu z powodu zapadającego zmroku – mógłby spokojnie wydłużyć kilometraż treningu.

Niemniej jednak ciesze się, że powstał tak prosty, uniwersalny patent na montaż 3 różnych urządzeń na jednym uchwycie, który całościowo wygląda na niezwykle ergonomiczne i trwałe rozwiązanie. Rozwiązanie, które z czystym sumieniem mogę Wam „sprzedać”.

 Zestaw do testów dostarczył oficjalny dystrybutor marek Mio i Bar Fly w Polsce, któremu serdecznie dziękuję. 
Rowerowy świat
Rowerowe podsumowanie stycznia
Recenzje
B’Twin Triban 520 – recenzja taniej szosówki
Rowerowy świat
Two Nav Ultra
  • Hej, świetny post. Dla mnie też 159 to nie jest tak dużo – bo hej, wolę zapłacić więcej i mieć coś na lata prawda?

  • Ciekawe rozwiązanie, będę musiał u siebie przetestować :)

%d bloggers like this: