Strefa niedosłuchu

Google wspiera głuchych i niedosłyszących


Google przygotowało 2 aplikacje, które mogą ułatwić komunikację z osobami głuchoniemymi niesłyszącymi i niedosłyszącymi. I to zupełnie za darmo.

Aplikacje od Google

Jedną z pierwszych informacji, znalezioną w moim agregatorze RSS, dotyczy dwóch aplikacji, ułatwiających komunikację wśród głuchoniemych i niedosłyszących. Nie zwlekałem długi i przetestowałem Transkrypcję na żywo.

Transkrypcja na żywo

To nowość w usłudze ułatwień dostępu, wykorzystująca dostępną technologię automatycznego rozpoznawania mowy. Rozpoznaje ponad 70 języków i dialektów, w tym nasz polski, co jest sporym zaskoczeniem.

Zasada działania jest prosta.  Telefon – po udzieleniu odpowiednich zezwoleń – nasłuchuje otoczenie i po chwili wyświetla na ekranie tekstowy odpowiednik.

Testy

Testowałem aplikację w czasie jazdy przy użyciu samochodowego radia. O ile szum z zewnątrz mógł przeszkadzać, o tyle aplikacja wyłapała większość wypowiedzianych w tym czasie słów.  Jak wielki był szum, można było zaobserwować po wskaźniku.

W warunkach domowych aplikacja działa idealnie.

Uruchomienie

Aby włączyć Transkrypcję na żywo, trzeba wybrać kolejno:

Ustawienia > Ułatwienia dostępu > Transkrypcja na żywo.

Można wykorzystać podłączone mikrofony za pośrednictwem kabla / bluetooth, czy portu USB.

Dwie ważne kwestie:

  • aplikacja powstała we współpracy z Uniwersytetem Gallaudeta – najlepszą uczelnią dla osób niesłyszących i niedosłyszących w USA.
  • aplikacja nie zapisuje rozmów po przetworzeniu transkrypcji.

Zainteresowani? To zainstalujcie ją sobie na swoich Androidach.  Minimalne wymagania, to posiadanie smartfona z Androidem w wersji 5.0 lub wyższej.

Wzmacniacz dźwięków

Drugiej aplikacji nie miałem jak  przetestować ze względu na konieczność posiadania najnowszej wersji Androida – czyli 9.0.  Pozostaje mi tylko zasygnalizować ciekawe rozwiązanie, uzupełniające rozumienie mowy w hałaśliwym środowisku.

Jak to działa?

Wzmacniacz dźwięków wykorzystuje wbudowany mikrofon i podbija jakość zarejestrowanych dźwięków tak, abyśmy mogli lepiej i bardziej komfortowo słyszeć przez słuchawki.

Jeszcze ciekawe są 2 kolejne opcje: personalizacja wrażeń słuchowych (optymalizacja ustawień dźwięków i mikrofonu) oraz ograniczenie niepożądanych / rozpraszających dźwięków.

Prawie jak wizyta u protetyka słuchu.

Podsumowanie

Google wykorzystuje dostępne rozwiązania technologiczne i opakowuje je w jedną całość, nadając im sens i byt. Jestem ciekaw, jak to się przyjmie w najbliższej przyszłości. Oby takie działanie stało się inspiracją dla innych firm technologicznych.

To miłe, że taka wielka korporacja robi coś dla takich osób, jak ja.

Z drugiej strony, dla osób głuchoniemych (migających) działa prężnie startup Migam. Z powodzeniem działa w branżach e-commerce udostępniając swoich tłumaczy i narzędzia. Przykłady można znaleźć na ich stronie.

Mała uwaga

Agata w komentarzu na FB zwróciła uwagę na nieszczęśliwy zabieg z użyciem słowa „Głuchoniemy„. Jest to przykre dla głuchych i Głuchych, którzy jak najbardziej mają język i posługują się mową: migową czy foniczną. Poczyniłem sprostowanie.

Strefa niedosłuchu
Recenzja Siemens Insio 3bx
Strefa niedosłuchu
EasyTek – kolejny pilot do aparatów słuchowych
Strefa techniczna
Aplikacje roku 2018

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
PiotrekJakub Jagusiak Recent comment authors

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jakub Jagusiak
Gość

O proszę! Dobrze czytać o takich informacjach, wszystko idzie jak najbardziej do przodu 🙂

Piotrek
Gość

Fajnie, że ktoś pomyślał o takich osobach. Głuchota jest strasznym kalectwem. I dobrze napisane, ze inne firmy powinny brać przykład z google.

%d bloggers like this: